Poprzednie częściList "trzechsetny".

List: “Post molestam ad astra.”

Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?

 

Piszesz, że nie, choć wiedziałaś, że można ją stosować na różne dolegliwości.

 

( Jest Wielkanocne popołudnie, siedzę przed swoim biurkiem, dziś nie mam misji dziś konsumować czas dla siebie, rodziny i konsumpcji)

Choć pozmieniało się wiele, a jednoczenie zostało tak jak jest tylko perspektywy inne człowiek dostrzegł. To mimo to czy chcemy czy też nie i czy to perspektywa od tak perspektywa, czy to perspektywa czasu to zmienić się musi nawet to, co nie zmienne, tak było, jest i będzie.

 

http://www.youtube.com/watch?v=BvGk0rNp1Yc

 

Wiem wiem, kiedyś napisałem, że będzie dobrze, a nie było. Przepraszam, ale jak miałem napisać? „Że będzie źle” No tak to nie wypada.

 

Wiem też i głupio mi też, że poświeciłaś mi uwagę własną pracę umysłu, a potem zawiodłem w podziękowaniu, że niby nie zauważyłem poświęcenia i że nie doceniłem. Poświeciłem i dostrzegłem od razu i od razu podziękowałem wyrażając to na swój sposób, ale mimo i tak Ciebie zawiodłem moja mi znana mi nieznajomo. Może kiedyś wypijemy razem herbatę lub kawę. Od takie mam marzenie.

Muszę już ma Droga kończyć, trzeba zająć się konsumpcją.

 

https://www.youtube.com/watch?v=1WaV2x8GXj0

 

A więc napisz mi, co tam słychać u Ciebie moja Droga znana mi nieznajomo.

Pozdrawiam serdecznie i wysyłam całusa.

 

Ps: Jak myślisz 200 czy 400 gram?

---------------

M44G

2014-04-20 14:58:56

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania