Ninja, z czego się cieszysz?
dzięki, Barmaria...
Marabut... wypuszczone w eter, miło, że doleciało. oszczędzaj kwiatuszki, żeby nie zabrakło dla bardziej zasłużonych... xD
Analiza wsteczna na łyżeczkę, na matryce, na piksele. styl rozebrany na części pierwsze, bo (razem) ładnie nam w tych wersach.
Roma, ani mi się waż obrażać... nudziłam się dzisiaj, a że ta sztuczna inteligencja nie daje mi ostatnio spokoju, więc pisałam z nią wiersze Twoim stylem, zapomniałam zaznaczyć... ale...
papierowo zeszkloneje ㅤ z odgięć, pyłków i ułamków każdego, byleby w kadr domknięte. ㅤ ㅤ (chłodno) ㅤ ㅤ chłodno, więc znowu... ㅤ (gdy świt gdzieś cienie wpoprzek krawędzi...
Marabut '' Niech więc to, co tutaj mamy, buduje, a nie dzieli.'' - odczytałam inaczej. Mój błąd...
Marabut.... Nie ja wymyśliłam wspieranie przez użytkowników swojej twórczości za pomocą AI, nie ja w zwykłym wierszyku doszukiwałam się wiersza tonicznego i nie ja ciągnęłam temat,...
bo eksperymentuję... xD
Jakby kawał historii z życia... odpowiedzialność przeplatana z beztroskimi wspomnieniami z dzieciństwa, tylko one tutaj wybrzmiewają z jeszcze większą grozą, kiedy wzrok dotyka ostatnich...
Najbardziej mnie śmieszy, kiedy banalne wierszyki ubiera się w jakieś nadzwyczajności, jakby co najmniej o ambitną poezję chodziło, a tutaj mamy wierszyki - klisze, gdzie wszystkie wersy na...
Marabut, oj, nie wnikajmy może w to co robisz, ale rób, bo to śmieszne... fajnie popatrzeć z boku... xD
Spójrz, Marabut, jak małym kosztem, za pomocą sztucznej inteligencji, masz u stóp coraz więcej kobiet z opowi... ja, na Twoim miejscu, założyłabym nowy portal i zabrała tam wszystkie...
Grisza, skoro tak uważasz... no nic, zdziwiłam się tylko, bo zawsze mi radziłeś nie reagować na takie komentarze... bez odniesienia, z odniesieniem do autora
Dlaczego przychodzisz pod moje wiersze i rozmywasz każdy temat, na który piszę? O co chodzi?
Grisza, to jest wprost fenomenalne, ze Ty w każdym moim wierszu związki widzisz, nawet w tych bez związku... rutyna?
Chyba wszyscy nosimy w sobie jakieś drzazgi... dziękuję, Duszo, za odczucie...
Również pozdrawiam, ZielonoMi, i cieszę się, że Ci widzę...
Gdzieś tak, po połowie może, zaczęło mnie nużyć to opowiadanie... strasznie rozciągnięte
Rozjechanie oczekiwań?
Bardzo wzruszające... xD
''dobijam się i słowa kaleczę w przed czym dewotka noce mi kurwi, nie daje zasnąć.'' - moim zdaniem najlepsza fraza, nie wiem dlaczego a może przez dobór słów czytając...
skoro pamiętamy albo o czym przypominają niezapominajki, możemy zaczynać od nowa... fajne!
czyli Zofia Filo - Filo Zofii nierówna, kiedy jedna zbyt łatwa... a druga, z natury albo założenia, kręci nas na okrągło...
A mnie ten wiersz wchodzi głęboko pod skórę... on może wydawać się przegadany, ale taki nie jest, bo tutaj wszystko ma swoje uzasadnienie dla stanu peelki... jedyne z czego bym zrezygnowała,...
Aisak, ''strzeżonego Pan Bóg strzeże''
Aisak, co ja na to poradzę, że medycyna ciągle robi jakieś postępy... do niej miej pretensje 🤣🤣🤣
Aisak, tak, niektórzy nawet bardzo głośno... 🤣🤣🤣
Aisak, taki geniusz, że znalazł dwie wariatki, które bronią go do upadłego... Jezu, jak on on się musi z tego śmiać... 🤣🤣🤣🤣
Aisak, i tutaj wykorzystał was cudnie, to muszę mu przyznać... te jego wcielenia, to prawdziwy geniusz... 🤣🤣🤣🤣