Poprzednie części: Z epistolografii
Z epistolografii
chciałabym cię bardziej poznać
jednak jestem ciągle na powierzchni
nie umiem zejść na dno oceanu
otaczać się pięknymi rybami
na granicy w której mogę
jeszcze zobaczyć słońce i księżyc
nie zamienię się w syrenę
koniec powrotów
na brzeg gdzie czeka książę
pozostaje pytanie kto
pierwszy podpłynie
ja ty
czy odwrotnie
a może nikt
w zwykłym śnie zobaczyłam
jak jesteśmy w tłumie
w twoich źrenicach
mój rybi ogon
na koniec przebudzenie
Komentarze (4)
Ten wiersz nieszczegolny, szczególnie w porównaniu do wczesniejszego. Jakiś wysilkowy.
No cóż mi się bardziej podoba od wcześniejszego
Agnes07 nie, tamten świetny, a ten znośny zaledwie. Moim zdaniem rzecz jasna.
laura123 ok :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania