Ale Polaroid może wyniesie naukę, żeby z byle kim nie rozmawiać... i może tyle w tym dobrego
Tym bardziej, że Polaroid zawsze okazywała szacunek. Nie obraziła ani razu... Brak słów...
No, i tutaj Lotos zawarł wszystko... napisał, że nie szanował swojej rozmówczyni, która chyba od tygodnia starała się przekazać swoje poglądy, odpowiedzieć na pytania, słowem porozmawiać...
I nadal prowadzi te ''rozmowy'', już nie wiem, kto tu jest głupszy... idę, bo cierpliwość nie jest moją mocną stroną...
Polaroid, pisałam Ci już o tym nie raz... nie ciągnij tego, ale uparłaś się. Nigdy ateista nie dogada się z katolikiem, ani z żadnym wyznawcą jakiejkolwiek religii... to się wyklucza. Co...
Lotos, nie, ty chcesz koniecznie głupka zrobić z innych, tylko nie dostrzegasz, że z samego siebie go robisz... i to jest przykre, w sensie przykro patrzeć na taki upadek człowieka
Lotos, poszukaj dobrego lekarza, od serca radzę... serio!
Polaroid, Ty też wytłumacz, po co ciągniesz tę ''rozmowę'' z ateistą, bo ja nie rozumiem... ani sensu, ani celu?
Lotos, powiedz mi, po co ty prowadzisz te ''rozmówki towarzyskie''? Nie wierzysz w Boga, twoja sprawa, nikt nie zamierza ciebie za to rozliczać, nikt nie zamierza głupoty ci...
Lotos, przecież nie wierzysz w Boga, więc kto ma ciebie sądzić, jak Sąd Ostateczny? Rzucą cię gdzieś pod płotem i tyle... więc nie masz o co się martwić xD
Piękne spojrzenie, Domi. Bardzo dziękuję
Czy ja mogę czytać ten wiersz jako rozmowę z Bogiem? Rozmowę o tym co ważne, jak nie najważniejsze. może i przebija tutaj miłość do drugiej osoby, ale jest tak uświęcona, że aż mało...
Lotos, wiesz, ja tak wg odbioru. Też próbowałam kiedyś samym warsztatem, można, ale to odziera i zajmuje więcej czasu... jak mnie ''najdzie'' to piszę 5 minut, a jak...
Dziękuję, zingara i pozdrawiam równie serdecznie
Nie czuć tutaj duszy... owszem są przemyślane, poukładane słowa, ale one gdzieś obok mnie... dla mnie to wiersz pisany nie emocjami, ale warsztatem...
Dziękuję...
Dziękuję, Roma. Dłubię ciągle przy tym tworze i jakoś nie mogę go poprawić, a im więcej dłubię, tym coraz gorszy chyba...
Może trzeba się wczytać, a może to tylko niewiele znaczące drabble... siena, Absens... miło mi Was gościć
Notopech, Grain pisze o Poezji Polskiej, może i tam ją spotkałam... głowy nie dam
Notopech, gdzieś mi się chyba nawinęła, ale nie pamiętam za bardzo. Dobre wiersze bym zapamiętała. Tak myślę...
Jeżeli czytać powierzchownie, to faktycznie przeciętny, ale jeśli wydobyć obrazy - przeciętność zanika i widać przestraszonego chłopaka, którego los rzucił w okopy... widać żołnierza,...
Lotos, bardzo możliwe, ale nie zawsze te książki są dobre... tak naprawdę na portalach jest zaledwie garstka ludzi, których z przyjemnością można poczytać, u których widać talent
Lotos, wiesz, moim zdaniem, te opinie na portalach, to można sobie między bajki włożyć...
Lotos, nie ona jedna tak robiła... to nagminne. Pamiętasz Herbatkę u Heleny? Tam to dopiero cyrki odchodziły... każdemu wg zasług xD Nieraz pytałam, na różnych portalach, znane wszędzie...
Lotos, jak jej wygarnąłeś? Bolało, bolało... jak odeszłam z ósmego to i na opowi za mną przylazła, i na weryfikatorium, i na postscriptum... śmiesznie było xD
Lotos, nie musisz... a ja swoje wiem, i ona wie... i to ją bolało xD
Lotos, kłóciłyśmy się, bo była niesprawiedliwa... oceniała dobrze tylko tych, którzy jej z ręki jedli albo byli użytecznymi idiotami - ja też byłam użyteczna, kiedy broniłam jej przed...
Trochę mi żal ósmego, kiedyś był najlepszy, dopóki jej potrzeba dominacji nie spowodowała, że wszyscy odeszliśmy... Może i nie ma, ale swoje zrobiła...
Lotos, nie ściemniam. to było po tym, jak popędziła do Roberta ze skargą, że śmieję się z wierszyków jej psiapsióły, a Robert jak poczytał te ''wiersze, to zaniemówił... no i...
Nie ma za co obrzucać... przedstawiłeś historię chłopaka po drugiej stronie wojny, choć z pozycji agresora, to jednocześnie ofiary systemu. Żołnierz musi wykonać rozkaz... ''ja...