Roma, tak właśnie myślałam, że to o ten tłum najbardziej chodzi, ale też pewna do końca nie byłam... niemniej lubię ''błądzić'' po literkach, wczytywać się w to, co...
Wyświetlił mi się ślub i związane z tym przysięgi, obietnice... i mrok, że za tą fasadą kryje się ogrom cierpienia (krew w przegubach), może dlatego że ''oto jego język, nim...
Żebyś jeszcze wiedziała o czym piszę... a ty przyszłaś z tym samym komentarzem, który u ciebie zostawiłam pod nie wiadomo czym...
NinjaC, ja pamiętam, że jakiś wiersz bardzo mi się podobał... mini jest wymagające, sam wiesz
NinjaC, chcę poezji się dopatrzyć... wcześniej Shira miała jakieś wiesze, które mi się podobały, szkoda że takich teraz nie pisze, tylko idzie w dziwną stronę... ale...
Ludzie jednak przychodzą, kciuki idą w górę, więc chyba rozumieją więcej niż ja... i ty, i może tyle wystarczy... w sumie, to można, na siłę, takie cuda - wianki natworzyć i nawet z...
NinjaC, nieczytelność oznacza wymyślanie ponad miarę... takie pisanie dla pisania, bez oglądania się na sens, a sens w wierszu, to podstawa. Moim zdaniem.
NinjaC, nie oczekuję ''jechania'', tylko uczciwości... na chwilę obecną ten tekst jest nieczytelny, ale może tylko dla mnie... co może być możliwe
NinjaC, on może być zastanawiający, ale tu jest potrzebny, moim zdaniem, jakiś punkt odniesienia, a na chwilę obecną nie ma... szpital jako świątynia kolorowa? coś tu się kupy nie trzyma...
I dalej ''skacze OB jak przystało na stres stajesz na baczność i mówisz "tak jest" - i tutaj znowu rygor jak w wojsku, a później odchodzenie w nagości, wreszcie wolny i...
NinjaC ''pół diabłem pół serią całkiem na serio nieznośnie radośnie mnożą ci piekło - tutaj myślałam, że chodzi o wojnę, bo i tytuł... ale o jaką świątynię chodzi, w...
NinjaC, podzielisz się tymi obrazami, zinterpretujesz? Chciałabym spojrzeć twoimi oczami, bo może nie mam racji...
NinjaC, nie zgodzę się z tobą, ten wiersz jest wydmuszką, mało tego, bzdura w nim goni bzdurę i to od pierwszych wersów... więc nie bardzo rozumiem w co się bawisz?
Dziena hiena, ona chyba tego nie odróżnia... dla niej krytyka wiersza, jest krytyką autora i dlatego dochodzi do takich cyrków w odbiorze
Shira, co Ty bredzisz, w jaką psychikę? Podaj konkrety...
najmniejsza, znowu pokora i pobożność przywiodły cię tutaj? podziwiam...
Shira, ale Ty nie działasz dla dobra portalu, jedynie dla swojego dobra... widać to po przesłodzonych, durnowatych komentarzach...
Shira, mnie na tym nie zależy... Pozdrawiam również
Shira xD
Polaroid, zawsze szlag mnie trafia, kiedy widzę talent, który się marnuje. Mogłabyś o niebo lepiej pisać, bo masz odpowiednie narzędzia, ale chwalą Cię za byle co i stoisz w miejscu. Nie ma...
Straszne to... uciekać tylko jak najdalej xD
Wcześniej miałaś lepsze wiersze, ten jakiś taki wymordowany, jakby na siłę pisany... męczyłam się, czytając. Nie oceniam
Ciężko, po jakimś załamaniu zaufania, zaufać ponownie albo tak, jakby ''wczoraj'' nie było... Pamięć przechowuje jednak... czy da się naprawić, nie wiem. Ciekawy wiersz...
Zapomniałabym... 6!
Polaroid, aha... Polaroid, znakomity tekst, normalnie z butów wypadłam po pierwszych wersach. Mistrzostwo świata, a nawet więcej... Tak trzymaj!
Dla mnie to zalążek myśli, która może być fajna, zresztą na bazie samotności dobrze się pisze... Nie oceniam, trochę tutaj brakuje... moim zdaniem
Pokora nie uczy, że trzeba innych oskarżać o z czterech liter wyjęte winy, pokora uczy zadawać pytania... pobożność z kolei nie pcha się na piedestał, wiara w sercu, nie na języku......
Jeżeli nie odejdziesz od takich kwiatków jak ''zakamarki szczęścia'' i temu podobnych bzdur, których tutaj pełno, nie będziesz miała szans na wybicie z bańki mydlanej...
twarz tę...
Grisza, to moja odpowiedź... https://www.youtube.com/watch?v=Pi59F8JRBFE