Poprzednie części: bez tytułu
bez tytułu
może takie pisanie wystarczy
niezrozumiały bazgrot czarnym sprayem
na ścianie rzeszowa
kultura tyle razy wstawała
uczepiona drobiazgów
onomatopei pobekiwania
komiksowych obrazków inicjałów
portyków katedr
zielonych komórek planktonu
pod kilometrami prześwietlonego słońcem lądolodu
ziemi śnieżki
śródmieścia rzeszowa
ilu na powierzchni
wymrze z mrozu
w pokłady ropy naftowej
dychotomia miłości własnej i gatunku
rozjechane pojęcia
Komentarze (2)
Też mnie zastanawiają fantazyjne malowidła sprayem – czasem piękne, czasem niekomunikatywne.
Jednak mam szacun – ponieważ są działaniem wyobraźni a dalej to chuj zawsze 🚷🚒
nic nie poradzisz
tak się rodzi
tak zaczyna, od drgnięcia współczólnego pantofelka, komórki jednej
raz mnie wzruszyło w szczerej prostocie, scenie jednej w jakimś filmie
odtąd wiem, będzie w porzo, rozwiną się i popełnią te same błędy
cywilizacja jaką znamy przetrwa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania