Poprzednie częściList "trzechsetny".

List: Samym współczuciem człowiek nie żyje.

Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?

„Piszesz mi w liście, że kiedy pada,

kiedy nasturcje na deszczu mokną,

Siadasz przy stole, wyjmujesz farby

i kolorowe otwierasz okno.”

Piszesz, że mieli już okazję pić, a jak wypiją jeszcze raz to nic im się niestanie.

No i patrz, a jednak przyszła i siostra jej Nas już nie odwiedzi. Dziś widziałem siedem lecących bocianów i to naraz.

https://www.youtube.com/watch?v=s-Tz-zwwn3w

Z tego powodu, żaden smutek mi niestraszny. Ty też moja znana mi nieznajoma cieszysz się z tego powodu?

Troszkę szkoda, że to co było obok Nas i w Nas poszło licho w ciemny las i już nie wróci.

„Trawy i drzewa są takie szare,

barwę popiołu przybrały nieba.

W ciszy tak smutno, szepce zegarek

o czasie, co mi go nie potrzeba.”

Mimo to w mym sercu zieleń, a i błękit i żółć. Ochlapiesz czasami moje rany swoimi słonymi kroplami, bez pytania i wyjaśnienia i nie mówisz przepraszam. : ( Bardzo tego nie lubię i będę reagował wrogo , a nawet obojętnie.

A więc napisz mi, co tam słychać u Ciebie moja Droga znana mi nieznajomo.

„Za siódmą górą, za siódmą rzeką,

twoje sny zamieniasz na pejzaże.

Niebem się wlecze wyblakłe słońce,

oświetla ludzkie wyblakłe twarze.”

Pozdrawiam serdecznie i wysyłam całusa.

Ps: Jeszcze długo będę czekać na efekty Twojej pracy całorocznej i jeszcze troszkę? Bo już ponad rok czekam.

---------------

M44G

2014-03-12 20:46:50

Następne częściList: Detektywistycznie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania