Pisać dalej
Marzenka, nie denerwuj się, ja nie oceniam, tylko nie potrafiłabym zainteresować się czarnoskórym mężczyzną, widocznie coś takiego mam zakorzenione w psychice.
Nie rozumiem kobiet, które decydują się na jakieś bliskie relacje z mężczyznami z Afryki, ja bym za Chiny w to nie weszła… Ostatnio na osiedlu taka jedna „pani”...
Dziękuję, S.Voyager, za przeczytanie i komentarz
Dziękuję, Jimmy, jest mi bardzo miło, że spodobał Ci się mój wiersz
Niech podgląda słoneczko...
Trochę deszczowo, ale to nic, odpoczywam...
Może i tak, ale nie wiem na razie jak to zmienić...
Możliwe...
Tak sobie czytam i czytam, i czego tutaj nie ma... zaczynając od filozofii, poprzez teologię, po teatr i sztukę. Co mnie najbardziej zaciekawiło, to umiejętność połączenia wulgarnego języka...
Pierwsza strofoida do lekkiej korekty, bo potyka się czytelnik przy tej, tą, tej, tu, dokładnie ''o tu'' zapis bez przecinka. Rym dobry poza powinność - powinno Ten wiersz...
No proszę, ''kto się czubi, ten się lubi'' Piękne wyznanie miłości, Aeliora, jak Ninja nie odwzajemni, to będę zdziwiona...
Tak, wpisy na portalu zabijają… trzeba uciekać
Dziena hiena, jeżeli wydawnictwa mają pójść do likwidacji, bo pisarzy i poetów garstka, to faktycznie otwiera to drogę grafomanii... jednak o ile rozumiem interes wydawnictw, o tyle nie...
Grafomania jest zrozumiała, łatwa, płytka, byle jaka, pusta, naiwna, ale dzisiaj takie społeczeństwo mamy, że intelektualnie przemęczać się nie ma możliwości ani potrzeby, przy czym lepiej...
Ten tekst sugeruje, że z każdego dołka można wyjść, tylko potrzeba czasu na odnalezienie siebie. Tekst jest prosty, tutaj nie ma ciężkich metafor, w które należałoby wejść. Jeżeli...
Marabut, mój wujek stracił wzrok będąc dzieckiem, pamiętał kolory, nie mówił o nich. Szczęście na jego twarzy widać było tylko, gdy grał... Ja nie proszę... bo co ja bym z tym...
Nic tak dobrze na mnie nie działa jak piękna liryka... i właśnie teraz ułożyła się wygodnie na sercu, i szepcze, że nic więcej nie trzeba... Dziękuję, Marabut, za tę ucztę...
Nie tym razem... tym razem żadne głośne lokalizacje, tym razem klimacik z duszą
Marabut, żeby pisać o szczęściu trzeba je znać... ja tylko liznęłam, więc wyszłoby jakby ślepy pisał o kolorach... xD
Szczęście... dla jednych to zdrowie, dla innych miłość, dla jeszcze innych kasa itd. Mnie dzisiaj wystarczy trochę słońca, śpiew ptaków, uśmiech mijanego człowieka...
Kigja, Aisak i reszta jej klonów nie śpi, jedynkuje od rana, taka w jedynkach, dla innych, zakochana... xD Więc przebijam, na pohybel cwaniactwu...
nie jest źle, bo jest tragicznie... xD
Praca w kamieniołomach, jak widać, strasznie wyczerpuje... xD
A ja lubię Twoje uduchowienie, coraz mniej ludzi je posiada...
dzieciaki spały... chwile za blisko siebie, można jedną na moment zamienić, interpunkcja trochę szaleje, ale ja tak powierzchownie początek jedynie... jutro więcej pewnie
Odpoczywam, a to najważniejsze... dzięki
Grisza, właśnie jestem nad jeziorkiem... bo wreszcie urlop. A wierszyk, to taka bzdurka po przeczytaniu komentarzy, bo akurat padało... trzymaj się cieplutko i nie wymyślaj na jedną nutę... xD
jakby założyć, że meliniara, patusiara ma takie a nie inne słownictwo i to całe ''pierdole'' oznacza mówię, wtedy zupełnie inne spojrzenie... spojrzenie dziewczyny z...
no i powiem, że nie rozumiem albo coraz mniej, bo ''nie w serce – ja to pierdolę nam.'' dla mnie jakby peelka te uczucia wyższe, liryczne...