Poprzednie częścibez tytułu

bez tytułu albo koronoski

koronoski mieszkał na zbiegu juraty i koronowskiej

w jedynej tu czynszówce z szarej cegły

ostatni z

był utrapieniem

wyprowadziłem się potem zanim

potem przypadkiem

z kolegą stamtąd

zdawkowo w rozmowie

nie ma koronoskiego

przeniósł się dalej

w lustro szyby wystawowej

z eleganckimi bułkami

po dniach na ropie

przede mną

się uśmiechnął

w śródmieściu

daleko od koronowskiej

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania