LBnP -1 - Zadurzeni
Zadurzyli się, jadąc metrem, a teraz - samotni, lecz uśmiechnięci - szli przez siebie, szukając miejsca, gdzie mogliby oddać się wzajemnej adoracji.
Przemierzali budzące się powoli miasto. Nie myśleli, dokąd właściwie idą, zadurzenie działało lepiej niż najlepsze wino.
Niestety, dla niektórych ta noc okazała się tragedią.
Ulice z ponurą determinacją przemierzała grupa kiboli. Mecz okazał się katastrofą. Wciąż nie mogli dojść do siebie po druzgocącym zwycięstwie przeciwnej drużyny, po beznadziejnej grze Cegły, czerwonej kartce dla Gipsu, po bramce haniebnie puszczonej w czterdziestej piątej minucie przez Beton.
Nawet zaliczona ustawka i dewastacja parkowego mienia nie wyczerpały buzującej agresji, nie zagłuszyły bólu istnienia.
Ich drogi się spotkały, a niedoszli kochankowie do ostatniej chwili nie pojęli powagi sytuacji. Odurzeni namiętnością nie mieli szans w starciu z odurzonymi furią i ślepym pragnieniem zemsty.
Sprawą niechętnie zajęły się odpowiednie służby.
-----------------------------------
„Czy dam radę napisać tekst na Bitwę w 10 minut” challenge :)
Komentarze (11)
/w czterdziestej piątej minucie/ – można razem; czterdziestejpiątej
Chyba coś się zmieniło ale wcześniej zawsze irytowało mnie: skatowano kogoś, zabito, zgwałcono – a tam były kamery, nic nie zarejestrowały a jeśli? to dowody zaginęły w trakcie postępowania...
A gdy dzieciaki zrobiły sobie wygłup i pokazywały do kamery gołe pośladki, to patrol policyjny był natychmiast.
cul8r
Dzięki za komentarz :)
Jeszcze z ciekawości zapytam:
» jadąc metrem, a teraz - samotni, « — średnik albo kropka przed ''a''?
Obrazowa historia smutna.
Bóg nie pozwoli z siebie drwić.
Mój obecny tryb życia dał mi wybór: robisz tak (piszesz to w 10 minut, poprawiasz i wrzucasz) albo nie robisz wcale🙃😵💫
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania