Fikcja jak fikcja ale twoje wyobrażenia świadczą o bardzo słabej orientacji w "temacie".
Przydałoby się nadać temu tekstowi lepszą formę.
Skąd taka definicja medytacji? Chyba tylko na użytek tego tekstu?
O proszę jak lirycznie. :)
Tjeri Nie przesadzajmy. Uproszczenia są niezbędne i sama je stosujesz. :) Dobrze że się odezwałaś. Odzywaj się częściej.
Tjeri Fizyka zrodziła się filozofii. Jej postęp zawdzięczamy właśnie filozofii więc nie broń jej dostępu do fizyki. Współcześni polscy fizycy kwantowi Chorodecki czy Dragan to również...
brr ale "kasandrzysz" . Na szczęście jest coś na M, co wszystko może zmienić.
C₁₂H₂₂O₁₁ poezja rozszerza przestrzeń więc się nie martw. :)
Tjeri Nie chcę wchodzić w szczegóły ale musze doprecyzować: czas jest konstruktem wynikającym z praw kwantowych, a nie samodzielnym elementem rzeczywistości. Jako konstrukt jest wymiarem...
Czas nie ma charakteru przedmiotowego a według fizyki kwantowej nie istnieje a tym bardziej nie jest rzeczą - więc rozważanie, w tym punkcie, jest poetycko martwe. Językowo brzmi to żle - tak...
Czyż małe mieszkania nie mogą kryć w sobie poezji? Dowód przed nami. :)
"Nabieramy w usta powódź łez" - nonsens.
Przegadaniec i na dodatek mocno ryzykowny. Pedofilskie wersy, nawet w wersji fantazji przypadkowych przechodniów mnie rażą a nawet bym optował za usunięciem wiersza.
Dobre wiersze czasem są jak modlitwa i faktycznie - wystarczą. Jeśli mowa o prozie w tym wierszu to ewidentnie - poetycka. :)
Dużo tu znalazłem dla siebie. Swoboda z jaką posługujesz się metaforą godna zazdrości a pointa mistrzowska.
Pierwsza strofa niestety zawiera błąd stylistyczny: "Od samego rana miałem taki zamysł napisać Tobie chciałem biały wiersz" drugi i trzeci wers to tzw. "masło maślane".
Jazgot to głośny, piskliwy, nieprzyjemny hałas lub wrzawa jak więc płomień jazgocze po cichu? :(
Czas nie jest rzeczą. :(
JagVetInte Zrozumieć się da. Głupota zawsze mówi "my".
Jak nie wierzysz to po co się tym zajmujesz? Twoja moc w tym tekście jest Twoją słabością.
realista Naciągasz. To, że w Piśmie jest zapis, nie znaczy że każdy, znający ten zapis, rozumie jego kontekst a tym bardziej potrafi go odnieść do współczesnej mu sytuacji. Zwyczajnie: nie...
Chwileczkę? Kto z tych co zabili myślał, że zabił Boga? Masz co do tego jakieś podstawy? To byli ludzie pyszni, dla których przyjęcie myśli, że mają przed sobą Boga groziło zmianami...
Nie ma spójności w tym tekście.
Jacom JacaM czy to ma wpływ na jakość metafory? Wg mnie - nie.
Tandetne generalizowanie. Jacy "my"? Pisz w swoim imieniu.
A jakaż to wiara daje taką pewność, że ""u kresu metabolizmu człowieka czeka pokój"?
"morderca po spowiedzi (nie) jest lepszy", będzie lepszy dopiero po zadośćuczynieniu. Bez tego nie ma odpuszczenia więc metafora chybiona
W bierniku "tą" stosujemy tylko w mowie potocznej, w słowie pisanym "TĘ". Poza tym fajnie to wymyśliłaś. :)
Sucre jest OK :)
Coś z pointą nie tak. :(