List: Gdy schody skrzypią, oczy w drzwiach mrugają.
Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?
Piszesz mi, że to właśnie było to słowo i piszesz też, że Ci głupio.
Ja odpowiadam Tobie, że:
- „To nic, każdy do tego prawo ma ważne by umiar zachować.”
Byłaś na mnie zła, że tak stanąłem obok Was?
To nie było stanie to była niemądra chęć bycia bliżej jakieś takie się dołączenie „na krzywy ryj”, a po Twej uwadze zachowałem się jak jakiś przedszkolak, który to został oskarżony o kradziesz Marysi cukierka z piórnika. Co ja plotę jakieś farmazony, ten sen miałem opowiedzieć do końca. Myślę sobie, że potrzymam Ciebie jeszcze w niepewności i opowiem tylko troszku. Na czym ja to skończyłem?
Już wiem! Otóż ta wcześniej wymieniona przeze mnie aktorka, która wynajęła tą aktorkę, zaczęła mnie przekonywać, że ta pierwsza wcale się nie liczy, ponieważ tylko grała taką, a jako aktorka robi to znakomicie i to właśnie jej mam zaufać, czyli tej, która mnie przekonywała by ufać jej, a nie tamtej wynajętej przez nią. Rozumiesz? Pewnie nie, do końca, ale bystra z Ciebie bestia to jak przeczytasz z dwa razy to zrozumiesz. Wracajmy do tego snu.
http://www.youtube.com/watch?v=NkzB5Ys8xCI
A więc ciągnie mnie do siebie do pokoju i mówi bym zapomniał o tej pierwszej, a ja się zapieram i mówię, że:
- „O tylu wspomnieniach zapomnieć się nie da, bo choćby mi mózg usunęli to serce biciem własnym przypominać będzie.”
A Ona nadal swoje:
-„ Zapomni, zapomni…”
Aż powoli błysk jakiś i Ona drzwi otwiera od pokoju swego.
Tutaj zakończę trochę Tobie na złość, a może po to by przyjaźń nie zdechła jak pies porzucony w lesie przywiązany przez pana swego tyrana niesamowitego.
A więc napisz mi, co tam słychać u Ciebie moja Droga znana mi nieznajomo.
Pozdrawiam serdecznie i wysyłam całusa.
PS: Napisz mi też, czy to gardło po tym wszystkim Ciebie jeszcze długo bolało?
---------------
M44G
2013-08-17 14:42:14
Komentarze (2)
Wczoraj czytałam Twoje dwa listy i zakochałam się w nich platonicznie. Dziś ta miłość się pogłębiła,
czy też wypłynęła na szerokie wody. Nie umiem pływać, mogę się utopić.Napisz mi, czy się utopię, czy jednak nie.To ważne, bo nie lubię zaskakiwać rodziny. Pozdrawiam serdecznie i wysyłam Ci trzecią piątkę.
P.S. Listów Twoich zbyt głośno nie czytałam, gardło nie boli.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania