LBnR nr 53_ listy z czterolistną

Temat główny: Ludzie zwykle odkładają najważniejsze słowa na później, a ich bliscy odnajdują je w pośmiertnych listach.

Temat dodatkowy: Bukiet białych lilii.

 

***

na dnie szuflady

zawiązane na kokardę wspomnienia

pożółkłe kartki z wyblakłym indygo

pomiędzy

zasuszona czterolistna koniczyna

nie przynosi szczęścia

 

listy czyje pytała dziewczyna

twojego taty

dlaczego go nie znałam

nieważne kobieta mówiła

tylko zapisane

nic nie znaczące słowa

 

ukradkiem zmysły rozbudziła

poczuła tytoniowy powiew

więzy wstążki rozsupłała

czytała przeszłość której nie czuła

późno zbyt późno na lilie

 

białe w śniegu zakwitły

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Witamy pierwszą Autorkę w Literkowej Bitwie.
  • Keraj tydzień temu
    Ważne słowa giną w gąszczu niepotrzebnie wypowiedzianych słów 5
  • pasja tydzień temu
    Witaj
    Dziękuję za te słowa.
    Pozdrawiam
  • Tina12 tydzień temu
    Bardzo fajnie wyszło. No jako autorka tematu powiem, że jestem dumna z takiej interpretacji :)
  • pasja tydzień temu
    Witaj Tinka
    Jeśli tak, to się cieszę. Wrzuciłam, żeby podbić Bitwę.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Tina12 tydzień temu
    pasja
    Postaram się swoją skromną osobą też podbić frekfencje.
  • Justyska tydzień temu
    Czasem jest zbyt późno, gdy serce zasuszone, staje się nie czułe. Przykry obraz opuszczonego dziecka.
    Ładnie zrealizowany temat.
    Pozdrawiam!
  • pasja tydzień temu
    Witaj Justyska
    Dziękuję za twoją interpretację. Smutna, ale prawdziwe.
    Pozdrawiam i miłej nocy
  • betti tydzień temu
    ''listy czyje pytała dziewczyna

    twojego taty

    dlaczego go nie znałam

    nieważne odpowiedziała kobieta

    tylko zapisane

    nic nie znaczące słowa'' - w tym kawałku proza bije po oczach, z poezją nie ma to nic wspólnego, choć zapisane wierszem.
  • Dekaos Dondi tydzień temu
    Smutny nostalgiczny tekst, ale ładnie napisany. Życie to jak supełki na sznurku. Jedne da się rozsupłać, a z innymi, nie dajemy rady i borykamy się do końca życia. Aczkolwiek ''białe w śniegu rozkwitły''.... Pozdrawiam→5
  • pasja tydzień temu
    Witaj
    Miło bardzo i dziękuję za takie słowa przy kawie. Ciekawa interpretacja.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Maurycy Lesniewski tydzień temu
    Nostalgia, zaduma... Życie.
    Pasjo delikatnie i pięknie dotknęłas trudnego tematu.
    Pozdrawiam zamyślony.
  • pasja tydzień temu
    Witaj
    Zamyślony Maurycy? Ciekawe odczucia po przeczytaniu.
    Dziękuję i pozdrawiam
  • Bożena Joanna tydzień temu
    Poznać własnego ojca , dopiero gdy odszedł. Trudne to i niezrozumiałe dla dziecka. Te listy ją ciekawią, ale chyba jeszcze bardziej czynią nieszczęśliwą. Jak bardzo można skrzywdzić własną rodzinę nawet po śmierci, smutne to, ale prawdziwe. Serdecznie pozdrawiam!
  • pasja tydzień temu
    Witaj Bożenko
    Często po śmierci poznajemy dopiero jak wiele straciliśmy. Wtedy jest już za późno. Pozostają tylko niedokończone sprawy.
    Pozdrawiam serdecznie
  • MarBe 6 dni temu
    Trzeba poznawać i rozmawiać z bliskimi za ich życia, a nie organizować im imieniny po śmierci, co obecnie stało się modne albo dzień matki, dla której wcześniej czasu nie było. Znacznie łatwiej i prościej jest przyjść, uruchomić znicz z pozytywką w rodzaju "wstań i powiedz, że nie jesteś sam".
  • pasja 6 dni temu
    Witaj
    Jak zawsze masz rację. Za życia nie widujemy bo nie jest nam po drodze. Po śmierci niekiedy jest już za późno.
    Pozdrawiam
  • Literkowa Bitwa na Rymy™ wczoraj o 10:15
    Zapraszamy na Forum. Głosowanie rozpoczęte.
    Głosujemy do wtorku godzina 20:00
  • Margerita wczoraj o 15:05
    bardzo ładny tekst aż się wzruszyłam pięć
  • Pan Buczybór wczoraj o 16:18
    Całkiem spoko wiersz, w twoim stylu, choć druga zwrotka, jak już napisała betti, dość słaba. Wybija z rytmu i tak jakoś mąci w głowie. Sama treść jest naprawdę fajna, dobrze ujęty temat. Pozdro

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania