List: „Il est dit que celui qui connaît les proverbes ne peut pas être entièrement mauvais”
Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?
https://www.youtube.com/watch?v=07xTvC5a9YQ
Odpowiedziałaś, że raczej nie.
No szkoda. Lecz nadzieje trzeba mieć.
( Jest niedzielne popołudnie, siedzę przed swoim biurkiem, dziś idę na tajną misję sprawdzenia czy z diabełka można zrobić aniołka.)
Dopóki jeszcze mam czas to opowiem jak, kto było z Tą co odwiedziła mnie ostatnio.
Weszła jak do siebie bez pukania, a przecie to jakieś biuro biurko jest, to i można to nazwać biurem, a kto wie może i nawet gabinetem. Jak już wspominałem weszła jak do siebie i zaczęła stroszyć piórka i mówić coś, że „ Ona tu jest i chce zatańczyć dla mnie.” Czy ja miałem tańczyć, a już nie pamiętam. Tak się tylko zacząłem zastanawiać czy ja jakiś Kos czy też Janek. To ja jej się pytam. „ Marusia?” A ona mi na to: „ Ma, Rusia, niet” lecz mogę do niej mówić „Marysia”
„Na skrajach lasu utkał pajęczynę wieczór
Kukułka liczy kroki do spotkania…”
Miała takowa Marysia dla mnie zlecenie powiedziała mi, że utraciła MIŁOŚĆ i nie może jej odnaleźć.
http://www.youtube.com/watch?v=k2C5TjS2sh4
Zgodziłem się i przyjąłem zlecenie, poprosiłem o fotografuję tej utraconej miłości wyglądała ona następująco:
Zabrałem fotografię i rozpocząłem śledztwo.
O przebiegu śledztwa poinformuję Ciebie może następnym razem.
A więc napisz mi, co tam słychać u Ciebie moja Droga znana mi nieznajomo.
Pozdrawiam serdecznie i wysyłam całusa.
Ps: Gdzie dwóch się biję…? Jak się nie ma tego…? Nie szata zdobi…? Jak Cie widzą…?
---------------
M44G
2014-04-06 14:39:41
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania