Grisza, no widzisz, coś się w końcu podoba... xD
Roma, ja już mało czytam tutaj wierszy, prędzej chodzę tam, gdzie wiem że dobre, nie chcę psuć sobie humoru... więc na luzie
Dzięki za czujność, zaraz poprawię...
Grisza, ja często odtwarzam z pamięci, więc i Ty pewnie potrafisz. Poproszę o ten wywód... grzecznie proszę i ładnie...
Poradziłaś sobie świetnie, z rymem trochę mniej, musisz uważać, żeby nie iść w zbytnią dokładność, ale tak jak w pierwszej strofoidzie, tam jest idealnie... jednak ogólnie, jak pisze...
Roma, nie mogę do Ciebie dojść, w sensie do wierszy, bo po drodze na inne wpadam albo odpowiadam na komentarze u mnie, ale powolutku doczołgam się...
Grisza, tylko pisz o mnie dobrze, o sobie zresztą też, bo nieładnie na siebie narzekać... i na mnie też nieładnie xD
Grisza, od dawna na oceny nie patrzę, to tylko okienko sympatii i antypatii... czyli durnotka portalowa xD
Grisza, z tym problem, bo nie lubię w komentarze, no chyba że mój nick zobaczę, to czuję się wywołana do tablicy... co piszesz?
JagVetInte, dziękuję za taką opinię... grzeje serce
Nie rozumiem, jak mi się dostało?
JagVetInte, otóż to...
Dziękuję, pergaminowa, cieszę się, że dla kogoś moje wiersze mają wartość i czyta...
Dziękuję, Roma, i za komentarz, i za życzenia. Ja Tobie również życzę wszystkiego, co dobre...
Dziękuję, Jag, za zrozumienie i komentarz
Ciekawe mini...
A o wierszu... no cóż, teraz nawet nie wypada nie ubrać się na cmentarz i nie pokazać w pełni okazałości, tym bardziej że i stypa czeka... chociaż tutaj można to ubranie na pokaz odnieść...
I czy to nie jest prowokacja? Jest i to prymitywna... ''baba'' atakuje ludzi, chociaż taka z niej baba jak ze mnie chłop... ale najważniejsze, że dobrze się bawi, bo przecież...
Hermanowi pewnie by się spodobał wiersz, ale zanim popadł w obłęd... no cóż, smutna refleksja dokąd może zaprowadzić chciwość...
Diabelskie Muskuły, to mogą wygarnąć... sobie i swoim klonom, co też czyni, bo zabawa musi trwać... a moje życie osobiste i zawodowe ma się bardzo dobrze, więc te ''kule...
realista niech każdy sobą się zajmie... i zapanuje spokój. ty nikomu nie jesteś w stanie pomóc, bo jesteś ofiarą losu... i tyle w temacie
Diabelskie Muskuły, nawet jeśli, to czym wytłumaczyć, że za tą gęsią taki wybitny umysł podąża, gęsi nie widział czy co?
od kiedy wiara katolicka, katolika stawia wyżej od Boga? a u was co? co u realisty i najmniejszej? zachłyśnięcie sobą. pod płaszczykiem Boga wynoszenie siebie niemal do świętych na portalu....
czyli schowam się jak zawsze, jak tchórz, którym jestem, bo boję się waszej reakcji na prawdziwego ja... boję się, że kiedy mnie poznacie - odrzucicie... dlatego daję wam Grafi...
Diabelskie Muskuły, a co Freud mógłby powiedzieć o kimś, kto zamiast na sobie, skupia się na innych, czy można powiedzieć, że to nadmierne zainteresowanie, choćby taką Grafi, nie wynika...
Mam kilka przemyśleń, a raczej dwa... jedno, że dobrze, że wśród niepatrzących w oczy, zjadający innych, niby dla życia, ale jednak, znalazł się choć jeden, który miał odwagę spojrzeć,...
Won ode mnie, bo cię zgłoszę pacanie!
no nic, Ty wiesz lepiej, ja tylko z pozycji czytelnika, który nie lubi, gdy wykłada mu się jak krowie na miedzy...
Bernadetta12345... xD
farmazony chyba