Oni, zapomnieni – Wszyscy wokół śpią
– No opowiedz coś ciekawego – powiedziała gapiąc się w sufit i poruszając lekko stopą, w rytm włączonej cicho muzyki.
– Nie mam pomysłów – przyznał chłopak leżąc na drugim łóżku i skrzywił się nieco.
– Myślisz, że jest ciepło? – spytała.
– Raczej tak, ale jestem zbyt leniwy żeby wstać i sprawdzić – odparł rozbawiony i odgarnął włosy z czoła.
Dziewczyna drgnęła raptownie. Po chwili wpatrywania się w sufit, podniosła się z łóżka powoli i usiadła opierając dłonie na materacu. Posiedziała jakiś czas bez ruchu, po czym wstała i przesunęła się swobodnie w stronę okna. Otworzyła je bardzo wolno, aby skrzypienie nikogo nie obudziło i wychyliła głowę na zewnątrz. Poczuła przyjemny wiatr, który poruszał delikatnie jej włosami. Uznała, że temperatura jest optymalna, jak na tę godzinę.
– Myślisz, że już śpią?
Chłopak milczał przez chwilę i rozmyślał. Podniósł się wkrótce także i oparł o ścianę.
– Zrobili obchód po pokojach, zamknęli drzwi i zgasili światła. Teoretycznie mogą przyjść po cichu, w środku nocy, ale raczej robią to rzadko. Zatem... pewnie tak.
Podniosła leciutko kąciki ust i odwróciła twarz. Analizy chłopaka poprzedzone chwilą zamyślenia zawsze potrafiły ją rozbawić.
– To jak... ? – nie dokończyła pytania licząc na reakcję chłopaka.
Ten wzdrygnął się lekko i spojrzał w stronę okna. Jego oczy podpowiadały, że odleciał myślami gdzieś daleko, ale ona dobrze wiedziała, że ciągle myśli trzeźwo.
– Nie wiem... tydzień temu nas przyłapali – odparł niepewnym głosem i zacisnął pięści delikatnie.
– Daj spokój – przekonywała – Wrócimy za góra dwadzieścia minut. Przecież się nie połapią.
– Dokładnie tych samych słów użyłaś ostatnio – powiedział uśmiechając się lekko.
Zrobiła naburmuszoną minę, która była jedynie teatralnym gestem. Wcale nie była zła, za usłyszaną uwagę, ale uwielbiała to udawać.
– Naprawdę mam cię prosić? – spytała zrezygnowana.
Komentarze (18)
Problemy młodych nie zmieniają się od wieków. Piąteczka za podróż w czasie. Pozdrowionka!
Dziękuję!
Brak przecinków przed imiesłowami i niekiedy zjedzone kropki przy dialogach. Plus dywiz w tytule. Popraw i będzie cacy. W gruncie rzeczy to taki wstęp do czegoś większego. Czy będzie kontynuacja?
Dziękuję!
Owszem, będzie kontynuacja :)
Raven18 no to świetnie. Jak wiesz, wiernam jest twojemu pisaniu i zawsze zerknę jak czas pozwoli. Ciekawi mnie czy to poprawczak czy szpital. Ale raczej to drugie skoro w oknach brak krat. No i do tego ten koedukacyjny pokój. Wietrzę romans i ciekawe perypetie. Pewien smutek, ale i coś odkrywczego. Cóż, duszę mam romantyka, więc łasa jestem na takie kąski. Poza tym przygoda i podróż to też moje klimaty. Zatem czekam. Miło, że jesteś. Ani mi się waż żegnać czy ponownie gdzieś uciekać. Jakby co, mój e-mail jest w stronie o mnie. Odgonię smutki i dodam wiary jeśli potrzeba. A i coś wytknę tak dla równowagi. Lubię twoje pióro, więc byłoby mi smutno, gdybyś zaginął gdzieś w czeluściach Internetu.
Kocwiaczek Te żegnanie się to było wyjątkowo głupie i dziecinne. Ale cóż, zrobiłem co zrobiłem, trudno. Teraz, jeśli nie będę miał o czym pisać to zwyczajnie nie napiszę a nie zrobię dramatyczne odejście xD
To było żałosne, ale no cóż. Dziękuję bardzo za możliwość napisania i za komentarz :D niezmiernie mi miło!
O to samo miałem zapytać. Super, że będzie kontynuacja, bo lubię takie klimaty ;)
Wypatruj zatem lisie! :D
Raven18 będę! ;)
Shogun jak Tommy Lee Jones w Ściganym:D
Kocwiaczek dokładnie ;D
Tak krótko, a tak... pięknie :) Bardzo fajny tekst, aż by się chciało znać dalszą część tego "romansu" ;) 5 i pozdrowienia. No i oczekuję dalszych tego typu!
Dziękuję bardzo :D
Fajny tekst, 5/5
Dzięki!
Bardzo krótko, ale ciekawie.
Bardzo mi się podobuje
Krótkie, ale dobrze zapowiadające się. Zostawiam 5 i czytam dalej.
Pozdrawiam ciepło :)
Serdecznie ❤
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania