Fanthomas w formie. Dobrze jest. Czytałem aż dwa razy. ;)
Dodam, że szorta napisałem jakieś 30 lat temu i był moim drugim opowiadaniem w życiu.
Ja też. Po co kusić los? Następnym razem zapuszczę się w rejony Fasolettiego (z "NF", "Niedobrych Literek"). Będą bąki, ekstrementy, flaki. Będzie bizarnie. ;)
Dzięki za ciepłe słowa, Siena. Mam wrażenie, że tekst wymaga więcej uwagi. Poza tym myślę, że - i chyba to zrobię - warto kilka rzeczy dopisać i dopowiedzieć. Taki narrator (rozgadany,...
O kurde, przeczytałem i padłem: "Jednakże gołej dupy Jahwe czy Jezusa wolałbym nie oglądać". He, he, też wolałbym nie oglądać. Ciekawe podejście do tematu Raju mają Świadkowie...
Fan, to ja. Wracam, jak widzisz (a może nie widzisz), do Twoich starych tekstów. Spoko są, jako inspiracja, czarne kryminały. Ty skręciłeś w stronę fantastyki i bizarro. Może jeszcze kiedyś...
„Spłata startuje” Skraj samotnego spłachetka spowijały szkarłaty skiby. Stary, spróchniały, szczególnie sztywny słup stał samotnie. Szeptano: służył spłaconym sługom,...
Dzięki, Il Cuore, że na Tobie można jak zawsze polegać. :) Tak, to prawda, tych drewnianych jest coraz mniej. Ale drewno mi tu bardzo pasowało. Kiedyś w Beskidach natknąłem się na taki krzyż...
Przepraszam. Dzięki za spontaniczny komentarz. :)
Serio? Czy się ze mnie nabijasz? ;) Spoko, ja się nie obrażam.
Dobrze się czytało (pewnie to częściowo zasługa AI, podziału na akapity, rytmizowania przebiegu). W ogóle dobrze mi się Ciebie czyta. Masz pomysł na siebie, wiesz o czym pisać, a psychologia...
Dowcipne. Błyskotliwe, o np. tutaj: "To jest dialog, który wprowadza człowieka w bardzo szczególny stan świadomości. Przestaje się zastanawiać, czy serce jest zdrowe. Zaczyna się...
Pięknie dziękuję, Domi. Zwróciłem uwagę na ten fragment: "Szukam na nich dawnej siebie, wspomnień, tych odczuć, ktorych w dorosłym życiu nie da się chyba już odtworzyć". Szukam...
"Tak się właśnie zastanawiałem czy to opcja wieku młodzieńczego wypraw w nieznane – a w relacji niezupełnie...". Zrozumiałem, ale nie. Opcje mnie inne nie interesują. Ani...
No proszę. Ile to opowieści dziwnych treści można zmieścić w zaledwie pięciu wersach. Brawo! A reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie. I ocena należy do mnie. Piątka. ;)
i piąteczka-ocena
Znam ten ból. Łączę się w bólu z innymi facetami, do mnie podobnymi. Tekst wbił mnie w fotel, a właściwie krzesło. Jak będę miał fotel, to też sobie przeczytam. Jeszcze raz. A potem...
Ten sam tekst (o czereśniach), tylko w innej (lepszej) odsłonie.
O widzisz, ciekawy koncept. Czyżby pomysł na kolejne mikroopowiadanko? ;)
"Mam dużo czasu w robocie, bo pracuję na recepcji w hotelu na nocki". Taka praca to skarb. Szkoda, że praca twórcza jest tak mało doceniana (by zarobić, pracujesz w hotelu, a swoją...
Cieszę się, dziękuję. :)
Domi, dzięki za przeczytanie. Jak Ty to robisz, że znajdujesz czas i na czytanie (m.in. moich wypocin), i na prowadzenie bloga. Nasza Nisza, bo o niej mowa, zajmuje sporo czasu i teraz...
Ktoś się napracował, a tu ocena... pożal się Boże. Pierwszy raz widzę taką notę: 1.8. Co to za ocena?
Rewelacja. Wyjątkowo muzyczny wiersz. Aż do tej pory w uszach mi wszystko szumi: ż, rz, ć, czy itp. Brawo.
Bardzo mocne dwa zdania: "Niekoniecznie trzeba zniszczyć ciało aby zniknęło." "Nie jest łatwo wepchnąć ciało dorosłego człowieka..." Mocne i niepokojące, i to dobrze....
Ciekawy tekst, rodzi pytania, ma intrygujący klimat, wywołuje emocje i prowokuje interpretacje, choć miejscami staje się zbyt hermetyczny. No i ten tytuł. Świetny.
Pięknie to opisałaś, Drogo we Mgle. "Wiec żaden raj. W najlepszym wypadku czyściec". To sobie musiałem aż podkreślić. Czyściec, powiadasz. :)
Dzięki, Domi123. Na pewno coś jeszcze opowiem. Tych zabobonów było strasznie dużo, tylko już nie wszystkie pamiętam, a szkoda. :)
No proszę, ile to się ciekawych rzeczy można od Was dowiedzieć, Il Cuore. Dzięki, pozdrawiam. :)
Dzięki, Drogo, za komentarz. "Trochę nie wiem jakim cudem ktoś odzyskał te skrzypce z morza po zatonięciu statku, ale może licentia artistica". Dokładnie, to licentia artistica i nie...