Drabble – Latarnia tuż za oknem
Kolejna bezsenna noc. Kolejna samotna noc. Siedzę okryty kocem i piję gorącą herbatę. Mam gorączkę. Moja świadomość jest na granicy. Granicy rzeczywistości i majaczenia. Na co dzień otacza mnie mnóstwo ludzi, ale jestem sam. Każdej nocy moim towarzyszem jest latarnia tuż za oknem. Ona zawsze wysłucha, nigdy nie powie, że nie ma czasu. Gorączka rośnie.
Kolejna bezsenna noc. Otacza mnie pusty pokój. Dlaczego nigdy nikt mnie nie zauważa? Dlaczego każdy lekceważy? Siedzę okryty kocem. Tak. Kocem. Mam gorączkę. Wysoką gorączkę. Ludzie mijają mnie. Jestem niewidzialny. Latarnia tuż za oknem świeci jasno. Mówię coś, nikt nie słucha. Latarnia tuż za oknem. Latarnia...
Komentarze (15)
... 5.
Dziennikarza nie słuchają? xD przecież muszą ;D Delikatnie napisany tekst, ale można się w nim doszukiwać różnych interpretacji. Zostawiam 5. :)
Kolejny tekst jaki czytam o gorączce... ;) 5
Boję się dowiedzieć więcej... 5
Spoko daje 5 :-) przyjemnie się czytało
Coraz bardziej lubię Twój styl pisania. Ironia tego polega na tym, że czuję to, co bohater. Ale ja gapię się w lampę xD
5 i obs
Bardzo mi miło :) Dziękuję :)
Interesujące podejście ; Dobre 5:)
Bardzo dziękuję wszystkim za miłe komentarze i oceny :)
Fajny tekst. W sumie tylko tyle. 5
Dzięki ;)
Tam wcześniej dwa razy padło słówko "dlaczego", a stało się już właśnie, dlatego. I, i tak chuj z tego. Latarnika trzeba "uwolnić" od światła, skoro i tak potrafi błyszczeć jedynie obitym (światłem?)
Pięć. Pięć. PIĘĆ!!!
I tutaj, mimo że wiele nie podałeś wprost, tekst jest nacechowany silnymi emocjami. Podoba mi się bardzo, wymalowałeś taki smutny obrazek - nieco samotny, nieco psychodeliczny, taki jednym słowem intrygujący :) Piątka.
Bardzo mi miło. Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania