Zamaskowana Rozdział 3: Mile widziana?
-Może wejdźmy do środka.-Odparł Teo, otwierając drzwi od willi. Weszłam. W środku było, jak w pałacu! Ściany idealnie białe, podłoga z marmuru, a z sufitu zwisały złote ozdóbki. Na środku ogromnego pomieszczenia na podłodze był duży, okrągły, czerwono-biały dywan, a na suficie był ogromny złoty żyrandol. Kilkanaście kroków przede mną i Teo rozciągały się długie schody z tego samego budulca, co podłoga. Wszystko iskrzyło, jakby co chwila ktoś czyścił cały dom!
-Wow! Ty jesteś miliarderem, czy jak!?-Zawołałam podekscytowana faktem, żem przyszła do najbogatszego osobnika w kraju! Azaliż na świecie!
-To jeszcze nie wszystko, co ujrzysz.-Powiedział Teo. Widać, że dumny był ze swojego bogactwa. Nie okazywał jej jednak w taki sposób, jak to robiłby typowy bufon; nie próbuje przyciągnąć czyjejś uwagi, ani głupi się nie wydaje. Był to taki rodzaj dumy, w której to nic nie jest takie znowu wspaniałe. Przyzwyczajony był pewno do pochwał i zdumień innych przychodźców i gości. W pewnej chwili zza jednych z sześciu drzwi, widniejących obok schodów wyszła piękna pani i pan. Ów pani była ubrana w czerwoną suknię i perły na szyi. Butów widać nie było; przysłaniała je ta długa kreacja. Miała krótkie, czarne włosy i tak, jak Teo i pan-niebieskie, błyszczące oczy. Pan natomiast odziany był w czarny garnitur i buty, a jego blondwłosy, połyskujące w świetle słońca, przebijającego się przez drzwi wejściowe, były idealnie ułożone do przodu w niby taką grzywkę, a jednak nie przysłaniała ona całkowicie czoła mężczyzny. Spodziewałam się, że ta pani i pan to rodzice Teo. Nie myliłam się. Podeszli do mnie, mężczyzna przyjrzał mi się od stóp do głów i spojrzawszy na Teo ostro, pyta:
-A kogoś ty nam tu sprowadził, synu, co?-Ze strachu spojrzałam w podłogę. Bałam się, że Teo mógł nie przewidzieć ewentualnej złości rodziców swoich.
-To jest... Diana.-Rzekł i podał mi rękę. Widział najpewniej, żem zaniepokojona. Poczułam, że policzki mi zaczęły się rumienić. Było to najwyraźniej spowodowane wstydem. Nie chciałam, by zobaczył mój strach. Pragnęłam pokazać się od dobrej strony. Wydawało mi się, że tego nie zauważył. Na wszelki wypadek jednak lewą ręką przykryłam prawy policzek, gdyż drugi był dla niego niedostrzegalny pewno.
-Po coś sprowadził tu tą biedną... -Już miał coś dopowiedzieć, lecz Teo szybko zaczął mówić:
-Nie jest biedna. Jej rodzice mają dużo pieniędzy. Musiałem ją tu przyprowadzić. Musiałem jej pomóc. Chciałem jej pomóc.-Kobieta w czerwonej sukni wydawała się być bardziej zmartwiona i empatyczna, niżeli ojciec Teo.
