Poprzednie części:  bez tytułu

bez tytułu

może takie pisanie wystarczy

niezrozumiały bazgrot czarnym sprayem

na ścianie rzeszowa

kultura tyle razy wstawała

uczepiona drobiazgów

onomatopei pobekiwania

komiksowych obrazków inicjałów

portyków katedr

zielonych komórek planktonu

pod kilometrami prześwietlonego słońcem lądolodu

ziemi śnieżki

śródmieścia rzeszowa

ilu na powierzchni

wymrze z mrozu

w pokłady ropy naftowej

dychotomia miłości własnej i gatunku

rozjechane pojęcia

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • il cuore 2 mies. temu

    Też mnie zastanawiają fantazyjne malowidła sprayem – czasem piękne, czasem niekomunikatywne.
    Jednak mam szacun – ponieważ są działaniem wyobraźni a dalej to chuj zawsze 🚷🚒

  • zardak 2 mies. temu

    nic nie poradzisz
    tak się rodzi
    tak zaczyna, od drgnięcia współczólnego pantofelka, komórki jednej
    raz mnie wzruszyło w szczerej prostocie, scenie jednej w jakimś filmie
    odtąd wiem, będzie w porzo, rozwiną się i popełnią te same błędy
    cywilizacja jaką znamy przetrwa

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania