Tylko przy tym wersie ostatnim o pająku … 🤭chyba na odwrót…
No i wpadam tutaj do Ciebie po kolejny zgrabny wiesz… póki co się jeszcze nie rozczarowałam😉
Chciałam żeby było klimatyczne, to mi wystarcza😊
Te lisice penetrujące dziuple drzew po małpkach z Żabki to futerkowe i czy na tych nośsnikach pamięci nie ma...
Zaraz przypomniało się wojsko. Myślę, że te onuce coś chyba symbolizują. Ale co? A może się mylę? na razie nie...
Może i sytuacja inna…
Wszystko powiedziano. Nic dodać, nic ująć. Dobry wiersz.
Wiersz o rozczarowaniu się idealną miłością, która w szarej rzeczywistości nie istnieje. Każda róża ma kolce....
Dopiero za drugim razem zaskoczyłem, że chodzi o ból po stracie nienarodzonego. Wiernie oddane przeżycie.
Tak, chyba tak, może nawet została świętą😀Dzięki za komentarz, pozdrówki.
Jakoś nie łapię związku między strofami. Każda wydaje się oderwana, samodzielna. Nie oceniam. Najlepsze...
Dobrze i celnie napisane 5. Miejmy nadzieje, że nie przeniosła "interesu" do domu.
Zgrabnie ułożony tekst, wysoki stopień abstrakcji i filozoficzne zakończenie dopełnia całość.
Ładny, wiosenny, miłosny nastrój. Na zachętę 4. Chciałoby się więcej zanurzyć w tym nastroju.
chciałabym mieć Twój tomik!