Poprzednie częścibez tytułu

bez tytułu

wystarczył jeden świerszcz

zawieszony w powietrzu

nie dokończył skoku

bezradnie z małej masy

unosił się powoli

kołysany w górę na boki

wznoszącym prądem

ku chmurze przedmiotów już oderwanych

zbitych w ciemną masę

przesuwaną wiatrem

zaraz kolej na pozostałe

zdawało się solidnie przytwierdzone

podległe fundamentalnym prawom

i przyzwyczajeniom

też na unoszące się z wysiłkiem

pterodaktyle nie spodziewające się zmiany

zdumione lekkością zawieszenia już nie ponad

ale bez wysiłku w przestworzu obok ot tak sobie

zapragnąłem zrobić coś zwykłego

co jeszcze mogę

bo zaraz moja kolej

odtańczyć pas finałowe

odegrać kodę

w kosmicznej igraszce kolorowej

Następne częścibez tytułu

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Sokrates wczoraj o 19:52

    Warto byłoby nadać tytuły lub choćby ponumerować.

  • zardak wczoraj o 23:34

    napisz, po co?

  • Sokrates dzisiaj o 8:58

    zardak Aby się w wielu tekstach nie pogubić. Takie luźne myśli i odczucia faktycznie trudno zatytułować. Ale np." Myśli w przestworzach" dla całego cyklu lub np. Świerszcz dla ww.?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania