Poprzednie części:  Pokażę wam wszystkim . 1

Pokażę wam wszystkim 11

Warszawa ich pochłonęła , Tomek już w niej mieszkał przez dłuższy czas ale Natalia była wcześniej tylko przejazdem , dwa czy trzy razy .

Zafascynowana chodziła i poznawała co rusz nowe miejsca . Nie miała jeszcze pracy a Tomkowi były pracodawca załatwił pracę w warsztacie samochodowym na peryferiach Grochowa . Mieszkali już ze sobą od miesiąca i wszystko byłoby dobrze gdyby Natalia troszkę bardziej dbała o mieszkanie i o niego .

Często wracając z pracy zastawał mieszkanie puste , nie było ugotowanego obiadu , nieposprzątane , jeszcze nic nie mówił ale coraz częściej i bardziej go to denerwowało .

Miał wolną sobotę , zobaczył że Natalia zbiera się do wyjścia , nawet nie robiąc śniadania

-Wychodzisz ?-zapytał

-Tak , umówiłam się z koleżanką -odpowiedziała

-Masz już koleżankę ?-zdziwił się

-No tak , poznałyśmy się w parku

-Natalia , a może mi powiesz , kiedy zaczniesz rozglądać się za jakąś pracą ?

-Rozglądam się , ale nic nie ma . Dobrze przynajmniej że ty pracujesz.

-No tak , właśnie , ja pracuję a ty nie robisz nic

-Mogę się wyprowadzić -wzruszył ramionami

Podszedł do drzwi wyjściowych i zamknął je na klucz

-Nie wyjdziesz dopóki nie ogarniesz mieszkania , ugotujesz jakiś obiad

-Tomek -spojrzała na niego zez złością -ja tu nie jestem służącą , nie ty będziesz mi mówił i rozkazywał co mam robić .

-Nie powiedziałem ze jesteś służącą

-Ale dałeś do zrozumienia

-Natka-krzyknął na nią zdenerwowany , umawialiśmy się inaczej . Mieliśmy oboje pracować i razem dokładać się do wszystkiego .

-Ale mówiłeś że dopóki nie znajdę pracy to...

-Wiem co mówiłem , tylko że ty w parku , czy na ulicy nic nie znajdziesz , jak mamy być ze sobą to musimy wspólnie się dokładać .

-Acha , czyli że mam pracować , robić w domu i jeszcze sypiać z tobą ? O to ci chodzi ? Bo jak nie pójdę z tobą do łóżka to nic mi nie dasz , tak ?

-Bo muszę być gotowa kiedy ci się zachce kochać !?-zaczęła krzyczeć

-Bredzisz , powiedz kiedy tak było ? kochaliśmy się ze trzy , może cztery razy w tym czasie jak razem mieszkamy . Co ci odbiło ?

-Otwórz drzwi bo muszę wyjść

-Natka , jak teraz wyjdziesz to możesz wrócić tylko po swoje rzeczy . Oddaj mi klucz od mieszkania

-Wyjęła klucze z kieszeni i rzuciła nimi o podłogę , jednak nie wyszła , poszła do pokoju i z płaczem rzuciła się na łóżko .

Tomek zrobił sobie śniadanie , zjadł i wszedł do pokoju .

-Jadę na zakupy , chcesz jechać ze mną ? -zapytał

-Wal się !-to była jej odpowiedż

Zachodził w głowę myśląc co jej się stało ? Przecież jeszcze miesiąc temu była taką normalną dobrą dziewczyną , trochę nieśmiałą

a teraz odmieniła sie o sto osiemdziesiąt stopni .Zanim wyszedł położył jej klucze na stole w kuchni , zamknął drzwi swoimi . Nie wiedział co ma robić , krążył po mieście , zrobił zakupy a wracając zauważył nieopodal bloku Natalię , nie była sama , to nie była też koleżanka tylko mężczyzna , sądząc po sylwetce chyba młody jeszcze , przytulali się do siebie . Nie mógł znieść tego widoku , wysiadł z auta i szybkim krokiem podszedł do nich .

-Natalia ?Może mnie przedstawisz koleżance -powiedział

Spojrzała na niego przestraszona , tego się nie spodziewała .

-To jest kolega -odpowiedziała cicho .

Kolega miał około trzydziestu pięciu lat , był dobrze ubrany i widać było że dba o siebie .

-Nie będę przeszkadzał .- powiedział -odwrócił się i poszedł do domu z mocnym postanowieniem że z Natalią będzie koniec

Wróciła po około dwóch godzinach , nic nie mówiąc otworzyła walizkę i zaczęła się pakować .Było mu bardzo przykro , pierwszy raz zakochał się naprawdę , chciał z nią stworzyć dom , założyć rodzinę a ona tak z nim postąpiła .Nie odzywał się , siedział w kuchni przy stole i czekał aż ona coś powie .

Przyszła do niego .

-Tomek przepraszam , ja się po prostu zakochałam w tamtym. Zostawiam klucze i życzę ci żebyś znalazł sobie inną dziewczynę , lepszą ode mnie .

-Ty mi życzysz ? Ty ?-krzyczał -To ja tobie życzę żeby cię ten gościu potraktował tak jak ty mnie . Lepszy jest ode mnie prawda ? Dlatego unikałaś pieprzenia się ze mną , tak ? Powiedz , nie krępuj się

-Tak , między innymi dlatego -spojrzała mu w oczy -do widzenia Tomek .

Nie odpowiedział , jego męska duma była bardzo zraniona . Jak wyszła po prostu się rozpłakał , wcześniej nie chciał żeby widziała jego łzy .

Czuł się nie tylko zdradzony ale też oszukany w sposób bardzo perfidny .

No nic -poszedł do łazienki obmyć twarz - nie będzie ta to będzie inna .

Po tygodniu już pogodził się z ty że jest sam , było mu nawet z tym dobrze chociaż trochę smutno . Otworzył laptopa i pomyślał

żeby założyć konto na jakiejś stronie randkowej .Wyszukiwał i w końcu zdecydował się na randki .pl . wgrał swoje zdjęcie jak stoi przy aucie , uśmiechnięty , porządnie ubrany .Podał swój opis

;Mam na imię Tomek , dwadzieścia cztery lata , obecnie mieszkam w Warszawie . Poznam dziewczynę w moim wieku lub trochę młodszą :

Wystarczy , pomyślał bez większej nadziei .Bardzo się zdziwił kiedy otrzymał kilka wiadomości od dziewczyn , chętnych na spotkanie i

poznanie się . Miał bardzo dużo ofert , z kilkoma paniami się spotkał ale jego zainteresowała Karola i to z nią zaczął się spotykać .

Była pielęgniarką , pracowała w szpitalu , niewysoka dziewczyna o kasztanowych włosach i figlarnym , pełnym ciepła spojrzeniu . Nie była może tak ładna jak Natalia ale miała w sobie coś co przyciągało jego uwagę .

Nie była sztuczna , nie udawała kogoś lepszego , była sobą .

Na pierwszym spotkaniu nie było drętwej atmosfery tylko swobodna rozmowa , tak , jakby się znali od lat .Pochodziła ze wsi i otwarcie o tym powiedziała ,nie ukrywała że umie wydoić krowę czy nakarmić świnie .

A to bardzo mu się spodobało . W Warszawie wynajmowała mały

pokoik od starszej pani , blisko szpitala , w którym pracowała na oddziale ortopedii .

To też przypadło mu do gustu bo mieszkali blisko siebie .

Zaczęli się spotykać , głównie wtedy kiedy Karola akurat pracowała na rannej zmianie , czy jak miała wolny dzień . Spotykali się tak już ponad dwa miesiące kiedy Tomek zapytał czy nie chciałaby zamieszkać z nim , tym bardziej że zostali parą .

-Tomek , ja nie wiem -odpowiadała - nie chcę cię ograniczać swoja osobą .

-Ale nie będziesz , Karolka byłoby mi miło mieć ciebie przy swoim boku .

-Daj mi trochę czasu , muszę to przemyśleć .

-Nie chcesz , pewnie ci się nie podobam ?

-Wprost przeciwnie , podobasz mi się .

- To proszę przemyśl moją propozycję .

Po tygodniu powiedziała mu że tak , że chce z nim zamieszkać .

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Grain godzinę temu

    Nie każda z kolezanek ze wsi była córką rolników, jedna była córką krawca, inna pracownika rolnego /PGR/, jeszcze inna córka nauczyciela większośc córami robotników mieszkajśących po sąsiedzku. Nie znam żadnej córki rokników, która okazała się zła w późnieszym życiu.
    Ze wsi wynosi się inne myślenie, mniej romansowe.

  • Barmaria

    Witaj
    Ciekawy zwrot akcji

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania