"Zapominasz się. Zapominam się." Dwa krótkie zdania. Dwie kropki. Bez zbędnego gadania, jest czyste doświadczenie. Erotyczna asceza. Sztos:)
Dzięki za komentarz i cenne uwagi. Staram się unikać samogwałtu twórczego:). Nie lubię jak coś jest przegadane. Wtedy moim zdaniem staje się to zbyt hermetyczne. Jakbym nie ufał odbiorcy....
Dziękuje miło że się Pani nad tym "pochyliła":)
Może nie o to chodzi, żeby przeczytała. Dziękuje za komentarz.
Dziękuje za komentarz
Dziękuje Pani bardzo:)
Eter i Einstein obok Netflixa. Nie udajesz, że żyjesz w domku z piernika:) Podoba mi się ta lekkość. Żyjesz tam gdzie my wszyscy - pomiędzy metafizyką, a abonamentem standard (49 zł/miesiąc,...
Dla mnie to krzyk kogoś, kto jest już tak zmęczony swoimi myślami, że zaczyna się z nich wściekle wyśmiewać. To trochę tak jakby pod maską żartów i głupkowatych haseł, kryła się...
piliery Cóż, Panie "Ostatniosłowowicz" :) dla Pana to brak przemyślenia, dla mnie – fundament doświadczenia. I to jest w poezji najpiękniejsze: że możemy czytać ten sam tekst...
piliery Dziękuje to cenne, nie wiedziałem o tym, jestem tutaj dopiero od wczoraj. Z drugiej strony nie jest to jakiś problem, cieszę się, że znalazłem miejsce, gdzie mogę zebrać wszystko...
Właśnie to chciałem powiedzieć. Dokładnie tak – w głowie peela był gnój, chaos i sprawy, których nikt nie czyścił latami. To nie jest wiersz o byciu idealnym produktem z reklamy,...
piliery Mam wrażenie, że Pan nie chce rozmawiać. Pan chce wykładać. To nie zadanie z matematyki gdzie metafora musi mieć atest techniczny. Logika i precyzja to knebel... Logika w poezji kończy...
piliery Cóż, 'smak' to kwestia subiektywna, ale dziękuję za potwierdzenie, że wiersz wypełnił misję. Skoro mimo braku merytorycznych uwag wciąż Pan tu zagląda, to znaczy, że ta...
piliery Przepraszam, ale czy Pan robi mi właśnie wykład z "optymalizacji bólu" w mitologii, jakby był konsultantem medycznym na Olimpie? Próbuje to "pochytać". Stara się...
piliery Nie chciałem Pana urazić, ale to chyba dobrze. Poezja rzadko służy do rozrywki. Skoro przestało być Panu do śmiechu, to znaczy, że komunikat dotarł – pod powłoką słów jest...
piliery Widzę, że trzymamy się biologii tytanów, ale poezja to nie atlas anatomii. W mitologii Prometeusz to symbol buntu i poświęcenia. Serce w tym wierszu nie jest organem do pompowania krwi,...
Właśnie o tym jest ten wiersz – o trudności w nazwaniu tego, co intymne i lęku przed byciem niezrozumianym. Pański komentarz jest idealną ilustracją ostatniego wersu. Dziękuję za ten...
Dzięki:)
Dziękuje, ale już nie smutam:) Napisałem to już chwile temu. Mnóstwo wtedy się działo. Nie był to chyba najlepszy czas, ale na pewno potrzebny. Myślałem wtedy inaczej. Że miłość to...
Bardzo dziękuje za komentarze. Strasznie trudno było mi to wszystko gdzieś pokazać. Jest tyle pytań. A jeśli Stwórca oszalał od patrzenia na to, co stworzył? Może sam proces tworzenia był...
Możliwe. Możiwe też, że to jest obraz kogoś, kto chce wykrzyczeć prawdę, ale świat go nie słucha. Tron jest pusty, nikt już nie rządzi tym chaosem. Bóg jest odrzucony i sam stał się...
Technicznie: Orzeł lub sęp faktycznie wydziobywał Prometeuszowi wątrobę, która co noc odrastała. Co do podręcznikowej dosłowności, myślę, że czasem wygrywa intuicja. Prometeusz kochał...
Dziękuje.
To "diabeł domowy", kaszlący, tragiczny, banalny. Nie prosiłem go wprowadzenie się, a teraz zajmuje najlepsze miejsce na kanapie:) Jest tragiczny, bo sam już nie wie, czy ma straszyć,...
Chciałem , aby to był wiersz o wymazywaniu. Zarysować wizje człowieka, który fizycznie jeszcze jest (wychodzi, płacze), ale mentalnie już został usunięty z życia osoby, którą kochał.To...
Dziękuje za ocenę.
Tak. Sprawił mi Pan przyjemność tym, komentarzem. To o duchowym bankructwie ukrytym za parawanem sukcesu. O formie współczesnego niewolnictwa. Łańcuch to nie ozdoba, to obroża. Chciałem,...
Cześć. Dziękuje za komentarze:) Zastanawia mnie jak może wyglądać obraz miłości uwięzionej w nałogu. Może taki nałóg staje się próbą odzyskania kontroli nad bólem? A jeśli każda...
Bardzo dziękuje za komentarz:) Chciałem, aby to było o ostatecznym uproszczeniu. Kiedy "ból" staje się zbyt wielki, człowiek przestaje szukać zbawienia, a zaczyna szukać...
A może jedynym powodem, dla którego uczymy się kochać, jest to, by w końcu móc o wszystkim zapomnieć? Może miłość jest rodzajem wymazania bólu istnienia? Pozdrawiam:)