il cuore, dziękuję za ''rozmowę'' xD
i tutaj jest właśnie dobry przykład, jak rozmowa z ateistą o wierszu, może szybciutko przekształcić się w wojnę religijną, bo ateista dobrze wie, że jestem katoliczką i zobaczcie jak...
Ale to w sumie zabawne, napisałam wierszyk na luzie, w żadnej strofoidzie nie nawiązałam do religii, a tu ateista wyskoczył ze swoim bólem... głowy. xD
Jest Biblia z opracowaniami, co prawda trochę droższa, ale za to szczegółowo tłumacząca słowa Jezusa... warto kupić, skoro już jest konieczność powoływania się na nią.
A to różnica? Jeżeli chcesz kogoś zdobyć, nie zrobisz tego na kolanach i we łzach... choć może na chwilkę, to litość ogarnie adresata tego zawodzenia... ale w miłości litość jest czymś...
islam jest ''wyjątkowo łagodny'' dla bluźnierców... nie to co katolicy xD
il cuore, mnie tam nie przeszkadza czyjś ateizm, dopóki nie uderza w moją wiarę... i marzę, że kiedyś będziemy na tyle cywilizowani, żeby traktować się z szacunkiem... aczkolwiek to...
il cuore, mam tylko nadzieję, że nie przyłączysz się do tych mądrych inaczej w kwestii wiary, bo znana jest ci Konstytucja czy choćby tolerancja...
Grisza, i nie chcę wiedzieć, bo do czego mi ta wiedza... xD
o coś więcej, czyli o rękę... a ty co miałeś na myśli?
Grisza, baw się dobrze tą końcówką niedzieli... dużo śmiechu i radości!
Grisza, jakiś tam tekst napisałam kiedyś... ale to dawno i nieprawda xD Rytm w głowie, komu by się chciało liczyć... ogólnie uważam, że kiedy ktoś musi liczyć, to traci lekkość, co...
Bez przesady, Grisza, bez przesady... żaden tam piękny, ot czasami przypominam sobie o rymie, jak ktoś mnie sprowokuje, no i skrobię na wzór... xD
Mnie tam nic nie mówi, że mnie ktoś pokochał... xD
Nie, no w ten sposób, to się faceta nie zdobywa... Kochaniutka, kup sobie wyjątkowo seksowne łaszki, zrób odważny makijaż, pazurki na głośny kolor, fryzjer niech zaszaleje na głowie... i...
Grisza, ach te pytania... jak my je lubimy xD
Grisza, może ja już nie raz byłam blisko... xD
Zapomniałam dopisać, że ładnie proszę...
Paragon... nie do przyjęcia, zrób coś z tym
Grisza, ''nigdy nie mówiłem skąd jestem.'' - to najwyższy czas powiedzieć xD
Bo wymyślę, jak Ty i ten ''szkolny cieć'', taką miejscowość, że wiesz... xD
Grisza przypomnij mi skąd jesteś...
Polaroid, pisałam w komentarzach, co uznaję za dobre...
Grisza, i co ja mam z Tobą zrobić? Nie chcę, ale przecież będę musiała się zemścić... dlaczego ci ludzie rzucają mi te kłody pod nogi... idę obmyślać formę rewanżu xD
Mam wrażenie, że ostatnio idziesz na łatwiznę... wypuszczasz jakieś odrobinki, no niezbyt wysokich lotów, zupełnie nie wiem dlaczego. Zamiast się rozwijać, stanęłaś w miejscu... aż żal
Dusza_boli, teraz jest znakomicie... 👏
takie wiersze bolą, z jednej strony mogą wyciągać z czytelnika coś własnego, z drugiej patrzymy na czyjeś i widzimy, że ktoś też wraca, a może nigdy nie wyszedł z tego, co było całym...
pierwszy wers do, no właśnie, do czego, do zmiany, poprawy, wyrażenia myśli inaczej, bo to ''wy młodzi myślicie'' brzmi, jakby dziadek to pisał, a ja nie chcę tak widzieć...
Czasami masz tak trudną metaforę, że ciężko mi wejść i wyjąć jeden obraz, często jest kilka i błądzę... a tutaj każda metafora idealna, doskonała, dopasowana na miarę... Od dawna nie...
Dziękuję, Absens, pewnie masz rację...