Poprzednie części: Terapia grupowa część 1
Terapia grupowa część 3
Retrospekcja Kamili
Niektóre wspomnienia odtwarzalibyśmy codziennie.
Całość w Zeszycie piątym mojej książki Opowiadania z zakładką :)
Retrospekcja Kamili
Niektóre wspomnienia odtwarzalibyśmy codziennie.
Całość w Zeszycie piątym mojej książki Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (14)
Dobry fragment. Potrafisz budować napięcie. Teraz jestem ciekawa co się stało w tym starym domu... kurczę. Czekam na cd. Pozdrawiam :)
Dziękuję, Justyśka, że dalej śledzisz. Jak na życzenie, zaraz po komentarzach wstawię kolejną część, byś rano miała co przeczytać :)
Lubię takie spontaniczne, a zarazem niecodzienne historie. Kiedyś życie było inne. Czas jakby był dłuższy i śmiech nawet głośniejszy. Wśród codzienności zdarzały się takie rzeczy niespotykane dzisiaj. Inne.
Ładna opowieść o chacie królika i szczerość Karmili. Co dalej odkryją ściany domu?
Pozdrawiam serdecznie 5
pasjo, ty starasz się śledzić wszystkie moje serie i zostawiasz tak miłe komentarze, że zawsze z przyjemnością się je czyta. Byle było ich więcej :) Pozdrawiam :)
Przeczytałem całość. W pierwszej części trochę bym pogrymasił, o całości bym pogadał, ale to by wyszło połowa Twojego tekstu. Często żałuję, że nie ma PW, że bóg-Piotr nie chce nam tego dać. Myślę, że historia fajna, choć o jedną trzecią za gruba. Ale to, jak zwykle ino moja supozycja, a utwór Twój!!. 5 ;))
Pisz śmiało, co sądzisz. Chętnie przemyślę, choć w założeniu miałam napisać coś przegadanego, nie opisowego, ale rozumiem, że może się to nie wszystkim podobać. Cieszę się jednak, że poświęciłeś czas i przeczytałeś. Każdy komentarz mile widziany, te krytyczne również :) Pozdrawiam :)
"można by każdego dna oglądać" - każdego dnia*
"a któryś z chłopaków otwarł drutem tylne" - otworzył*
"– Stary, kurz był jest i będzie" - dałabym przecinek pomiędzy "był" i "jest"
"Wszyscy słuchali z zainteresowaniem, nikt nie śmiał przerywać, widząc, że Kamila opowiadając, zdziera z siebie skórę" - też tak pomyślalam, że się uzewnętrznia
Eee, mechanicy bywają spoczi. Jak już dorosną ofkors ;D
Miliony... nauczyłam się liczyć kasę już po reformie, już były stówy, ale pamiętam te czerwone banknoty :)
Czekam na dalszy ciąg Karola. Jak Cię czytam, czuję jakiś spokój, on emanuje do Ciebie. To całkiem przyjemne. Pozdrawiam :)
Tu skopiuję
,,Otwarł, otwarła, otwarło, otwarli, otwarły to formy poprawne, ale rzadsze niż otworzył, otworzyła, otworzyło, otworzyli, otworzyły. (...)
Mirosław Bańko, PWN'' - wychodzi na to, że poprawne są obie formy, inne gafy poprawione, dziękuję za czujne oko :)
Dobrze, że czujesz spokój, wpadaj częściej się zrelaksować :) Również pozdrawiam :)
"Wszystko brudne, zniszczone i nikomu nie potrzebne." - niepotrzebne?
Lubię momenty retrospekcyjne. Te mi się bardzo podobały. Chwilowo czegoś nie zrozumiałem, ale to raczej mój niedobór tlenu. Się cofnąłem. Jest git.
Przewietrz pokój, by uzupełnić niedobór tlenu i wyśpij się dobrze. Fajnie, że jest git :)
"Reżyser sięgnął po jedną z kartek leżących na stole, z wewnętrznej strony marynarki wyjął długopis i zaczął coś notować, ale nie przemówi ani jednym słowem." - przemówił ?
Byłem i tu, no jest ciekawie, ta niedopowiedziana historia intryguje, Dobrze, że jest już kolejna część :)
Literówka poprawiona, dziękuję, że byłeś :)
Współczesną młodzież mało interesują lata dziewięćdziesiąte, a co dopiero wcześniejsze. Często słyszę powielane bez zastanowienia słowa, że za komuny był tylko ocet, a społeczeństwo żyło nienawiścią do systemu.
Natomiast prawdą jest to, co ktoś napisze, lub nakręci filmik i umieści w internecie.
Wyniesienie z domu śmieci już powoduje zbyt duży wysiłek fizyczny, inaczej jest z betonowym kubłem, którego wypada z chodnika rzucić pod koła samochodów.
Internet zawładnął młodzieżą do cna, to prawda. Czasy komuny są dla wielu tak odległe, że słuchają o nich, jak my kiedyś opowieści o wojnie od naszych dziadków.
Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania