Nie wiem, ale jakiś śmiech mnie ogarnął... i czego, kiedy tu niemal zbrodnia na oczach i spadanie? Jak ja to czytam, że z uśmiechem... Marzena, chodź tutaj i wytłumacz, co Ty ze mną...
Nie mam czego wybaczać, ładnie ułożyłaś literki, może ładniej niż ja... Dziękuję za wizytę...
Boże chroń przed fałszywymi przyjaźniami! Tak chciałoby się krzyknąć po przeczytaniu. Czasami ktoś wydaje się spoko, fajny, taki, z kim można wejść w przyjaźń, później, wystarczy...
Następnym razem lepiej się przygotuj, chociaż, jak to mówią, już po ptokach... xD
Oj ty kłamczuszku... nie poszło ci xD
''Profesję wieczystą (śluby wieczyste, śluby uroczyste) mogą składać zakonnicy i zakonnice (profesi), którzy po okresie nowicjatu oraz po złożeniu ślubów czasowych pragną na...
najmniejsza masz rację, nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy wykorzystują wiarę dla swoich celów, którzy stawiają siebie na równi z Bogiem... Dobranoc
''Zniknę za miastem, na piątym biegu, w lasy przepastne, w biel przebiśniegów'' Ten fragment świetny, końcówka, ostatni wers odstaje od reszty...
z jednej strony biegniesz pod większość publikacji i o swojej cnocie nawijasz, chociaż wiersze o pogodzie czy tam o czymkolwiek... a kiedy zapytać, czemu tak robisz, to nie wiesz... xD
czyli wydajesz się sobie mądra... dziwne jakby
najmniejsza, czy ty wydajesz się sobie wyjątkowa?
Marzena, mnie by nie było...
Marzena, nie przepadam za uległymi ludźmi... takie ciepłe kluchy
Islam jasno raczej określa rolę kobiety...
najmniejsza, ale ciągle o tym piszesz, jakbyś sama siebie chciała przekonać... ja tam nie latam za każdym wpisem i nie piszę, że nikogo nie chcę... xD
gruszki znakomicie zastępują jabłka na szarlotkę, a jeszcze lepiej wymieszać, pół na pół...
Bettina, ale nadmiar szkodzi... xD
najmniejsza, a dlaczego myślisz o nielegalnych związkach?
Bettina, do ciasta na pierogi nie daję jajek ani żółtek, a gorącą wodę dodaję, ogólnie tylko woda, mąka tortowa z lubelli (niebieska), odrobina soli i na koniec trochę oleju.
Bettina, wiem, robię znakomite ciasto na pierogi, a makaron mi nie wychodzi...
Bettina, nie potrafię. Próbowałam, ale nic z tego nie wyszło...
A za nim Beatka...
A jakby do tego rosołu gotowanego pół dnia na wolnym ogniu, zrobić własny makaron, to już odlot... ale ja nie umiem robić takiego makaronu. Moja Babcia robiła, niezbyt często, ale za to...
Chyba nie jest zbyt szczęśliwa z tego zaobrączkowania, choć z drugiej strony jakby zadowolona, że nie śpi sama... nie wiem, trochę na pokaz to zaobrączkowanie, jakby bardziej dla ludzi...
Marzena, opatowska, zapamiętaj nazwę, nie ma lepszych krówek... Rosół, koniecznie z trzech rodzajów mięsa, ja wybieram zawsze kaczkę, wołowinę i indyka, dla mnie najlepsze połączenie,...
O masz, to i z mężem nie dzielisz łoża?
Postanowiłam wpaść z rewizytą, ale chyba jestem zbyt ciemna, żeby ogarnąć sens... więc tylko zaznaczę, że byłam...
Marzena, mogę dać Ci krówkę, mówię Ci przepyszne... rany, jak ja dawno zwykłych krówek nie jadłam... spacerkiem po krówkę trzeba to opisać... xD
Marzena, i za to dziękuję...
Bardzo Ci dziękuję, Polaroid, za ten komentarz. Pięknie go napisałaś...