Jimmy, nie kłam, umówmy się, że w miarę... wtedy coś mi jeszcze pozostanie
Marek Adam Grabowski, oceny nie są mi potrzebne... nie stawiaj. Wolę szczere komentarze. Pozdrawiam
Starszy Woźny, to byłoby MM i strzała... coś ci się pokićkało
Dokładnie, krzycz, niech z ciebie przykład biorą... xD
No, czasami rakiem trzeba... Pozdrawiam
K M - to Komenda Milicji? ORMO ci się przypomniało?
Jimmy, grunt to dobry humor... xD
Czytamy, podoba mi się Twoje spojrzenie. Dziękuję...
Daro1333, bardzo dziękuję za wnikliwe czytanie i różne spojrzenia...
Marku, bardzo dziękuję za życzenia, ja Tobie również życzę więcej szczęścia niż zdołasz unieść... w tym Nowym Roku
JagVetInte, o masz, a ja jeszcze dobijam komentarzami. Sorry. Dużo zdrówka. Dbaj o siebie!
no, coś mam z tą liryką... uczepiłam się jej jak pijany płotu xD
''Zbyt długiego spojrzenia, dłoni cofniętej w pół ruchu, ciszy, która nie jest ciszą, tylko pauzą przed czymś. Kładziesz się. Każde na swojej stronie, jakby łóżko miało...
I jeszcze usuń łącznik, wstaw półpauzę...
JagVetInte, oczywiście
Grain, zostawić trzeba, bo wprowadza, ale jest wers o niej i nagle wtrącenie o nim, nie wiem, cos mi tutaj nie płynie jak niżej...
NinjaC, szanuję Twoje zdanie i dziękuję za nie
''wiosna wypuści przebiśniegi zaskrzypi niebo zamykane przez żurawie'' - ale to ładne
JagVetInte, ja wiem o czym piszesz, tylko w pewnych momentach przecukrowane, choć nie wiem czy to odpowiednie słowo... Chodzi mi konkretnie o takie szczegóły... np. ''Takim, do...
Tutaj nie chodzi o napięcie... ja też mało oceniam, uważam, ze komentarze są wystarczające
Chociaż może ja te pustelnie inaczej odczytuję... bo dla mnie to dwoje samotnych ludzi, a kto wie, co Autor ma na myśli...
Grain, tak, lubię piękne zakończenia... drugi wers jakoś odstaje, ale reszta super, no i to połączenie pustelni - znakomite!
Trochę ckliwe... te serca i takie tam
połączył pustelnie... innej myśli nie dopuszczam
Nie, tutaj nie chodzi o czynność związaną z konsumpcją, to tylko zaspokojenie głodu, pod spodem jest dużo więcej... nie wiem, ale ja odczytuję te literki jako wyobcowanie, samotność,...
Mona Demona, wracaj do domu...
Grisza, u mnie też pada... nigdy nie sądziłam, że będę cieszyć się, jak dziecko, na widok śniegu... i tego jaki cudowny tworzy klimat
Mona Demona, lepiej nie myśleć za dużo przy słowach najmniejszej, bo zagubić się można... xD
Mona Demona, a niech obsypie... jak śnieg
Grisza, a nie Grosza... bardzo przepraszam. 🍾🍷