bez tytułu
wystarczył jeden świerszcz
zawieszony w powietrzu
nie dokończył skoku
bezradnie z małej masy
unosił się powoli
kołysany w górę na boki
wznoszącym prądem
ku chmurze przedmiotów już oderwanych
zbitych w ciemną masę
przesuwaną wiatrem
zaraz kolej na pozostałe
zdawało się solidnie przytwierdzone
podległe fundamentalnym prawom
i przyzwyczajeniom
też na unoszące się z wysiłkiem
pterodaktyle nie spodziewające się zmiany
zdumione lekkością zawieszenia już nie ponad
ale bez wysiłku w przestworzu obok ot tak sobie
zapragnąłem zrobić coś zwykłego
co jeszcze mogę
bo zaraz moja kolej
odtańczyć pas finałowe
odegrać kodę
w kosmicznej igraszce kolorowej
Komentarze (3)
Warto byłoby nadać tytuły lub choćby ponumerować.
napisz, po co?
zardak Aby się w wielu tekstach nie pogubić. Takie luźne myśli i odczucia faktycznie trudno zatytułować. Ale np." Myśli w przestworzach" dla całego cyklu lub np. Świerszcz dla ww.?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania