Pokażę wam wszystkim 10
Po miesiącu pobytu u rodziców Tomek postanowił znów wyjechać . W miasteczku nie znalazł pracy a nie chciał siedzieć bezczynnie , wprawdzie
dał mamie pieniądze na swoje utrzymanie ale jednak ich ubywało a nie przybywało , chciał pracować i znów zarabiać .
Spotykał się z Natalią i ona też przebąkiwała że pewnie wyjedzie i znajdzie sobie pracę gdzieś w stolicy .Nie byli parą , jeszcze nie byli .
Pewnego środowego , jesiennego już popołudnia spotkali się znów w swojej kawiarence jak ją nazywali .
-Co tam słychać ? Znalazłeś jakąś pracę ?-zapytała Natalia
-Nie , a głupio mi tak bezczynnie siedzieć u rodziców-odpowiedział
-No właśnie , ja jestem w takiej samej sytuacji , muszę się stąd wyrwać , koniecznie
-Natka-spojrzał na nią -a może razem wyjedźmy ?
-Jak razem ? Ty i ja ?
-No tak , wynajmiemy wspólnie jakieś małe mieszkanko , jakąś pracę się znajdzie i co ? to by było złe?
-Wiesz , nie wiem , nie byłoby złe , ale ja nie mam tyle kasy żeby wynająć mieszkanie , jakiś pokój przy rodzinie to może bym mogła opłacić za pierwszy miesiąc , ale dalej to nie wiem .
-Ja mam pieniądze , będę opłacał dopóki czegoś się nie znajdzie
-A potem ?-zapytała
-Zamieszkamy razem i zostaniemy parą -roześmiał się -chcesz być moja dziewczyną ?
-A jak powiem ze chcę ?
-No to jesteś , Natka chcę żebyś nią była -wyciągnął rękę i delikatnie pogłaskał ją po policzku .
Z kawiarni wyszli trzymając się za ręce , a przechodząc przez mały park Tomek objął swoją dziewczynę i pocałował , ich usta zetknęły się ze sobą i był to najdłuższy pocałunek chyba , w życiu ich obojga .
Szli przez park objęci i rozkopywali pożółkłe liście na wszystkie strony świata , śmiejąc się przy tym radośnie .
Odprowadził Natalię pod blok w którym mieszkała z rodzicami , obiecali sobie że jutro spotkają się znów i będą w Internecie szukać jakiegoś mieszkanka gdzieś w Warszawie .Następnego dnia przyjechał po Natalię autem , powiedział że ma dla niej niespodziankę .
-Jaką ? - pytała
-Zobaczysz na miejscu
-A dokąd mnie wieziesz ?
-Zobaczysz jak dojedziemy , ale to ze dwie godziny nam zejdzie .
-Tomek , powiedz -prosiła
-A dasz mi buziaka ?
-Teraz ? Przecież prowadzisz .
Zatrzymał auto na poboczu .
-Już nie prowadzę
Zbliżyła się do niego i pocałowała
-Nie tak -zaprotestował
-A jak ?
-Tak jak wczoraj , w parku
-Jedźmy już lepiej -uśmiechnęła się .
Po niespełna dwóch godzinach jazdy dotarli do Warszawy , Tomek zatrzymał auto przed blokiem przy ulicy Wiatracznej .
-Wysiadamy -powiedział
Kiedy już wysiedli zadzwonił do kogoś i po chwili weszli do klatki , na pierwszym piętrze czekał na nich starszy pan który zaczął się witać z Tomkiem tak jakby się dobrze znali .-Chłopaku , gdzie ty taką ślicznotkę znalazłeś ?-zapytał były pracodawca Tomka , badylarz z Sadyby
-Szefie to moja dziewczyna , przyjechaliśmy w sprawie tego mieszkania .
-No wiem , wchodźcie -otworzył drzwi
-Kupiłem na wynajem , nie jest duże ale myślę że się pomieścicie -mówił
Mieszkanie składało się z kuchni , łazienki , małego przedpokoju i dwóch pokoików , jeden większy drugi mniejszy i było umeblowane.
Tomkowi od razu oczy się zaświeciły , spojrzał na Natalię .
-Bierzemy ?-zapytał
-A będzie nas stać ?-odpowiedziała
-Kochana , dla was zejdę z ceny , normalnie wziąłbym za wynajem dwa tysiące , wam puszczam za tysiąc pięćset , opłaty za prąd , śmieci i wodę wy pokrywacie , to jak ?
-Szefie bierzemy , proszę pieniądze i od dzisiaj zamieszkamy
-Tomek , umówmy się tak , mamy koniec miesiąca , ta opłata będzie już za następny miesiąc czyli za listopad , a te kilka dni macie gratisowo .
To co dzieciaki ? Umowa stoi ? a właśnie a propos umowy , któregoś dnia się musimy spotkać żeby ją podpisać .
-Dobrze , a nie miałby szef jakiegoś namiaru na pracę dla nas ?
-Pomyślę i dam znać , Coś się pewnie znajdzie dla ciebie .
Pożegnał się i wyszedł , zostali sami . Chodzili po tym mieszkanku i nie wierzyli że tak szybko im się udało , Tomek był zadowolony
że zadzwonił do swojego byłego szefa , nie liczył aż na tyle a tu proszę , mają mieszkanie .
Byli w kuchni kiedy złapał Natalię na ręce i zaniósł do pokoju w którym było łóżko , położył ją na nim i zaczął całować aż jej tchu zabrakło
-Tomek -śmiała się -przestań proszę
-Wiesz że nasz związek musi być skonsumowany ?-zapytał poważnie
-Ale ja nie jestem gotowa na konsumpcję -odpowiedziała
-Nie rób mi tego Natka , proszę , bardzo proszę
-Ale ja się krępuję Tomek , ja jeszcze nigdy , no wiesz , co ci będę tłumaczyć
-Natka , jesteśmy sami ,zostaniemy tu na noc a jutro pojedziemy po jakieś ciuchy do domów , nie bój się , będę delikatny - nie ustępował
-To może później ? Tomek , nie teraz .
-Później ci nie odpuszczę . To w takim razie idziemy do sklepu coś do jedzenia kupić bo głodny jestem nie tylko ja ciebie , ale mój żołądek też się dopomina wsadu .
-To jest dobra myśl , też bym coś zjadła .
Poszli na zakupy , takie żeby było coś na kolację i na śniadanie , resztę mieli uzupełnić jak już się sprowadzą na dobre .Wstąpili jeszcze do małego baru żeby zjeść obiad .
Zanim wrócili do mieszkania było już prawie ciemno .Nie mieli ze sobą żadnych ubrań na zmianę , żadnej bielizny ani nic do spania żeby się przebrać . W łazience Natalia znalazła jeden duży ręcznik .
-Wiesz Tomek, chyba musimy jeszcze pojechać do jakiegoś sklepu -powiedziała po wyjściu z łazienki
-Po co ? zapytał
-Nie mamy poduszek , kołdry , ręczników , niczego żeby się umyć . Ty zapłaciłeś za mieszkanie to ja kupię i zapłacę za te najpotrzebniejsze rzeczy , jak będziemy spać ? Na golasa bez przykrycia ?
-Na golasa , fajnie -ucieszył się , jest jakaś narzuta to się nią przykryjemy , a jutro coś się pomyśli .
-ale jest też tylko jeden ręcznik
-Natka , wytrzemy się po umyciu jednym
-Ale nie mamy szczoteczek do zębów , pasty , żelu pod prysznic
-Natalka , no dobra , pojedziemy do galerii w Centrum .
Pojechali i wydali sporo pieniędzy . Natalia jak to kobieta , wiedziała co w domu jest potrzebne , a potrzebne było wszystko . Kołdra , poduszki , bielizna pościelowa , ręczniki i inne rzeczy . Po powrocie chciała wszystko poukładać na półkach w szafie ale Tomek ją skutecznie od tego odwodził .
-Zrobi się to jak zwieziemy resztę rzeczy-powiedział -
-Ale mogę zrobić dzisiaj - chciała jak najdłużej odwlec moment pójścia do łóżka .-poukładam , pochowam i zrobię kolację .
-Dobrze , dobrze -zgodził się a w duchu pomyślał -i tak mi się nie wywiniesz , za długo nie miałem żadnej babki , jebanko musi być .
Czuła się trochę nieswojo , wiedziała czego Tomek od niej oczekuje i trochę się tego bała , mimo ze miała dwadzieścia dwa lata nie spała jeszcze z żadnym mężczyzną , była dziewicą .
Koleżanki się z niej śmiały że jeszcze nie wie co do czego a ona im zawsze odpowiadała że swoją cnotę trzyma dla tego jednego , którego pokocha . czyżby to miał być Tomek ?
Wieczorem jak już wszystko pochowała zrobiła lekką kolację , po kolacji Tomek poszedł pierwszy pod prysznic , jak wyszedł poszła ona .
Biła się z myślami , zrobić to czy nie zrobić ? A jak będzie nie tak jak sobie to wyobraża ?
Usłyszała pukanie do drzwi
-Natalia długo jeszcze będziesz w tej łazience ?-
-Już wychodzę , za moment
Wyszła owinięta ręcznikiem , położyła się koło niego i czekała na to co on zrobi . A Tomek ściągnął z niej ten ręcznik wilgotny , rzucił w kąt i przytulił się do niej , byli oboje nadzy w tej chwili .
-Natalia boisz się ?-zapytał cicho wyczuwając jej strach
-Nie , ale czuje się skrępowana
-Jeżeli nie chcesz to powiedz , poczekam
-Chcę -odpowiedziała trochę wbrew sobie .
Ta noc dla Tomka była spełnieniem jego pożądania , dla niej utraty dziewictwa . Tomek uczynił ją kobietą w bardzo delikatny sposób .
Komentarze (2)
Witaj. Tomek chyba dorósł do trwałego związku
A jeszcze nie wiem , ale chyba pomału dorasta . dziękuje i pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania