Poprzednie części: Z cyklu „Piękne wiersze” – Zamknięta dłoń
Z cyklu „Piękne wiersze” – Krzyki
stoję wśród tłumu ludzi
mają maski lub kominiarki
ukrywają swoją naturę
zamaskowani obserwują mnie
większość wygląda jak anioły
jednak to niestety pozory
nadszedł czas buntu
otoczony przez demony krzyczę
gardło męczą płomienie
brak mi sił by wydobyć słowo
pozostała w myślach błagalna modlitwa
ale Bóg już jej nie wysłucha
wykrwawiłem się z pociętych rąk
Komentarze (5)
Według mnie osoba, która dała mi jedynkę nie rozumie przekazu wiersza. Pisałem wielokrotnie, że wolę konstruktywne komentarze, niż oceny. Skoro dałeś/dałaś mi pałę, to uzasadnij mi dlaczego. Twoja opinia (nawet negatywna) przyda mi się w przyszłości.
stoję wśród tłumu
w kominiarkach ich natura
patrzę na anioły
mają ludzkie twarze
obserwuję pozory
już w gardle ogień
zbuntowanych
I tutaj mi się nie podoba, że Bóg nie wysłucha. Dlaczego zło ma pokonać dobro?
Ja nie jestem od jedynek, przyszłam pokazać, jak to widzę i zapytać o zakończenie...
Do Piekła trafiają samobójcy. Bóg nie wysłucha krzyków czy modlitwy samobójcy. Skoro nie ma miejsca w Raju dla osób, które się zabiły, to Bóg nie jest zainteresowany ich losem. Tak ja interpretuje ten wiersz. Ty odbierasz go inaczej. Dziękuję za komentarz😉
Vampire Fangs, w życiu bym nie wpadła, że to samobójcy... to trzeba trochę inaczej, tak myślę. Jakiś wers by się przydał naprowadzający w tę stronę. Bo tutaj jedynie walkę dobra ze złem widać... Bez urazy
Grafomanka - O.K. Takie komentarze lubię. Dopiszę wers, by naprowadzić Czytelnika😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania