Radość czytać taki motywujący komentarz, Shira. Bardzo Ci dziękuję. :)) Sam tekst to jedno, ale historia, która mnie do niego doprowadziła, jest – mam wrażenie – jeszcze...
Dzięki, Drogo. Cieszy mnie, że na Twój komentarz zawsze mogę liczyć. Również pozdrawiam. :)
Bardzo ładne i co ważne z dedykacją. :)
Wersja bardziej strawna: „Wędrówka się nie kończy” Leżałem jeszcze ciepły. Atrament nie zdążył do końca wsiąknąć w papier, gdy jego ręka — pewna, bez wahania —...
Pewnego razu byli sobie ojciec i jego dwaj synowie – dobry i marnotrawny, ale to wszyscy wiemy. Opowiem historię podobną do tej, ale jednak trochę inną. Opowiem o tym, jakie podejście do...
He, mocne, z humorem i na czasie. :)
"Chyba jedyne miasto w Polandii postawione na tak wielu ciekach wodnych". Il Cuore, przez Wrocław płynie - o ile dobrze pamiętam - pięć (aż pięć) rzek.
Cześć Aniu! Dziękuję pięknie. Paweł Huelle też wielbię. Cieszę się, że zauważyłaś to moje eksperymentowanie. Z jednej strony poprawiam starocie, z drugiej - piszę nowe rzeczy, ale w...
Dzięki, Drogo we Mgle. Pomysł na napisanie szorta zrodził się ze spotkania z panem Edwardem - pustelnikiem z wysypiska gruzu. A ponieważ poznałem tamtejszą okolicę (Wzgórze przy Wilczej,...
To jest spotkanie niemożliwe. Gdybadologia. Ci ludzie (pan Edward i Henry), te archetypy nigdy się nie spotkają, choć dzieli ich zaledwie 10 minut drogi (pieszo). Opisałem niemożliwe.
Hej, fajnie, że jesteście; dziękuję. Miasto - oczywiście Wrocław. Tytuł - mógłby być inny, np. "Koniec świata". Kilka ciekawostek:...
Opowiadanie na piątkę. Świetnie się to czyta. :)
Dzięki. Jest dziwne, bo pojawiają się elementy fantastyczne.
Ważny dla mnie tekst. Nie bądźcie, proszę, zbyt surowi.
Uwaga! Stary tekst usunąłem, a pojawił się nowy.
He, he, jakie to prawdziwe: "Myślisz, że po co ludzie stoją w kolejce? Żeby się modlić? Nie. Żeby zobaczyć, kto ma lepszy koszyk". :)
Bardzo ciepłe i optymistyczne. To zdanie aż sobie wynotowałem: "Jeśli lubisz śpiewać, zapisz się do najbliższego chóru lub zespołu muzycznego". Kiedyś śpiewałem w chórze - to...
II wersja (bez fantastyki) Nie mówiliśmy o dziewczęcości ani o kobiecości. Nie znaliśmy takich słów. Mówiliśmy: „ale kino”. To wystarczało. W tym jednym okrzyku mieściło się...
Dzięki, Sokrates. Takie rzeczy opisać nie jest wcale łatwo, ale chyba się udało. :)
Nie Mam Talentu, talent to Ty masz. :)
Dziękuję również, Aniu. :) Serdecznie pozdrawiam.
"Nie martw się, zniknę tylko trochę". Mocny fragment. Tjeri, jak dla mnie, jesteś i poetką, i prozaiczką. Ja ogarniam (tyle o ile) tylko prozę, pewne jej podgatunki. Dobre i to. :)
Lekko i z polotem, brawo! :)
Znamy się, no oczywiście, że się znamy. :) Pozdrawiam również, DD. M
Dzięki. Piękne to były czasy. Nie to, co teraz.
Takie trochę haiku. Łade, nie powiem. :)
Też kiedyś pisałem o mchu. Temat nie jest mi obcy. Kocham las, kocham góry. Piękny wiersz, który czyta się na jednym oddechu. :)
Bardzo ładny wiersz i ładny tytuł. Dałem "cztery". Pozdrawiam, Duszo. :)
Dzięki za ciepłe słowa. Starałem się. Poszedłem trochę w stronę Pilcha, jego stylu.
Cieszę się, dzięki.