najmniejsza, e tam, dociekliwa tylko... są dzieci, ale skąd one?
Absens, na te durnowate wierszyki, to siły nie trzeba, wystarczy pięć minut uwagi i trochę śmiechu... pracuj dzielnie i nie myśl o mnie xD
najmniejsza, a skąd te dzieci SIĘ WZIĘŁY, z Michałowa? xD
W sumie to te Anki najgorsze, bo zabiorą nie tylko chłopa, ale i cały majątek... xD
Absens, w pracy jestem, nie pisz tyle... później ewentualnie, bo nie chce mi się znowu roboty brać do chałupy... no chyba że jest mus, to trudno xD
Absens, ty nie masz żadnej wiedzy, co widać, słychać i czuć... i w sumie sam siebie ośmieszyłeś, ale jak lubisz...
Liczyłeś, że zamilknę, że przestraszę się po tym ataku grafomańskim? No, bardzo się przejęłam... xD
Absens, u ciebie nie było personalnego ataku? Naprawdę? xD
Absens, grafoman nie pojmie moich rad, mądry wyciągnie co trzeba... proste jak drucik
A tak w ogóle ja nie zaczynałam żadnego sporu... tylko odpowiedziałam na zaczepkę. Masz, co chciałeś... xD
Absens, tak, tak, ty tu jesteś najmądrzejszy... zaraz obok irki i najmniejszej xD
Absens, może kiedyś zmądrzejesz, ale na razie nie zanosi się na to... więc rób swoje, a ja pośmieję się z durnia... xD
Absens, ty jesteś słaby, skoro musisz jakieś z czterech liter wzięte wierszyki pisać... żeby podbudować swoje ''racje'' No, logika przednia... mnie ma nie ruszać debilizm...
NinjaC, zauważyłam... xD
NinjaC, w sumie... xD
Sokrates, więc nie pytaj więcej, czemu masz u mnie blokadę... chwal wszystko jak oczadzony, dobrze ci idzie... xD
Imponuje faktycznie... głupotą
Fanklub się rozrasta... a ja się zastanawiam, skąd się biorą ci durnie, jakby ktoś siał głupotę, później ją ubierał i na opowi umieszczał. w ramach. ciasnych
Sokrates, nie ściemniaj... albo ściemniaj jak musisz, ja w każdym razie nie lubię takiego zakłamania.
Bo chwalisz jak leci, a ja nie potrzebuję durnowatych pochwał...
Też tak myślę, Ninja, no i zobacz jak się cymbałom z dołu podoba... xD
Grisza, myślę, że ktoś jeszcze widzi... dobrej nocy, Grisza
Roma, dziękuję Ci za te słowa...
Grisza, ja tam, jak na razie, nie widzę niczego co mogłabym dołożyć, żeby nie popsuć... jutro spojrzę, może coś samo wpadnie
Grisza, a czemu Ty się denerwujesz? Zaraz spojrzę... xD
Roma, ja zaczynałam od rymu, a kiedy zaczynałam nie miałam zielonego pojęcia o niczym, na co dzisiaj kładę nacisk. To Leon Gutner dzięki swojej cierpliwości tłumaczył mi, jak należy...
Grisza, ja nie liczę, ja piszę według rytmu w głowie... gdyby przyszło mi liczyć, to niczego nigdy bym nie napisała xD
Przywróciłam tylko dlatego, żebyś już nie pisał tych komentarzy wszędzie, ale nie przeginaj...
Przeczytaj sobie głośno, mnie nic nie wybija z rytmu...
Roma, zmień, kiedy zechcesz puścić go dalej, bo kto w temacie od razu zwróci uwagę... chociaż ja mam i takie wiersze, które tylko mi się podobają, ale te schowane głęboko...