Poprzednie części:  bez tytułu

bez tytułu

wystarczył jeden świerszcz

zawieszony w powietrzu

nie dokończył skoku

bezradnie z małej masy

unosił się powoli

kołysany w górę na boki

wznoszącym prądem

ku chmurze przedmiotów już oderwanych

zbitych w ciemną masę

przesuwaną wiatrem

zaraz kolej na pozostałe

zdawało się solidnie przytwierdzone

podległe fundamentalnym prawom

i przyzwyczajeniom

też na unoszące się z wysiłkiem

pterodaktyle nie spodziewające się zmiany

zdumione lekkością zawieszenia już nie ponad

ale bez wysiłku w przestworzu obok ot tak sobie

zapragnąłem zrobić coś zwykłego

co jeszcze mogę

bo zaraz moja kolej

odtańczyć pas finałowe

odegrać kodę

w kosmicznej igraszce kolorowej

Następne części:  bez tytułu bez tytułu bez tytułu

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Sokrates 2 mies. temu

    Warto byłoby nadać tytuły lub choćby ponumerować.

  • zardak 2 mies. temu

    napisz, po co?

  • Sokrates 2 mies. temu

    zardak Aby się w wielu tekstach nie pogubić. Takie luźne myśli i odczucia faktycznie trudno zatytułować. Ale np." Myśli w przestworzach" dla całego cyklu lub np. Świerszcz dla ww.?

  • zardak 2 mies. temu

    tytuł mojej odpowiedzi:
    sokrates w przestworzach trawi świerszcza ww. a ten mu w brzuchu zzzzzzz....
    czy ja wiem....
    to bardzo konkretne, wręcz rygorystyczne myśli i odczucia, które w słowach, etc., żal mi je bardziej ograniczać do kierunkowego tytułu (co tam on myślał, jak on to pisał...?), który, jeśli musisz segregować rozmowy, to se go nadaj, zapakuj w szufladę, tak robią księgowi i bibliotekarze - tego się trzymaj! choć (podobno) można latać

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania