aha, i to nie jest żenujące, ze on o takiej miłości marzy, ale, moim zdaniem, pasuje tutaj, do tych czasów, kiedy bezinteresownie już mało kto kocha...
Dziena hiena, po miłości też przecinek, gdzieś mi umknął, no i leciutką, naprawdę leciutką korektę zastosowałam...
''i może nikt mnie nie będzie kochał, lub nie zasługuję na miłość. nie doznam uczucia, w którym mógłby zanurzyć się człowiek do miejsca, gdy znowu otwiera się przed nim...
Marabut, pisz do Admina, niech mnie zbanuje...
Marabut, miałam napisać, żebyś przeczytał, ale widzę, że kozy w wierszu już nie ma... xD
Marabut, mało tego używa 'me' xD
Grisza, miło, że znalazłeś u mnie coś dobrego...
Dziękuję, Polaroid, ten moment i dla mnie ważny...
O masz, ''Jebigórka'' - ale fajne! i ''Pieprzny Zakręt'' - też cudo!
Cieszę się, kiedy wiersz żyje, to największa pochwała dla autora. Dziękuję, Duszo...
U Ciebie też...
Tutaj, czyli gdzie?
Na początku cholerny mi po głowie chodził, ale Gran ma cholerne cmentarze i przypomniałam sobie w ostatniej chwili... Dziękuję, Piliery...
''nie umiem przestać patrzeć na biały maj jakby samo patrzenie mogło go jeszcze zatrzymać'' - wspomnienie chwil, które jako jedyne naprawdę się liczyły, które jeszcze...
a co 🐐 na to? 🤣
bosko...
a usta ''me'' xD
Nie wiem, Grisza, myślisz, że to jakieś czary?
Zgredku, jaki Ty ładny wiersz napisałeś... z przyjemnością stawiam 5
Marabut, mojego serca pilnuje Ninja, więc jestem spokojna... xD
NinjaC, XD
Shira, idź spokojnie spać, mnie Marabut nie interesuje... Dobrej nocy!
NinjaC, 🤣🤣🤣
NinjaC, byśmy usnęli z nudów... xD
Shira, ja tam kilka godzin, to w jednym miejscu nie usiedzę... to nie dla mnie taka ''miłość''
JagVetInte, zdecydowanie... xD
Shira, na stole kuchennym to się raczej uprawia anatomię, a nie tantrę, bo od tego medytowania to by ten stół prędzej zgnił z nudów, niż spłonął... xD
Shira, nie lubię czytać o doznaniach, wolę je przeżywać...
NinjaC, nie wiem o co chodzi... i nie wiem czy chcę wiedzieć xD
Shira, że mnie Ninja do swojej kuchni zaprosi? xD