-Synu, czy ona... skoro ma pieniądze to czemu taka chuda?-Spytała. Po tym miałam pewność, że to jest matka Teo. Ten spojrzał na mnie, jakby chciał spytać "czy mogę powiedzieć". Pokiwałam głową. Jak już tu przyszłam to nie musiałam się aż tak bardzo bać. I tak rodzice mnie tu nie znajdą. Zostawiłam telefon na ławce na ulicy, gdym rozmawiała z Teo. Zrobiłam to, bom nie chciała, by znaleźli moją lokalizację. Teraz, nawet gdy będą chcieli to zrobić, znajdą tylko komórkę. Gdy Teo dostał moją niemą odpowiedź, zaczął mówić:
-Ona... Jej rodzice... Trudno mi to wszystko opowiedzieć. Poznałem część historii. Z tego, co wiem, rodzice jej mają dużo pieniędzy, jednakże nic nie jest z tych rzeczy przeznaczone dla Diany.-Mówiąc to wskazał na dwie torby zakupów.-Wychodzi na to, że kupiła wszystko dla rodziców. Gdy ujrzałem ją na ulicy, klęczała ze łzami w oczach blada, jak pergamin. Z początku nie miałem pojęcia, czemu, jednak po dłuższej rozmowie wywnioskowałem, że to ze strachu przed powrotem do domu. Nie mogłem tak po prostu jej zostawić. Zasłabła. Pomogłem jej więc dostać się na ławkę obok i zacząłem z nią rozmawiać. Następnie, gdy chciałem, żeby czegoś się napiła, dowiedziałem się, że rodzice nic jej nie dali. Wszystko, co miała było dla nich. Nie pozwoliłem jej jednak na to, by słuchała ich, kosztem swojego zdrowia. Gdy się napiła wody, kolor jej skóry wrócił. Widać, że problem tkwi w jej rodzicach. Tortury w domu, czy jak?-Spytał ostatecznie Teo, patrząc na mnie z powagą, zamyśleniem, a zarazem smutkiem i współczuciem.
-Nie, wcale!-Odpowiedziałam szybko i stanowczo, ale prawda była połowiczna. Niby nie torturowali mnie; nikt na mnie ręki nigdy nie podniósł, ale czułam w sobie, jakby coś tam, co jakiś czas w moim życiu jednak mnie bolało. Nie było to ciało, a coś w sercu, coś niematerialnego. Może to dusza mnie bolała? Czy to realne? A może coś, czego pojąć po prostu nie umiem? Ewentualnie psychika... Może tak. Tortury psychiczne też się zdarzają, ale czy w moim przypadku to właśnie o to chodziło. Nadmiar pracy i wykorzystywanie oraz brak snu to tortury psychiczne? Chyba nie... chociaż nie wiem. Nie mam pojęcia. I tak fizyczny mój stan zdrowia nie był lepszy, więc co się dziwić, że Teo mógł sobie coś wyobrazić o mnie w domu. Ale nie, nigdy rodzice, ani ci starzy, ani nowi, nigdy mnie nie zbili, nigdy. Nie chcieli pewno, bym miała jakiekolwiek urazy, by idąc do sklepu lub gdzie indziej nie mogła nikomu powiedzieć i bym mogła funkcjonować dla nich.
-Po tym twoim szybkim zaprzeczeniu, widać od razu, że to nie to chciałaś powiedzieć.-Rzekł Teo. Jak on dobrze mnie rozumie. Jak on mnie zna tak dobrze po tylko jednej, krótkiej rozmowie? To magia, czy jak? Zajrzał mi w duszę? A może w mózg? Może i tak. Może to czarodziej... Nie, przecież magia to tylko w filmach. A może nie...
-Jeśli tak, jak mówi Teo, jest, to pewno rzeczywiście terror w domu. Jak nie fizyczny, to psychiczny.-Domyślała się mama Teo.
-W każdym bądź razie, powinna wracać do domu. Nie będziemy przecież jej tu przetrzymywać.-Próbował najwidoczniej mnie wykurzyć z własnego domu ojciec Teo.
-Nie, nie pozwolę na to!-Odparł stanowczo Teo, gdy już odwróciłam głowę ku drzwiom wejściowym.
-Mówiłam ci, Teo, że nie pobędę tu długo. Jeśli twoim rodzicom nie odpowiada moja obecność, ja nie mogę się im postawić.-Rzekłam do niego smutno. Wiedziałam, że jestem tak zła, że nawet tacy, jak rodzice najmilszego w moim życiu człowieka nie będą mnie chcieli.
Komentarze (396)
W tym tekście znalazłem z 6/7 literówek, mnóstwo błędów w pisowni, błędy stylistyczne i niedbalstwo fabularne. Nikt tutaj nie jest idealny - błędy zdarzają się każdemu, ale Ty piszesz bardzo niedbale. I to jest potężny minus w Twoich pisarskich próbach.
Przykłady: "Przyzwyczajony był pewno do pochwał i zdumień innych przychodźców i gości". - archaiczne sformułowania...
"-Mówiłam ci, Teo, że nie pobędę tu długo. Jeśli twoim rodzicom nie odpowiada moja obecność, ja nie mogę się im postawić.-Rzekłam do niego smutno. Wiedziałam, że jestem tak zła, że nawet tacy, jak rodzice najmilszego w moim życiu człowieka nie będą mnie chcieli". - przyklejone do siebie zdania.
"-W każdym bądź razie, powinna wracać do domu. Nie będziemy przecież jej tu przetrzymywać.-Próbował najwidoczniej mnie wykurzyć z własnego domu ojciec Teo". - Sformułowanie "w każdym bądź razie" jest błędne stylistycznie. Wystarczy "w każdym razie". Dalej... "próbował najwidoczniej mnie wykurzyć z własnego domu ojciec Teo" - tutaj coś nie zagrało.
Poza tym różnego rodzaju błędy interpunkcyjne i stylistyczne.
Ten komentarz nie jest tzw. hejtem i podcięciem skrzydeł. Służy on zwróceniu uwagi na masę szczegółów, które w jakiś sposób pomogą Ci w dalszym, pisarskim rozwoju. Masz 12 lat - mnóstwo lat pisania przed Tobą. Teraz jest fatalnie, ale słuchanie, czytanie dobrych pozycji i wyciąganie wniosków, skutecznie pozwoli Ci podnieść poziom.
Błędy, które opisałeś są bardziej wynikiem zdania różnych ludzi. Co do pierwszego błędu, który przedstawiłeś, pisać można różnymi stylami, a to opowiadanie miało być od początku w stylu takim właśnie archaicznym i starodawnym. Bardzo mi się taki styl po prostu podoba. Jeśli chodzi o drugi błąd to nie wiem, czy chodzi o przyklejone myślniki, pewnie tak. Jeśli to myślniki to po prostu takie złe przyzwyczajenie. W następnym błędzie, który mi pokazałeś chodzi już bardziej o przyzwyczajenia autora i czytelnika. Może być "w każdym bądź razie", a może być również "w każdym razie". Zapis zależy od preferencji autora. W czwartym błędzie z kolei miał miejsce tak zwany zwrot nastolatka. Przypominam, że narrator ma 14 lat. W sensie ten w tekście. Nie uważam, że ten komentarz był zły. Nie uważam go za nic złego. Uważam, że te uwagi zależą już od preferencji danej osoby i przyzwyczajeń. Niektóre z uwag, choć nieliczne, jednak rzeczywiście zdradzają błędy moje i przyznaję w nich rację. Wyjaśniłam już chyba wszystko. Dziękuję za szczerą opinię:)
Dzieci się szybko uczą, tylko stare baby już nie potrafią, dlatego wpadają na pomysł robienia z siebie nastolatek, żeby przyciągnąć uwagę...
Pomyśleć, czy ktoś przyszedłby do tego tekstu, wiedząc że stoi za nim jakaś wiekowa matrona, dla której przyswajanie wiedzy jest nieosiągalne już? Może tylko zrobić brechę, bo słownictwo z tak zapadłej dziury, że aż niemożliwe dzisiaj do uwierzenia...
Chyba, że tak.
Istnieję w przestrzeni tego portalu od 2015 roku - i wciąż tutejsza społeczność potrafi mnie zadziwić.
Johnny2x4, no trochę grubymi nićmi to wszystko szyte... dzieciak, który nie potrafi pójść za radą, tylko z uporem maniaka popełnia te same błędy, a nawet szuka dla nich usprawiedliwienia czy wręcz bywa aroganckie jest sygnałem, że coś nie tak z tym ''dzieciaczkiem'', a jeszcze dołożyć słownictwo, to już brak słów...
MartynaM W sumie ta Megartist dostała już feedback pod innym rozdziałem tego gniota, że tekst zlewa się w jedno. Napisał to bodajże Sufjen. Nie zwróciła uwagi, tylko szła w zaparte.
Johnny2x4 no właśnie o tym piszę, już niejedna osoba starała się naprostować i z takim samym skutkiem, więc nie warto nawet przychodzić pod te teksty.
MartynaM Jak niby jestem arogancka? Przestaniesz się wreszcie na mnie wyżywać! Ciągle moje opowiadania są odbierane, jako coś, co MUSI być idealne. Otóż nie! Nie muszę pisać idealnie. Nie jest to moim celem. Niektórzy czytelnicy, choć nieliczni, co bardzo mnie dziwi, że jest ich tak mało, zwracają uwagę na fabułę, akcję i sam pomysł, a nie na błędy czy styl pisarski. Nie czepiają się ciągle autorki i nie piszą takich rozmów o tym, jak to autorka jest okropna w swojej pasji i jak bardzo jej to nie wychodzi. Jest to bardzo dołujące dla autorów, możesz mi wierzyć. Wiele razy widziałam niedocenionych artystów na Opowi i nie można tak się z nimi obchodzić. To, że ktoś nie ma talentu do stylu i czegoś nie robi nie oznacza, że jest beznadziejny.
Megartist123
Dla czytelników to okropne przeżycie trafić na tak beznadziejny tekst i Autorkę, która nie potrafi pracować, chociaż wiele osób podaje jej info na tacy, co poprawić, na czym się skupić. Samo pisanie, bez żadnej znajomości stylu i techniki, nawet na papier toaletowy się nie nadaje, bo pokaleczy cztery litery...
MartynaM Może i tak, ale mam dosyć! Jeśli nikomu nie podoba się, co robię to może powinnam się usunąć z Opowi.pl. Może powinnam przestać pisać teksty. Może powinnam zostawić swoją pasję i sobie popisać rzeczywiście w domu, jedynie dla rodziny i przyjaciół, którzy docenią moją wyobraźnię i mój talent do wymyślania opowiadań. Może to jest właśnie to, co powinnam zrobić; zostawić to wszystko, cały rok pisania i odejść...
Megartist123 I po co takie niezdrowe podniecenie? Tupię nóżką, bo ktoś odważył się na konstruktywną krytykę? Odejdę, bo ktoś śmiał negatywnie ocenić moje umiejętności pisarskie? Masz prawo do emocji, to naturalne, ale publikujesz na publicznym portalu. Tutaj każdy ma swoje zdanie w temacie. Jednym może się podobać, drugim mniej, a trzecim wcale. Spotkasz się z krytyką. I nie ma to nic wspólnego z Tobą, tylko samym tekstem i Twoim podejściem do niego. Nie wyciągasz wniosków, tylko brniesz w zaparte.
Johnny2x4 Dobrze, niech tak będzie...
Megartist123 widzisz Megartist123. Koniec końców okazało się, że tylko trzy osoby miały uwagi.
Tekstozaur Może i ta...
Dialogi źle zapisane, żadnej poprawy. Styl archaiczny nie pasuje do tekstu i nie jest dobrze zrobiony. Zero poprawy od ostatniego tekstu. Przypadek beznadziejny, podobny do Margarity, ale tam przynajmniej jest niezamierzony humor, tutaj nawet tego nie ma.
Dziękuję za komentarz:) Nie obiecuję, że od tak po prostu w jedną sekundę się poprawię...
Była tu kiedyś taka dziunia, która pisała archaicznym stylem, pamiętam że jej teksty kręciły wokół chałupy i podwórka. Beznadziejne to było, ale jej rodzinie się podobało i uważała, że jest cudowne.
Tutaj to samo. Styl przedwieczny, błędy stylistyczne takie, że brak słów, nie mówiąc o ścianie tekstu nienadającej się do czytania, bo i dialogi w nią wbite.
Wystarczy byle jaką lekturę szkolną wziąć i zobaczyć jak jest napisana. Tu nie trzeba nie wiadomo jakich dzieł czytać, ale Autorka poza swoimi wypocinami raczej niczego nie czyta, nie widać przynajmniej.
Powinnaś się kłócić, jak na razie to najlepiej ci wychodzi...
Naprawdę jest mi przykro, że nikomu się to nie podoba, jednakże będę pisać dla osób, które mają jakieś tam jeszcze miłe słowa do powiedzenia i dla tych, którzy skupiają się na fabule, a nie na błędach. Ja bym czytała nawet najgorszy tekst, nawet gdyby było ciężko, byleby tylko móc poczytać sobie czyjeś starania i pasję.
Megartist123
Kogo obchodzi fabuła, gdy przeczytać tekstu się nie da? Jesteś na portalu literackim, powinnaś uczyć się, stosować do rad, a ty nic nie robisz, tylko biadolisz, że ktoś narzeka.
Nie potrafisz poprawić, czy nie rozumiesz o czym ludzie ci piszą?
MartynaM Ani to, ani to, po prostu starać się dla jednego tekstu tylko po to, by publiczność biła brawa? Trochę to tak, jak ukrywanie się za tą maską; dostosowywać się do innych ludzi, a może tak, jak biała kredka, zmienić kartkę (otoczenie)? Może nie pasuję do tego portalu, a może po prostu powinnam się zmienić tylko dla innych i codziennie trudzić się i uczyć dla innych. Może to i dobry pomysł, ale na razie nie piszę normalnie dialogów. Przyzwyczaiłam się do takiego zapisu, a boję się, że jak będę pisać inaczej to popełnię jeszcze gorsze błędy. Takie życie, gdzie wszyscy wszędzie piszą, że jestem fatalna i że nie pasuję tu jest beznadziejne. Totalnie... Jestem nie tylko w internecie obrzucana takimi opiniami, a też w realiach jestem inna i nigdzie nie pasuję. Myślałam, że chociaż w internecie ktoś mnie zaakceptuje.
Megartist123
Jednak nie potrafisz i stosujesz pierdolamento... użalaj się dalej nad sobą, zamiast wziąć się za robotę.
Każdy człowiek nad sobą pracuje, inaczej do niczego się nie dochodzi, a ciebie trzeba akceptować razem z twoimi błędami, bo jesteś leniwa?
Bardzo śmieszne...
MartynaM Niczego nie potrafisz zrozumieć! Nie jesteś mną i nie masz pojęcia, jak to jest nią być! Nie możesz więc mnie oceniać! Mam o wiele gorsze problemy niż użalanie się nad twoimi krytykami, więc zajmę się jednym z nich; tym, że cały czas próbuję się przypodobać i chronić przed krytyką. Od tej pory nic już mnie nie będzie ruszać. Żegnam:(
Megartist123
Żałosne...
MartynaM Dobrze, niech tak będzie...
Megartist123 Słowa innych odbiorców nie mają za zadanie niszczyć, a wyłącznie pomóc. Krytyka pokazuje Ci pola do poprawy. Dostrzeż to. Nikt nie mówi o Tobie.
Johnny2x4 Może i tak...
Ludzie. Czy wiecie ile Megartist123 ma lat? To mistrzostwo świata co potrafi w tym wieku uważam. Zabawni jesteście. SERIO. Megartist123 nie słuchaj tych starych pierników, rób swoje, baw się słowem, pisz tak jak lubisz.
Tekstozaurze, dzięki wielkie! Dzięki za wsparcie i dobre chęci, ale te twoje "stare pierniki" to chyba nie zrozumieją...
W takim razie źle uważasz.
Megartist123 Stare pierniki przynajmniej wiedzą, że fabuła nie ma znaczenia, gdy tekst ocieka błędami.
SwanSong Tekstozaur mówi coś innego. Też mam dorosłego człowieka przeciwko waszym.
Megartist123
Ty naprawdę nie rozumiesz? Otwórz byle jaką prozę i porównaj ją ze swoją. Nie pod kątem fabuły, ale zapisu dialogów, akapitów itp. I co widzisz?
Ja uważam że to co pisze Megartist123 jest fajne. Może i są błędy ale ona ma tylko 12 lat. Ciekawe jak wy pisaliście gdy mieliście 12 lat? Uważam że nie lepiej niż Megartist123. Trzymaj tak dalej, wierzymy w ciebie Megartist123!
Alex.yes bardzo dziękuję za wsparcie:)
Troll konto założone dla wsparcia? Lol.
SwanSong Po prostu pewnie Alex.yes dopiero rozpoczyna karierę na Opowi.pl. Pewno może będzie pisać coś. Nie wiem tego.
Megartist123 Taaa. Jasne.
SwanSong Cieszę się, że rozumiesz:) Hehe...
Fanklub w natarciu... hahahaha hahahaha
I na cholerę ten atak na komentujących? Masakra.
Najlepiej omijać teksty tych ''dzieci'', bo rodziców i rodzinę ściągają... hahahahaha
MartynaM jedyni z Johnym2x4 jesteście na NIE póki co :) więc tu można doszukiwać się wspólnej krwi
Tekstozaur Aaa, rozumiem. Jedni z tych, co reagują agresją na merytorykę. Bywa i tak. Walcz dalej.
Tekstozaur, czytać nie umiesz? Tu wszyscy są na nie, poza ''rodziną''
Kuźwa, lektury szkolne się kłaniają... nikt nie czyta, prawda?
Trzecia klasa podstawówki już są „Dzieci z Bullerbyn”, w drugiej ''Kubuś Puchatek'', a tu akapitów nawet nie ma, dialogi w środku zdań???
Co to ma znaczyć? Portal literacki, to nie przedszkole, żeby niańczyć jakieś niemowlaki.
Ogarnąć się trzeba... i to szybko!
Johnny2x4 już pisałem, przewrażliwiony jesteś. Ataki, teraz agresja.
Uczyć się lenie przebrzydłe, a nie za byle co zachwytu oczekiwać... bez wstydu ta ''rodzina''
MartynaM 12 lat
MartynaM 12 lat
Tekstozaur, chyba w marzeniach... słownictwo starej baby.
Ogarnij się!!!
Tekstozaur Zapomniałaś o mnie.
SwanSong faktycznie, wybacz
Tekstozaur A ile lat to ta magiczna granica, gdzie człowiek zaczyna się uczyć, a nie bredzić, że jest dobrze z błędami, bo liczy się fabuła?
Tekstozaur Wybaczam.
MartynaM Ale czemu tak agresywnie od razu do Tekstozaura? I skąd wiesz, że to moja rodzina? A może nie... tylko ja to wiem.
SwanSong ee tam. Kiedyś pisało się puhar, dzisiaj puchar i świat przetrwał. Po polsku chuligan piszemy przez ch, a po angielsku przez h. Jakub piszemy z błędem bo pochodzi od jakobinów.
Megartist123 nie no ja też to wiem :)
Tekstozaur Mieliśmy przecież to ukrywać...
Megartist123
Ty się za naukę weź, zamiast ściągać cyrk... co za beznadzieja
Żałosne to aż boli
MartynaM Ty weź lepiej skończ, bo nic nie zdziałasz. Próbujesz nie dość, że mnie nadziać na widelec to jeszcze Tekstozaura atakujesz... To jest dopiero żałosne!
Tekstozaur Ale co z tego? Są utrwalone zasady pisowni polskiej i tyle. Jeśli dziewczyna nie che się ich nauczyć, to jest leniwa i z rozbuchanym ego.
Megartist123 hehe
SwanSong Leniwa? Ja leniwa? W trzy miesiące napisałam 100 publikacji, podczas gdy ty 0. Ojoj...
Megartist123
Nikogo nie atakuję, a już twoje klony to mam, domyśl się gdzie...
Wstydu nie masz. Nie chce ci się nad tekstem pracować, ale piszczeć na cały portal, to pierwsza i bronić bzdury...
Jaki ty przykład innym dajesz? Pokazujesz, że można i trzeba być tępym do tego stopnia, że tekstu nie potrafisz poprawić???
MartynaM Mam tego tekstu tak dużo, że nawet, gdybym umiała zajęło by mi to lat 200!
Megartist123
Bo moje są opublikowane w wydawnictwach :)
A poza tym zajmij się swoimi publikacjami!
MartynaM 12 lat. Panuj nad sobą
Tekstozaur, już wiem kim jesteś... no, rozczarowanie.
