Poprzednie częścibez tytułu

bez tytułu

czytałem wspomnienia z ukrainy szlachcica

opisał powrót do domu w noc siarczystą

na niebie zabłąkany widział dwa księżyce

też żyję bywam nieraz na wschodzie

dokąd zimy sprzed lat trzystu zachodzą

dziwy oglądałem dziwów słuchałem

trzasku wrót piekieł jękliwego od lodu skorupy

na stawach gdy nocami na całą długość pękała

świat stężały w ciszy zamarzniętej w czekanie

nasłuchującej samotności trwodze

mróz biały przez drzwi okna

szronem iglastym do domu się wciskał

próżnia rozgwieżdżona wyciągała

z zawodzącym hukiem ogień z paleniska

zwierzęta w cieple snu zamarznięte

wilki baśnie krwawe o głodzie z głębi lasów śpiewały

maszyny ręką stworzone bez boga mrozem zabite

bywam tam tęsknię żyję we wraku świata słowach o

odwiedzanej porębie gdzie błędne drogi zawiodły nocą

żyjącego tam moim życiem szlachcica

nie widuję na niebie dwóch księżyców

Następne częścibez tytułu

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • JagVetInte 5 godz. temu

    Ból, to wyczuwam czytając Ciebie. Wszystko ok?

  • zardak 5 godz. temu

    ból jest ok
    dzięki, ale to nie wszystko
    dziękuję jagvalentine

  • zardak 5 godz. temu

    wybacz, nie docztałem, zgred bez okularów
    - dzieki jagvetlne

  • zardak 5 godz. temu

    kurwa! jagvetlnte, nie gniewaj się
    przy okazji, co znaczy twoja ksywka, bo moja z czytanki dla studentów podręcznika, o ile pamiętam kernella sprzed lat trzydziestu, i też się pomyliłem, i nie pamiętam imienia kosmity z planety 'zardak' - nim zapragnąłem być

  • JagVetInte 4 godz. temu

    zardak u ciebie postać, u mnie to po prostu "nie wiem" po szwedzku 😏

  • zardak 3 godz. temu

    JagVetInte
    to jakby to samo

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania