Chwileczkę? Kto z tych co zabili myślał, że zabił Boga? Masz co do tego jakieś podstawy? To byli ludzie pyszni, dla których przyjęcie myśli, że mają przed sobą Boga groziło zmianami...
Nie ma spójności w tym tekście.
Jacom JacaM czy to ma wpływ na jakość metafory? Wg mnie - nie.
Tandetne generalizowanie. Jacy "my"? Pisz w swoim imieniu.
A jakaż to wiara daje taką pewność, że ""u kresu metabolizmu człowieka czeka pokój"?
"morderca po spowiedzi (nie) jest lepszy", będzie lepszy dopiero po zadośćuczynieniu. Bez tego nie ma odpuszczenia więc metafora chybiona
W bierniku "tą" stosujemy tylko w mowie potocznej, w słowie pisanym "TĘ". Poza tym fajnie to wymyśliłaś. :)
Sucre jest OK :)
Coś z pointą nie tak. :(
Pisanie tekstów "antydepresantów" może i pomaga ale z czytaniem gorzej. Ile jest nexów na opowi?
Okrutna, złej jakości, pod każdym względem, rymowanka. :(
Nie lepiej wysłać to bezpośredni do adresata? Poezja to nie jest.
Pointa trochę z innego świata, niestety.
Bardzo to wtórne, oklepane.
Tekst jest tak goły, że gołym okiem widać, że nie da się go ulokować, nawet w okolicach wiersza. Zrób z tego małe opko, może da się czytać.
Szpilka Ja - Tobie?
Szpilka, Ty nigdy nie byłaś złośliwa. :)
To jest COŚ. Ten tekst jest tak celny, precyzyjny, że trudno nie wrócić i nie przeczytać jeszcze raz. By poczuć. Dla mnie to jest czysta Poezja.
Niby po śmierci ojca jego popioły podmiot rozsypuje na łące. Wnoszę że jest to zemsta ale pointa daje możliwości interpretacyjne. Hmm
Kto, niby, nie uzyska, dyplomu? Czemu piszesz w imieniu ogółu? Przenosisz swoje doświadczenia na innych w sposób nieuprawniony.
Co drugi gest - jest. A co z pierwszym i trzecim? :) Mimo wszystko, coś w tym jest.
Forma tego tekstu wymaga sporej pracy. :(
Co jest "dawnym nawykiem"? Jakie czasy miną? Dlaczego "przy końcu życie jest lekkie" (znam wielu ludzi którzy w końcu życia żyją dobrze). "Cisza to ogień"?...
Nie jest ładnie. Najpierw błąd: ( "szósty morg swój" poprawnie: >szóstą morgę swoją< ). Tekst jakby wyjęty z kontekstu. Coś tu nie gra. Tłumaczenie?
Niestety, to bełkot.
Marne to, niestety. Nie da się tego poprawić. :(
Ewidentne nawiązanie do piosenki Rynkowskiego. Bardzo nieudolne.
Przemyślenia to ja tu nie dostrzegam. Wręcz przeciwnie. Pseudo metafory w rodzaju "sny zwinięte w kłębek odrzucenia", "słowotok obłędu" pogarszają sprawę.
A skądże ci to, że "myśli robią przystanek koło trzydziestu wiosen" ? Co wers to gorzej. :(
Mocno "wydumany", nieskładny świat tego tekstu. I wciąż sadzisz paskudne byki - jak ten: "usta szeptają" - brr