„Całe życie chodzę w butach, nie do końca własnych”.
Jakub Andrzej Tomkiewicz Dziękuję
Dziękuję
Jakub Andrzej Tomkiewicz Tak jest
Raport po fakcie – esej o wiedzy, która nie ocala Po każdym wydarzeniu, które zostawia po sobie zgliszcza – materialne lub moralne – pojawia się szczególny rodzaj porządku....
Pomyślności
Super
Kształtowane rzeczywistością, która mnie dotyka.
Dziękuję. I pomyślności.
Aisak Bardzo dziękuję
Dziękuję za ten komentarz
piliery Początkowo zakończenie było inne. Nie wiem, która wersja bardziej do Ciebie przemawia. więc pytam: gdzie był błąd w równaniu? może w tym, że myśleliśmy, że równanie istnieje
Największą siłą jest cicha zgoda serca.
Poezja i logika wydają się na pierwszy rzut oka odległymi porządkami – jak dwa języki, które rzadko się spotykają. A jednak poezja, nawet jeśli wyłamuje się z gramatyki rozumu, musi...
Akt skruchy Mówiłem o Bogu, a w kieszeni miałem własne piekło. Głosiłem czystość, a moje dłonie znały brud. Patrzyli na mnie jak na przewodnika, a ja sam błądziłem po ślepych ulicach,...
[*]
Cóż, również ozdabiam celę kajdanami, które sam wyrzeźbiłem. Ale skoro nadal chroboczę myślami… Pozdrawiam, jak zawsze tuż przed zakrętem.
Możliwe, że mnie się uda. Oczywiście z umiarem. Niestety, nie wszyscy go znaleźli. Zostaje straszna pustka, ale czy ktoś tu jest winny?
Bardzo dziękuję za zrozumienie
kot przeszedł nad wierszem zagrzebał pazur w wersie zdjął skórę sensu i zasnął śni poetę który choć spisany na straty – przeżyje nas wszystkich
Śmiało
Dlaczego?
Where Is My Mind Nie chcesz wybrać?
Wyrażam zgodę
była jak wino, którego nie znałem, lecz piłem je w snach — aż do zatracenia choć nigdy nie istniała, chciała trwać jak echo w sercu, które nie kochało
Wersja poprawiona: Wizyta II – Do niej Przyszłaś o świcie, kiedy noc jeszcze się nie zdecydowała, czy odejść. Stanęłaś w drzwiach jak zmęczony żołnierz, który zapomniał, po...
Słusznie
piliery – to może tak: Ale ból nie robił na tobie wrażenia. Oto człowiek dopalony jak papieros – który trwa, choć powinien się rozsypać. Żar jest już tylko czymś, co trzeba...
Czyli nie tylko ból fizyczny.
Miałem na myśli to głębokie zamyślenie, kiedy dłoń nawet nie drgie.