– Panie – wypala z nikąd – a szybciej można? - znikąd
Jimmy, o tej porze jestem śmiertelnie poważna...
Te uzgodnienia są do bani... chociaż... Wy piszecie poezję, a ja czytam - w tym przypadku pełna zgoda
Coś mnie obudziło i wstałam... piję herbatę i czytam.
Najpierw Roma, teraz Ty... a przy Was ja się rozpływam
Wszystko pięknie płynie... uwielbiam taką prostotę i delikatność w słowie 10!
Czyli żarty nie dla mnie... xD
''banknocił opinię'' - zabieram, zostawiam piątaka
Grisza, może nie mam... zapomniałam rzucić okiem
Dziękuję, Adamie, miło mi, że pośmiałeś się ze mną...
Grisza, ale chciałbyś, żeby każdy znał każdy Twój krok, każdą miłość i takie tam? Jeszcze po śmierci, to nie boli, ale za życia? To jak garb!
oj ma... xD
o nim pseud nie martw się, poradzę sobie z nią... przyjadę i przez tydzień do ciebie nie podejdzie... xD
Absens, Ciebie też witam z uśmiechem...
o nim pseud miłosny... tak odczytałam xD
Grisza, Ty też z uśmiechem Mickiewiczem pojechałeś... i dobrze jest xD
o nim pseud xD
Piliery, nie wiem, co napisać... naszło mnie tak, ale czy to wystarczy na usprawiedliwienie? xD
Mickiewicz byłby z nas dumny... xD
o nim pseud W jakim sensie?
o nim pseud nie mam drobnych... xD
Wywalić... pierwsze wersy naprowadzają
a jakby rozpływasz się grą świateł? bo blisko siebie ''znikasz, znikniesz'' Ogólnie bardzo dobry okruch poetycki... 6
Wszystko przez Szymborską... i pseuda xD
Dopadła mnie głupawka... czasami dopada xD
może ''w nienagannie skrojonej, choć znoszonej marynarce''? sorry, że się wcinam, ale jakoś tak samo wyszło...
Pięknie płyną słowa, chociaż temat ciężki... całość porywa 6
Dziękuję, zingara, za przeczytanie i komentarz. cieszę się, że wróciłaś...
Bez ''one'' w pierwszej strofoidzie ''W brzozę wierzę i w serce — tak pięknie szumią na wietrze. I nie wierzę, że ktoś mnie musi odholować, bo w koncercie...
Ale dlaczego?