Poprzednie części: Z cyklu „Piękne wiersze” – Zamknięta dłoń
Z cyklu „Piękne wiersze” – Odcięte uszko
widziałyśmy Misia Uszatka
miał zabandażowany pyszczek
jakiś zwyrodnialec skrzywdził go
odciął skalpelem klapnięte uszko
miś stracił lewe jak van Gogh
pluszaka dopadły szpony melancholii
teraz biedny miś cierpi
stara zabawka w smutku siedzi sama
jest jej przykro bo dzieci ją zostawią
próbowałyśmy pluszaka pocieszyć
porzuconego spowinie pajęczyna
w kącie pokoju będzie płakać
jednak musimy położyć się w domku
gdy otworzyłyśmy plastikowe oczka
odrzucona maskotka zawisła na skakance
Komentarze (9)
Długo zastanawiałem się czy ten bardzo smutny wiersz zaliczyć do cyklu „Pięknych wierszy”. Tematyka utworu jest ciężka, ale przez to wiersz zyskuje na wartości. Depresję można pokonać, ale niestety czasami zdarza się, że ta wredna choroba wygra i chory powiesi się jak Miś Uszatek.
Za szerzenie bredni 1.
Jakie brednie? Piłaś czy paliłaś coś? Jesteś niepoważna.
Vampire Fangs
"chory powiesi się jak Miś Uszatek."
JAK MIŚ USZATEK?
Kiedy Miś Uszatek się powiesił?
paluszki z paczuszki - Miś Uszatek w wierszu popełnił samobójstwo jak van Gogh. Oboje mieli depresję. Ponadto Uszatek miał klapnięte lewe uszko, a van Gogh miał je odcięte. Tak mi pasowało. Wyobraźnię mam i korzystam z niej na maxa😉
paluszki z paczuszki - Nie zrozumiałaś wiersza. Miś miał degresję i powiesił się na skakance. Teraz rozumiesz o co mi chodziło?
Vampire Fangs
Tak. Teraz rozumiem. Choć to nadal brzmi strasznie.
Mam nadzieję, że w przyszłości nikt nie wymyśli samobójstwa w bajce, chociaż boję się, że już ktoś wymyślił.
Jest tyle zła na świecie, do którego dostęp mają dzieci. To boli.
paluszki z paczuszki - Do dobrze, że rozumiesz. Jest O.K. 😉
*to
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania