Shira, a gdzie tutaj obraza? Weź, wyluzuj w końcu i zacznij się bawić na portalu... a nie jęki tylko i te lamentacje. Ciekawe, kto kryje się za twoim nickiem, bo że to prowokacja, to więcej...
Shira, to, że napisałam inny komentarz od ciebie, sprzeczny często, nie znaczy że szydziłam, znaczy jedynie, że wyraziłam swoje zdanie... Ty jak do kogo się przyczepisz, to będziesz...
Grisza, Ty musisz przestać czytać moje wiersze, bo widzę, że w depresję wpadasz, a ja Ci nie pomogę z tym problemem, bo o ile rozumiem narzekania kobiet, o tyle mężczyźni w tej roli trochę...
JagVetInte, nie wiem, nigdy się nie bawiłam, więc ze mnie żadne źródło rzetelnej informacji...
JagVetInte, tak też można...
A ja się zastanawiam, czy to nie za dużo, kiedy ktoś widzi w nas takiego szczeniaka, który ma zrekompensować dzieciństwo pozbawione ciepła...
zardak, nigdy go nie czytałam, ale dzisiaj mnie zaciekawił
Zależało mi, żeby bez patosu, bez banału... chyba się udało. Dziękuję, Roma, za komentarz
Mnie poruszył tekst Chrapania. Kilka razy przeczytałam i szczerze mówiąc zostawia mnie to z otwartą buzią... ta muzyka połączona z biciem matki, odgłosy... straszne
Mona Demona, spróbuj popracować nad tym wierszem, bo warto. Tutaj jest wiersz, tylko trzeba go wyciągnąć... nożyczki tylko potrzebne
Wg mnie, jakby odchudzić ten wiersz, zostawić tylko esencję, mogłoby wyjść coś naprawdę magicznego. Tutaj dużo zaginęło w chaosie słów... Ale to tylko moje zdanie...
JagVetInte, otóż to...
Wyjaśnij mi, do czego mi potrzebne brawa na portalach? Może kiedyś, gdy zaczynałam i nie byłam pewna siebie, ale dzisiaj... proszę cię
Shira,
JagVetInte, nie lubię jesieni... unikam nawet nazwy, żeby mnie nie dotknęła xD
''uśmiechów wrześniowe agonie'', to fajne, Ninja, ten drań, zabrał już najlepsze...
JagVetInte, fakt, suwak, ja guziki zobaczyłam... xD
JagVetInte, ale pod samą szyję zapinane?
zamieniłabym sweter na koszulę, bo jakoś swetry zapinane pod szyję... nie wiem, ale jakoś tego nie widzę
Shira, co miałam do powiedzenia, powiedziałam pod twoimi wierszami i nie widzę, po twoich reakcjach, sensu w kontynuacji... zresztą, gdzie tu sens cofać się do wierszy sprzed miesięcy, w...
Shira, nie prowokuj mnie. Nie mam zamiaru bawić się w twoje gierki i ciągnąć dawno skończone ''rozmowy'' Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść...
3 mają moje komentarze*
Shira, więc sprawdziłam... 1. ostatnia rozprawa - brak mojego komentarza 2. szereg owy - jest komentarz na temat wiersza, dyskusję ty rozpoczęłaś 3. dziel my - napisałam, że nie oceniam, bo...
Lotos, przecież nawet o niej nie wspomniałam, to ona o mnie coś nabazgrała i zapytałam, dlaczego, bo nie wiem, skąd ja w jej pamięci...
Lotos, ojejku...
Shira, przecież niczego ci nie zarzucam... o co ci chodzi?
Ojejku...
Shira, a co ty tutaj taką bidulkę odgrywasz i mnie jeszcze w wiele twarzy chcesz ubrać? I za każdym razem nie dajesz rady i odchodzisz... który to już raz? I kto tutaj na ciebie pluje, bo...
Lotos, nawet nie to, że nie lubię, trochę mi ciebie żal, że tak ci ta polityka padła, ale nie sądzę, że to do uratowania... za daleko już poszło. zapomniałeś w odpowiednim momencie...
Lotos, możesz podejrzewać, mnie to lotto... xD