Jakby peel stał się przechodniem we własnym życiu... wiersz o stracie i życiu po. Strasznie wchodzi pod skórę i boli. Pięknie napisany wiersz... 10!
NinjaC, xD
NinjaC, e tam...
NinjaC, za późno... xD
Trochę tutaj toksycznie... i jednocześnie gorąco, ale może to od fajek xD
NinjaC, idę, zobaczę, co napisałeś u siebie, może coś napiszę...
NinjaC, to pogadaliśmy... xD
NinjaC, strasznie, to ja nie chcę, chyba że z uśmiechem, to chętnie...
NinjaC, chcesz pogadać?
Ninja, a dokładniej
NinjaC, jaka?
NinjaC, nie, na łonie natury jedynie... xD
NinjaC, ja nie zmieniłam wymowy, jedynie zlikwidowałam powtórzenia ''chciałbym'', reszta jest Marabuta, bo chyba układ wersów nie wlicza się do jakichś drastycznych...
NinjaC, naprawdę?
Był w tym pazur...
Mnie się podobał ten wilk wyjący do księżyca. Było stopniowanie. Na początku delikatnie, później trochę mocniej aż po wycie, zakończone nadzieją w puencie... ale co ja tam wiem
Marabut, nie wiem, ale przykro to czytać...
NinjaC, mnie tam jest przykro, bo ja od serca... a ty wyśmiewasz
Ok, nie będę więcej nikomu pomagać... po co ma być przykro komuś i mi. Dzięki Ninja...
Przepraszam bardzo, ale to jest uroczy trzynastozgłoskowiec, no poza ostatnim, gdzie jest czternaście, ale nie wiedziałam jak poprawić, żeby rytmu nie zakłócić, więc proszę nie szkalować...
Szpilka, e tam, teraz jest spokojnie, Kaśka jedynie w furię wpada, a reszta cywilizowanie, w miarę, się wypowiada. Wyjeżdżasz... ja akurat wróciłam. To miłej podróży...
Szpilka, pewnie nie zwróciłabym na nie uwagi, gdyby nie fakt, że dawno ciebie nie było, a tu się tak uaktywniłaś... mam podejrzenie, że to może być wiersz Kaśki, bo rym fatalny i rytm nie...
Szpilka, bardzo śmieszy, kiedy patrzą na to, co piszecie... a tak w ogóle, może to nie jest aluzja... xD
Wspomniała? Gdzie?
Szpilka, śmieszne były wasze kombinacje oderwane od rzeczywistości... centon, parafraza. Jakby nie można było zagłębić się w formę centonu czy parafrazy i od razu wykluczyć, a ty jeszcze...
Aż mnie korci rozłożyć ten wiersz na czynniki pierwsze... i pokazać jak należy bronić wiersza, bo ani Autorka tego nie potrafi, ani ''pomocnice'', a można to było...
No i wreszcie Kaśka zaczęła myśleć... lepiej późno niż wcale xD
Marabut, ale ja nie jestem współautorką, ja deczko tylko poprawiłam. Wiersz jest Twój i tylko Twój... na innych portalach zawsze tak sobie pomagaliśmy, za dziękuję i tyle.
Cieszę się, że mogłam pomóc...
Chciałbym milczeć o miłości z wiatrem, który kocha w polu czesać wierzby, zanim zaczną szlochać. Albo szeptać o miłości z falą tuż przed świtem, kiedy pieści nagą plażę,...