Grisza, pamiętasz na pewno, co napisałeś o sile, o charakterze nie do zniszczenia... znalazłam te komentarze i przeczytałam, no i jakoś tak mnie naszło na wiersz...
C₁₂H₂₂O₁₁ No dobra, będę odważna, mów, co wyczytałaś...
No to grzecznie poczekam... byle tylko nie za długo, bo wiesz, cierpliwość nie jest moją mocną stroną, a może jestem jak dziecko, kiedy ktoś obieca cukiereczki... sam rozumiesz xD
C₁₂H₂₂O₁₁, nie wiem, co wyczytałaś i szczerze mówiąc boję się nawet pytać... ten wiersz powstał w odniesieniu do komentarzy Griszy i czekam, aż to zobaczy... xD
C₁₂H₂₂O₁₁ no, i klatka niejedna... xD
Grisza, w odpowiedzi?
Tak, niejedna... xD
Oho... i co teraz?
Porównanie roztrzaskanej porcelany do wyrwanego zęba, więc zabolało, jakby ten kubek, sam fakt rozbicia, przekroczył jakąś granicę, w tym przypadku udawania, że nic się nie stało. Fajne są...
Polaroid, bo to prowokacja, taka trochę nieudolna, ale skuteczna, dopóki na nią reagujemy, o to tak naprawdę w tym wszystkim chodzi... przecież ja też byłam oskarżana... xD
dziękuję, Jimmy...
Jak tam czytam sobie wpisy najmniejszej, to wygląda mi to na robienie sobie jaj przez łukaszenkę... no i myślę, że trzeba podchodzić do nich, wróć... nie podchodzić do nich w ogóle
Jimmy, a ja już chyba, znając Twoje możliwości, oczekuję więcej...
Uśmiałam się z tej ''poezji'', a błędy... ale to może ''nie ważne'' xD
jakoś nic tu do mnie nie przemawia... ale może ja już taka nieczuła jestem z natury, może po moim wpisie wpadną jakieś babeczki ze zdaniem przeciwnym
Absens, teraz to zgłupiałam... myślałam, że żartujemy, a coś tu jakby na poważnie wchodzi... uciekam Dobrej nocy...
Absens, to Ty taki? A ja już do adwokata dzwoniłam, że potrzebuję pomocy w wyjaśnieniu niezręcznej sytuacji... i co, znowu dzwonić, że nie ma sprawy? Jeszcze z roboty zrezygnuje... xD
Roma , też życzę Ci dobrej nocy...
Absens, czyli, że dzisiaj się wybierałam, bo widziałam komentarz Romy do jej wiersza, ale zagadywał mnie Grisza, więc to jakby jego wina, żartuję oczywiście, no i byłam ciekawa wiersza... po...
Grisza, no widzisz, coś się w końcu podoba... xD
Roma, ja już mało czytam tutaj wierszy, prędzej chodzę tam, gdzie wiem że dobre, nie chcę psuć sobie humoru... więc na luzie
Dzięki za czujność, zaraz poprawię...
Grisza, ja często odtwarzam z pamięci, więc i Ty pewnie potrafisz. Poproszę o ten wywód... grzecznie proszę i ładnie...
Poradziłaś sobie świetnie, z rymem trochę mniej, musisz uważać, żeby nie iść w zbytnią dokładność, ale tak jak w pierwszej strofoidzie, tam jest idealnie... jednak ogólnie, jak pisze...
Roma, nie mogę do Ciebie dojść, w sensie do wierszy, bo po drodze na inne wpadam albo odpowiadam na komentarze u mnie, ale powolutku doczołgam się...
Grisza, tylko pisz o mnie dobrze, o sobie zresztą też, bo nieładnie na siebie narzekać... i na mnie też nieładnie xD
Grisza, od dawna na oceny nie patrzę, to tylko okienko sympatii i antypatii... czyli durnotka portalowa xD
Grisza, z tym problem, bo nie lubię w komentarze, no chyba że mój nick zobaczę, to czuję się wywołana do tablicy... co piszesz?
JagVetInte, dziękuję za taką opinię... grzeje serce
Nie rozumiem, jak mi się dostało?