Poprzednie części: bez tytułu
bez tytułu
spędziłem wspaniałe chwile pijąc
równy bogom paląc
wokół się rozgrywało
najgorsze spodziewane zakończenie
pociąg w którym pijąc paląc bogom równy
wykłócając się o duperele
zwalniał wreszcie stając
na ostatniej stacji
nie było drogi
nic na trasie
był nagle koniec
w ostatnim kadrze
powtarzanym w wieczność
picia palenia bogom równego
wykłócania się o duperele
przejebana podróż
Komentarze (4)
nOjz
dzięki za wpis, ale nie rozumiem, co znaczy (może nie powinienem dziękować.....)
zardak że nice
Życie...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania