Jutro niech Jag coś wstawi, może u niego pójdziemy na rekord... tylko jakiś temat drastyczny, kłótliwy... xD
NinjaC, może i tak, w kłótni ciekawiej... xD
Mamy dwieście, resztę można jutro i pojutrze... xD
NinjaC, a ile jest?
NinjaC, tak? I co po tych pierwszych wersach?
NinjaC, może i lepszy, ale jeden bez drugiego nie istnieje...
NinjaC, tylko dla celów dydaktycznych... albo gdy ktoś nie dostrzega powiązania, albo też nie chce go dostrzec...
NinjaC minutę temu Grafomanka, myślisz? O tej porze, to już trochę słabiej, szczególnie po ciężkim dniu...
pasuje, pasuje...
NinjaC, na co ty sobie pozwalasz? odchodzę w smutku...
NinjaC, u mnie już padały rekordy... u ciebie będziemy rozrabiali
dzięki, NinjaC, za komentarz. Jak będziesz głębiej wchodził, to pewnie stanę się wylewniejsza w podziękowaniach... xD
NinjaC, nie rozmawiamy o mnie, tylko o moim wierszu...
NinjaC, pisałam, że potrafię obronić, bo ja wiem o czym piszę... xD
NinjaC, tutaj jest w miarę jasno i wyraźnie... a później trzeba przystanąć, pomyśleć chwilę... no, tak mniej więcej xD
NinjaC, ale po to właśnie piszemy, żeby ''rozbierać'', ty przecież też po to piszesz, żeby rozebrać wersy, wejść pod twoją myśl, nie jest tak?
Tylko jak ktoś po łebkach czyta, nie przystanie, nie zastanowi się o co temu autorowi chodzi, to pisze, że ''początek dobry, ale reszta do wyrzucenia'' Ja tam lubię...
NinjaC, a widzisz... czyli... dałam ci obraz osoby, której coś się rozpada, dalej napisałam, że nie jest to jednak całkowite poddanie, jedynie przejście na inny poziom, na którym musi...
NinjaC, nie, sedno leży w interpretacji... bo często jest tak, że nie ma jednej albo trzeba głębiej wejść w treść a ja nie wiem, jak w to wszedłeś
NinjaC jak rozumiesz ten początek?
NinjaC, ja wszystko obronię... każde słowo, które napisałam. I zapewniam cię, że zobaczysz w tym sens, tylko nie wiem czy mi się dzisiaj chce... xD
NinjaC, mogłam inaczej to rozegrać... bronić wiersza jak niepodległości, jak swojego dziecka... przepadło
NinjaC, a po śmierci będę sławna i bogata... xD
nie no, parę rodzynków mamy... ale reszta, no nic... xD
sama wiem, co napisałam, może kiedyś jeszcze zrobię z tym początkiem najlepszy wiersz i wtedy połamię wszystkie pióra, wyleję atrament i zakończę ''karierę'' xD
mogłeś dobitniej, ja po uczciwej, czasami, nauce pisania wierszy... bo portale kiedyś uczyły, dzisiaj głaszczą i nie ma dobrych wierszy...
NinjaC, bo miałam ten początek, no i wydał mi sie fajny, jakoś sam się ułożył, później szyłam, ale z krawiectwem mi nie do twarzy... xD
NinjaC, dalej też jest cudnie, stąd tyle jedynek i zazdrości... xD
NinjaC, tutaj tak, już setkę przekroczyliśmy, a noc długa... tylko nie wiem, ile wytrzymam
NinjaC, tam nie można, to moja świĄtynia zadumy... xD