List: „Anna O”
Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?
A więc piszesz, że nie jesteś taka, no może troszkę jak to każda kobieta.
A więc dzisiaj sny, trochę jestem na Ciebie zły, ponieważ byłem po za domem jakiś czas i nie mogłem napisać listu do Ciebie, a TY uprzedziłaś jeden ze snów i stracił wartość.
Przejdźmy, zatem do meritum.
Pierwszy to ten bez wartości, czyli trzej znajomych szukającej pewnej aktorki po hotelach i czerwonych dywanach, bez żadnego skutku. Normalnie przepadła jak śliwka w kompocie gruszkowym, albo jak golonka pod bambusem w pięciu smakach, jedno jest pewne bambus będzie na pewno.
http://www.youtube.com/watch?v=kioN0M42N9M
A drugi to dopiero dziwactwo. Ów aktorka pojawiła się w końcu jej dziecko stało w kolejce jak z „PRL”. Dziecko zostało przez aktorkę odesłane do domu i podeszła aktorka do mnie ze wściekłością w oczach. I z wielką chęcią chciała mi wyjawić czemuż to czuje do mnie złość i gniew, ale nie mogła tego zrobić bo była w kiczowatym, dresie z lat siedemdziesiątych i była 256 dniu ciąży i właśnie to było przeszkodą bo zawsze gdy zaczynała swe wyznanie od słów, „Słuchaj no gno…” urywała z powodu bólu porodowych i zaczynała rodzić nagle bóle mijały i znów zaczynała od początku „Słuchaj no gno…” no i tak kilka razy podrząd, aż się sen zerwał no i dupa blada, nie wiem o co Jej chodziło?
http://www.youtube.com/watch?v=InF3hIIK3cw
Jak się kiedyś dowiem to Ci opiszę w liście.
A więc napisz mi, co tam słychać u Ciebie moja Droga znana mi nieznajomo.
Pozdrawiam serdecznie i wysyłam całusa.
PS: Tym razem mam do Ciebie znana mi nieznajomo bardzo osobiste pytanie. Przeczyszczałaś sobie kiedyś komin? Mam nadzieję, że się na mnie nie obrazisz? Jak nie chcesz odpowiadać nie odpowiadaj.
---------------
M44G
2014-03-01 22:03:25
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania