Rozumiem co piszesz, "pierwszy i trzeci" zostawiam tobie ;)
Duży niepokój po czytaniu. Potrafisz to robić po swojemu. Piona.
Dzięki Alex, ten techniczny, analityczny chłód jest mój, reszta pracuje jak dzwonek.
Słodko.
Brzusio, syf pod obcym tekstem nie dla mnie. Elo.
Brzusio, to jest wszystko?
dopisz to gdzieś i będzie grało 😅
Tematy: 1. Skarpetka bez pary 2. Śnieg w butach 3. Czarna lista BONUS: Milimetr obciachu
nie mam talentu, już to robisz. Nie przeszkadzaj sobie.
nie mam talentu, rób jak uważasz. Ja zostaję na swoim podwórku.
nie mam talentu, ładna dygresja. Każdy odpowiada za swoje słowa. Ja tylko się przyglądam.
„się” mi uciekło. To raczej test formy + nocne rozkminki ;) Ale, że akurat w ten tekst chciało ci się wejść?
Przegadane.
Mona Demona, dobrze, że bez kleksa. Uff...
Kropka.
Mona Demona, nie piszesz od niedawana koleżanko.
Piszę od niedawna. XD
Mona Demona, kokietuj kokoś innego.
Rekwizyt - złoto. Już mnie nie ma. 5
"Najpewniej białą kartką przyduszę" - z tym też gra😅
Teraz gra nawet z: Potem w palcach zegnę, w dłoni zgniotę. Wyrzucę. Jedno słowo.
🤝
"Pióro" już nie gryzie w tekście a gryzie w gardle.
Mona Demona, "Pióro jest bliżej piasku, nieba. Dobry trop.
Ogólnie, masz swój styl i wszystko cacy 5 😁
Mona Demona, Sam się wpuściłem w poprawianie i mam za swoje. "kleksem pluć." odstaje. Tyle.
Wiem. Drążę :/
Mona Demona, wybił mnie ten "Kleks" jak z innej bajki.
Piękna złość w gestach, trzask domyka. Kleks?
Wróci, zawsze wracają.