Marabut, nie ma co czekać na docenienie po śmierci, za życia piszmy dobrze... trzymaj się ciepło i pracuj Miłego wieczorku...
Marabut, ja nie z tych, którzy piszą sobie z Adminem, poza tym masz lekkość, co widać w wersach, podszkolisz warsztat, zaczniesz unikać rymu gramatycznego, dokładnego i będziesz pisał tak,...
Nie, rozmowa o pisaniu wierszy, o warsztacie, formie, wreszcie o rymie... ale może o tym nie trzeba xD
No cóż, masz powód, żeby poczuć się dumną, w końcu niecodziennie ktoś tu przypisuje sobie wiersze innych... Brawo Ty! xD
Zatrzymało mnie po między, w mojej opinii pomiędzy, zawsze razem. Niemniej, biorąc pod uwagę, że to proza poetycka, którą bardzo kocham, choć bez wzajemności, oceniam ten tekst bardzo...
''Niektórym poetom opowijskim należy się 5 za sam fakt zdobycia się na odwagę opublikowania czegokolwiek.'' Naprawdę uważasz, że za opublikowanie czegokolwiek należy się...
Chyba nawet nie o to chodzi, bardziej że czyjeś zapatrzenia mogą być mylące, powierzchowne, a im więcej ktoś mówi, tym bardziej ręce opadają... łamią się skrzydła Dziękuję, Marabut,...
w gruncie rzeczy bierzmy wszystko, co się da, wierszyki nieznanych autorów, wersy z innych wierszy, cudze metafory... bo czemu nie? jak się bawić, to się bawić...
Polaroid, tutaj nie ma żadnego przekazu, no może tylko taki, że można wziąć sobie cudzy wierszyk, wstawić u siebie w publikacji i udawać, że to dla zachowania pamięci o nim... na innym...
Polaroid, a widzisz cudzysłów?
Anna 2, czyli to wierszyk rodzinny Anny... xD
Polaroid, no to dużo jest wierszy nieznanych autorów, bierzmy je, póki nikt inny nie wziął i wstawiajmy jako swoje... przecież nikt się nie upomni xD
My już poznaliśmy, okazuje się, że autorką jest Anna 2... ale po co tak długo się ukrywałaś?
JagVetInte xD
Okazuje się, że możemy brać wiersze uznane za niczyje... xD
Autor tego wierszyka dla dzieci jest nieznany, ale czy to dobry powód do zamieszczenia go w swojej publikacji?
Grisza, pamiętasz na pewno, co napisałeś o sile, o charakterze nie do zniszczenia... znalazłam te komentarze i przeczytałam, no i jakoś tak mnie naszło na wiersz...
C₁₂H₂₂O₁₁ No dobra, będę odważna, mów, co wyczytałaś...
No to grzecznie poczekam... byle tylko nie za długo, bo wiesz, cierpliwość nie jest moją mocną stroną, a może jestem jak dziecko, kiedy ktoś obieca cukiereczki... sam rozumiesz xD
C₁₂H₂₂O₁₁, nie wiem, co wyczytałaś i szczerze mówiąc boję się nawet pytać... ten wiersz powstał w odniesieniu do komentarzy Griszy i czekam, aż to zobaczy... xD
C₁₂H₂₂O₁₁ no, i klatka niejedna... xD
Grisza, w odpowiedzi?
Tak, niejedna... xD
Oho... i co teraz?
Porównanie roztrzaskanej porcelany do wyrwanego zęba, więc zabolało, jakby ten kubek, sam fakt rozbicia, przekroczył jakąś granicę, w tym przypadku udawania, że nic się nie stało. Fajne są...
Polaroid, bo to prowokacja, taka trochę nieudolna, ale skuteczna, dopóki na nią reagujemy, o to tak naprawdę w tym wszystkim chodzi... przecież ja też byłam oskarżana... xD
dziękuję, Jimmy...
Jak tam czytam sobie wpisy najmniejszej, to wygląda mi to na robienie sobie jaj przez łukaszenkę... no i myślę, że trzeba podchodzić do nich, wróć... nie podchodzić do nich w ogóle
Jimmy, a ja już chyba, znając Twoje możliwości, oczekuję więcej...
Uśmiałam się z tej ''poezji'', a błędy... ale to może ''nie ważne'' xD