Tutaj jakby lepiej... można przystanąć i zamyślić się na chwilę
Dosyć słabo tutaj, Jimmy, a jeszcze ''nic oczami nie widziałem'', brzmi jak z pamiętnika grafomana... jestem niezmiernie zadziwiona... gdyby to było anonimowe, nigdy bym z...
''Wczoraj starałam się nie powtarzać błędów matki. Nie śmiać się podobnie jak ona i nie krzyczeć, kiedy ptaki uderzają w okna, opadając na słoneczny parapet. Jest jeszcze...
NinjaC, no, ciekawe po kim... pewnie po mamie xD
Ale mądry dzieciaczek, zapamiętał, gdzie położyć zepsuty samochodzik...
Trochę ten rym jakby z częstochowy... nie jest dobrze. Może poczytaj o tym rymowaniu, bo jeśli lubisz, to warto się zagłębić Nie oceniam
A czemu ten makaron leżał pod kanapą?
Karolek, zachowujesz się niczym Hitler, on też ponoć poszedł w koprofilię... przynajmniej o takich jego dewiacjach pisali. I, tak serio, to jeden Hitler wystarczy... ty już nie musisz szokować
Muszę uciekać... miło było powspominać. Dziękuję... xD
Lotos, masz rację, w proste, dosłowne teksty wchodziła... a pamiętasz, jak kiedyś jakaś jej koleżanka przyszła na portal, waliła taką grafomanią, że aż oczy bolały, a eka...
Lotos, a zwróciłeś ece uwagę, że nie powinna chwalić, bo to ciebie boli? xD
Lotos, ona nie umie w metaforę, w sensie nie potrafi odczytać z całości tekstu... to potrafiła Glo, idealnie wchodziła w literki. A eka tworzyła jakieś dziady... xD
Lotos, uważasz, że eka fałszywie chwaliła?
Lotos, czyli, chwaliła go, a on dziękował... no bo za co więcej mógł dziękować? Hmm...
Lotos, dla mnie, to i dziesięć możesz lubić... co tam dwie xD
Lotos, co ty opowiadasz, eka odeszła? o rany... zniszczyła najlepszy kiedyś portal w niecie i poszła sobie? Ale z nudów odeszła, bo już nie miała kogo gnębić?
Ale zauważyłeś jaka jest teraz miła? Sama słodycz... chyba chodziło jej o to, żeby wszyscy poszli... i poszli xD
Lotos, zostaw to lubienie dla eki, co ona bez ciebie zrobi... Robert już machnął ręką na ten martwy portal... dobrze, że ty tam jeszcze żyjesz, dzięki temu eka ma kogo komentować xD
Lotos, myślisz, że zrozumiała? Moim zdaniem tak, bo faktycznie pobiegła do Roberta... xD
A pamiętasz jak zrezygnowała z funkcji moderatora? Ale to był cyrk... odchodziła szumnie, żegnana przez wszystkich, i łzy były, i kwiaty... a później przyszła do mnie z jakimiś...
byś*
Lotos, jak to dobrze, że masz ekę i DOBRE wspomnienia... które można wykorzystać, co ty być bez tego zrobił xD Tylko, ja jej kazałam powiesić się w ramionach Roberta, do którego pędziła...
Lotos, twoje pytania, to forma ataku, a nie dociekanie... zresztą nieudolne dosyć xD
Lotos, można w każdej osobie i dobrze o tym wiesz, no chyba że ty jak grafoman, tylko o sobie piszesz...
A jeszcze, o ile pamiętam, to tam chodziło o ramiona Roberta... ale możesz to pominąć dla lepszego efektu... xD
Lotos, dokładnie, czyli, to znaczy, że jest mi całkowicie obojętna i zupełnie nie obchodzi mnie co robi, dlaczego, ani po co... i ona, w przeciwieństwie do ciebie, zrozumiała... xD A moje...
Każdy ma prawo pisać w jakiej chce osobie, ja np. często piszę z obserwacji, próbując przy tym wczuć się w rolę obserwowanej osoby, wczuć się w to co ta osoba czuje... to nie musi być...
Grisza, wzajemnie...
Grisza, widzisz jak to jest... ludzie szukają ludzi, żeby nie było za spokojnie, a takie dziwolągi jak my szukają spokoju... a kiedy wychodzi się z chałupy, to się rozrabia, jakby ta chałupa...
Dusza_boli, Tjeri tam była i fakt, pierwszy świetny... Gratuluję!