Opowii *** Owoce i Warzywa
Galopujący zapach pomarańczy, smaga rezolutną Cytrynkę, aż żółtą chropowatą skórkę rozjaśnia kwaśny uśmiech. Co prawda nie lubi gdy ktoś ją - ni z gruszki ni z pietruszki - doznaniami tłucze, jednak w tej intensywnej sytuacji, turla eliptyczną, podnieconą krągłość, w kuszącym kierunku.
Krzywy Banan spogląda z boku, prostując krzywiznę po łukowatej zazdrości. To jurna krzywizna, z tej samej kiści, co inni jemu podobni. Ma już kilka inwazji na sumieniu i wyciśniętych soków. Dobrze pamięta czasy młodości, kiedy to całymi hordami, polowali w rajkach na Truskawki. One to urwane z krzaczków, wnerwionymi szypułkami rzucały w napastników, ale po jakimś czasie, zaczęły z coraz większą chęcią, czerwienić zewnętrzną połać, czerwonego miąższu.
Mimo że słońce prażyło niemiłochłodem, czuły wewnątrz przyjemną wilgoć, gdyż banany turlały je między sobą, pomiędzy szpalerem powabnych żółtocieni. Niestety, przylazły skądś małpy i tylko jeden wspomniany banan, zachował życie, albowiem wyglądał i nadal wygląda, niczym złowieszczy uśmiech czarnoziemu, o pożółkłych zębach.
Zielony Groszek nie reaguje na te kolorowe przepychanki, zwierzęco roślinne. Tuli w podłużnych objęciach rozkoszne kuleczki, leżące jedna na drugiej, pod prześwitującą zielonowoalką.
Młoda jurna pyra, z innym młodym ziemniakiem i pobudzonym kartoflem, widzą z daleka, kołującą kwaśność Cytrynki. Aż im łęty stają od tego widoku, a biedne stonki spadają na ziemię i marudzą jak potłuczone. Mają w pasiastych dupkach, tego typu ekscesy, lecz cierpieć muszą. Bulwonapaleńcy kulają siebie w stronę ponętnej Żółtokształtówki, lecz Pomarańczak staje im na drodze, z groźnie zwisającą skórką na odwłoku. Chcą go uwięzić w swoich łętach, lecz stary Dyń na Bani służy odsieczą i plany gwałtownie rozsiewa wiatr.
Młody Pomidor, co dopiero z ziemi wyjrzał, a już mu w główce smukła Szparagówa. Marzy o tej rozkosznej chwili, kiedy to macać go będzie, a później wniknie w czeluść miąższodoznań. Niestety, ktoś go bierze do ręki, odrywa z gałązki marzeń, kroi w plasterki i obkłada nim skibkę, zjada i jedyny pozytyw z tego taki, że trochę nawozu, w rajce przybywa, bo akurat do wychodka nie zdążył.
Tymczasem w sadzie, Młode Jabłuszko rozmyśla tęsknotami. Urwało szypułkę z gałęzi, na której było podwieszone i pragnie zaznać miłości. No cóż. Póki co, słodką dziurkę zamieszkuję jeno robaczek. Pociesza ją Śliwka. Taka robaczywa, że jej już nic podłamie. A jabłuszko nadal słyszy bzykające pszczoły.
Ćwikłowy Stary Dziad, przymila korzeń do smukłej Pietruszkowej, czochrając powabną nać, aż po rozłożyste rozwichrzenie, co wytwarza w nim popędliwe ćwikłopędy. Lecz Piteruszkowa nie zwraca na niego żadnej uwagi, rozmyślając o Gruszkoskoczu, co przemiłym klapsem i ogonkiem, umili jej czas, z niejednym echem w sadzie.
Cytrynka wreszcie dochodzi do Pomarańczaka. Po grze wstępnej: ocieraniu i muskaniu, nie mają skórek na sobie. Przeznaczenie wrzuca ich do miksera i naciska różowy guzik. Po chwili słychać lepkie odgłosy, wirującej miłości, a następnie wlewania i przełykania.
W tym samym czasie, białą kapustę, depce czerwony głąb, skrzydłami bielika w kształcie orła, trzymającego korzeń marchwi, jako zwiniętą szturmówkę. Owa wspólnota warzywna, jako jedyna, uprawia seks patriotyczny.
Komentarze (21)
DD, bierzesz udział w LBnP? Choć, zdemoluj nas xD
Choć ta demolka brzmi iście strasznie... DD będzie kolejnym, ciekawym uczestnikiem. ;)
Albo i nie.
Nie "choć", tylko "chodź"...
Sufjen Od początku mnie zastanawia czy weźmie udział. A on mógłby, mam takie wrażenie.
Grisza Też tak myślę 😂
Grisza a żeczywiście 😏
JagVetInte,
robisz to specjalnie... "Ż"... :)))
Grisza No tam mnie ten wspaniały słownik telefonu w ciula zrobił xD
Grisza tak bardzo mnie w bambuko zrobił, że na początku myślałem że to do Sufjena napisałeś, i tak czytam, i myślę, o co Ci chodzi bo dobrze napisał xD dopiero potem spojrzałem na babola u mnie xD
JagVetinte–Kiedyś brałem znaczny udział:)–Pozdrawiam:)
Sufjen–Pozdrawiam spod tekstu:)
Dekaos Dondi Wzajemnie, DD!
"Adnażdy chazjajka z bazara priszła,
chazjajka z bazara damoj priniesła:..."
Grisza–Pozdrawiam spod tekstu:)
DiDi, tym tekstem rozwaliłeś (eko)system. :))) superaśnie!
TseCylia–Dzięki za DiDi:) i "superaśne"–Pozdrawiam:)
Pysznie u Ciebie :)
Roma –Dzięki–Skoro tak, to częstuj się:)–Pozdrawiam:)
Odjechany, fantazyjny, bardzo zabawny i przebojowy tekst 🥳🎉
5, pozdrawiam 😃
Piotrek P.1988–Dzięki:)–Aż 4 przymiotniki? :~) Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania