Połowiczny :)
A fuj. Kamienie mają przynajmniej duchowość.
Asie tu niżej masz odpowiedzi.
Zastanawiam się, czy Asteria wolałaby, żebym był Maćkiem, czy Beloniuszem.
Bajka niesie morał, że nic nie jest pewne. Niby szarlotka, a jednak jagodzianka. Chyba to pisałaś do Niepowtarzalnego, Szarlatanko :)
Mówiłem, że łatwizna :P A że krótkie to zaleta!
Spoko. Też czytam jednym okiem. Zazwyczaj czytam, co drugie słowo. Wychodzi z tego połowa tekstu, drugą sobie dopowiadam :))
Lubię takie sceny. Piszesz o tym, co kryje chwila. Przypomniała mi się piosenka: "Śpię na pomoście kiedy idziesz Nad horyzontem widać co się dzieje za kurtyną Nie wytłumaczę sobie i...
Witan jest słowem z zestawu. https://www.opowi.pl/pozyczone-od-grawitacji-2-dychy-slow-a119570/ Tak kiedyś się mówiło - byłem witan - czyli witany. Na zdrowie :)
Zostanę przy kamieniach. Nie muszę z nimi rozmawiać o sztuce :P https://www.youtube.com/watch?v=kDlAMjM-77Y
Zapakowana w książki, leży w koszach marketów – tuż obok skarpet oraz mielonki.
"Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie, Unosząc w przeszłość tamte dni" Bawi mnie myśl, że każde pokolenie wspomina rzekę ze swojej młodości, jako tą najpiękniejszą. Zjawisko...
Puenta jak najbardziej w duchu zen. Lubię takie pisanie. Zamiast zgadywać, przeczytam sobie jeszcze raz.
Oj tam. Czasami lubię nakłamać.
Najwięcej z ludzi wyciąga wódka. Co prawda tekst pisany w bólu, ale teraz też czytam go z uśmiechem. Byłem w Inowrocławiu i nawet mi się podobało. Lubię Jana Nowickiego i skoro polecasz, to...
Na pobyt w sanatorium to trzeba mieć zdrowie. Wróciłem z niego ledwo żywy. Raz z ciekawości zajrzałem na salę dancingową i widok mnie przeraził. Towarzystwo wystrojone jak na pogrzeb i bardzo...
Właśnie skończyłem pisać konkursowe drabble na temat "miejsce poza czasem". Czytam Twój wiersz i widzę w nim myśl, którą starałem się pokazać we własnym tekście. Twój wiersz...
Tytuł nie odnosi się do "Sanatorium pod klepsydrą". Myślisz, żeby zmienić tytuł? Do głowy mi nie wpadło, że ktoś może szukać odniesień. Moje tytuły starają się być...
Chociaż lubię ludzi, to męczą mnie na co dzień ;) Tekst wspomnieniowy. Ciężki i mroczny czas w oparach wódki. Już mam się lepiej. Dzienks Panie Jag.
"Jak biec do końca, potem odpoczniesz, cudne manowce". Jak najbardziej serdecznie bracie Andrew :)
Bilet mamy tylko w jedną stronę i nie ma powrotu. Refleksja mnie naszła, że każdy nasz czyn jest sprawą życia i śmierci. Na tym polega droga wojownika.
Klimacik jak w nadmorskiej "restauracji". Głupia Gocha i jej cyce :)) to jak podeszłaś do tematu fresku mnie rozwaliło i padłem na głupi ryj. Napisane z rozmachem. Słowa nie były...
Zabiorę Cię do Arizony i powiem jak do żony - a teraz gotuj i pierz, inaczej pałą w łeb.
Co wiemy o kobietach Sokratesie? Tylko tyle, że są nieprzewidywalne. Dlatego taki niespodziewany koniec. Weź jednak pod uwagę, że to ona była górą. Była jak kot bawiący się z myszką. Ona...
Tak ładnie potrafi pisać Dalia.
Dobre :)
W miłości jestem szybki jak Pan Michał W. - żadnej nie dogodzę.
Wiersz świeci w moje kocie ślepia hipnotyczny blaskiem i chociaż przeczytałem z dziesięć razy, to nie wiem, kto napisał. Niech pozostanie tajemnicą. Jestem zauroczony.
Miałem na myśli mężczyzn typu Słodki Papeć. Nie mówiłem o tekście. Gdybym był kobietą to wolałbym Billy'ego, niż papcia.
Ode mnie też piona. Napisane z polotem i dowcipem. Jest w tekście ukryta gorzka mądrość. Niewątpliwie dobrze się to czyta.