Ale mogłam się spodziewać...
Megartist123 to pisz teraz poprawnie, kto ci nie pozwala?
MartynaM Że niby kim jest? Aaa odkryłaś, że on to użytkownik Opowi.pl, zabawne!
MartynaM pisze poprawnie! Pojedyncze błędy widzę. 12 lat.
Tekstozaur, spadaj!
Ona tak ma 12 jak ty 14
Co za parodia...
MartynaM Nie, mam 12 lat, ale ty to tam wszystkim próbujesz wmówić, że jesteś wszechwiedząca i znasz wiek każdego człowieka...
Kto tak robi?
Megartist123
To dlaczego używasz słownictwa z lamusa? Jakie dzieciaki tak robią?
MartynaM co to za pytanie? Zna to używa
MartynaM np.autyści?
Więcej klonów!!!
MartynaM A wredota1 to już nie klon. Nie wiem, kto to.
Bo nie ma tu żadnych klonów.Hehe
Megartist123
Cyrk przyjechał na opowi... hahahaha
MartynaM Chyba tak, ale jeśli cyrkiem można nazwać twoje zachowanie.
Megartist123
Nie ucz się, masz rację, pisz jak to robisz cały czas. Nie rozwijaj się, stój w miejscu i czekaj na oklaski... będziesz wielka!
MartynaM Ech... zero wniosków...
MartynaM A Ciebie mam nadzieję ,że nikt nie sklonuje.Świat z tak mało empatycznymi osobami jak Ty byłby tragiczny.Zamiast się mądrzyc zastanów się nad słowem autyzm...chyba że nie ogarniasz
wredota1
A skąd autyzm?
wredota1 nowy autor/ka?
MartynaM Czyżby uruchomiła się Sandra? :)
Johnny2x4 Sandra to Sandra, a Wredota1 to nie ona... chyba...
Johnny2x4 i Ty Johnny? :) Ależ tu się dzieje...
MartynaM wujek Google Ci podpowie jak nie wiesz.Ja Ci tylko sugeruje ,że nie każdy jest taki wspaniały jak Ty ale to nie znaczy ,ze trzeba go mieszac z błotem.Nie jestem Sandra zwyczajnie znam dziewczynkę i żal mi co z nią robicie debile
Megartist123 skąd wiesz?
Akwadar Tak mi się wydaję, rozmawiałam z sandrą i nie brzmi jak ona.
Akwadar Johnny usiłował jedynie pomóc. Potem go obrazili. Potem multikonta. I w sumie tyle ze streszczenia akcji :)
wredota1 Skąd mnie znasz?
Johnny2x4, tu się coś sklonowało niewiarygodnie i szaleje...
Kużwa, niedługo trzeba będzie życiorysy znać wszystkich piszących na opowi, zanim komentarz się wstawi, bo albo autyzm, albo inna paranoja...
I chwalić do porzygania...
Johnny2x4 właśnie nadrabiam... obrazili? a to dranie! Nieporadne te multi :))
MartynaM Skąd się tu temat autyzmu nagle wziął?
Akwadar Wiesz jak to z tym obrażaniem jest :))))
Megartist123 z kapelusza... cyrk to cyrk hahahaha
Johnny2x4 to po starej znajomości też poczuję się obrażony ;)
Akwadar Haha, dobrze Cię widzieć :)
MartynaM heh... No tylko żeby to był prawdziwy cyrk to bym się śmiała, a z ciebie to nawet nie da się śmiać, bo by dźwięk śmiechu był za głośny, szyby pękałyby.
Johnny2x4 też się ucieszyłem na twój widok i w te pędy się włączyłem :))
Megartist123 nie da się i dźwięk za głośny aż by szyby pękały? Ja to możliwe przy ''nie da się''?
Megartist123 naprawdę?!
Akwadar Oj tak...
Megartist123 to dawaj, strasznie żem ciekaw :))
MartynaM Chętnie pomogłabym Ci się porzygac no i oczywiscie sprawdziła ile tych klonów dasz rade upchnąć tam gdzie...domyśl się.Widocznie to miejsce masz pojemne w odróżnieniu od mózgu.
wredota1 dziecko rzekło... hahaha
Atak? Przewrażliwiony jesteś :)
Oho...
Meg-Artist123, w samej rzeczy, to nie ma znaczenia ile masz lat, 100 czy 12-cie...:)) Jak pójdziesz do wydawcy to poprawi "kosmetyczne" błędy. Masz wyobraźnię i ciesz się, że oprócz krytyków masz również zwolenników. 5. Pozdrawiam.
Rozwiązanie, co Ty pleciesz? Jakie wydawnictwo przyjmie taką ścianę tekstu? Już to dyskwalifikuje na starcie... Po co tak pisać i robić wodę z mózgu?
Niech się uczy pracować nad sobą, a nie iść w ilość...
10/10 pewnie z rodziny jesteś
Tekstozaur : Moja krew:))
Martyna, jak Cię lubię, to ta mała i tak fajnie pisze.
rozwiazanie Dzięki:)
rozwiazanie, nie pisze fajnie, i nie będzie pisała, jeżeli już poznała, że za nic trzeba ją chwalić.
Jej teksty, w tej chwili, są nieczytelne. Ale skoro masz odwagę krzywdzić, Twoja sprawa...
MartynaM Każdy ma swoje zdanie i tyle...
MartynaM rozumiem, że piszesz w imieniu wszystkich?
Tekstozaur, twoim nie, bo za głupi jesteś...
MartynaM Ej, ej, ej, nie możesz powiedzieć, że głupi, bo go nie znasz.
To popracuję nad tym, żebyś i w moim imieniu mogła się wypowiadać
MartynaM Żyją w świecie baśni
Johnny2x4 co w tym złego?
Ło, żesz... Panie dziejku, jaka dyskusja....
A żebyś wiedział, dyskusja taka, że hoho, a MartynaM się nie poddaje i jeszcze mi tu czytelników obraża...
Megartist123 a których czytelników?
Akwadar mnie
Tekstozaur a co ci powiedzieli?!
Akwadar MartynaM mu rzekła, że głupi. Nie można tak mówić do obcych osób z internetu.
Akwadar 43 - trzech czytelników ma i czworo zostawiło trzy gwiazdki. Sam Akwadar we własnej osobie zawitał:)) Pozdrawiam:)
Megartist123 może wie, co mówi, bo go zna? Może głupio mówi i dlatego mu tak powiedziała
Megartist123 można mówić ale to o mówiących świadczy
Tekstozaur Święta prawda!
rozwiazanie też Cię witam :) Ja nie zostawiłem, ale mojej by chyba autorka nie pragnęła ;)
Akwadar czyli mnie nie obraziła, sorry. Dobrze, że jesteś tu z nami i wprowadzasz logikę w dyskusji
Akwadar :))
Tekstozaur może i dobrze, ale czy wprowadzam?... Jam mało kumaty ;)
W tej całej dyskusji to bierze udział chyba z ... osób:
Tekstozaur, Megartist123, rozwiazanie, Akwadar, MartynaM, kto jeszcze!?
ja dopiero wlazłem do piaskownicy, więc dokładnie nie wiem, kto jeszcze
Akwadar to streszczę. Rozmawiają kulturalni i Martyna
Tekstozaur Hehehe...
Martyna to pewno się wkurzy...
Tekstozaur też bywa kulturalna... A tak między nami - ktoś Ty?
Akwadar On to Tekstozaur..
Akwadar jestem niedobrze zapowiadający się pisarzem
Megartist123 na tyle to umiem czytać... a coś więcej? Poczytny autor? Wybitny autor erotyków, kryminałów, a może specjalisty od słówek... ;)
Akwadar 12 lat. Ciągle zapominacie. Pilnujcie się
Tekstozaur czemu taka opinia zniechęcająca?
Akwadar Nie, niedoceniony artysta... hehe
Tekstozaur, ja dwanaście?! Bój się boga, chłopie...
Akwadar mam dość już tych fanów i wywiadów
Tekstozaur ło cię Panie... tylko zazdrościć
Megartist123 wierna czytelniczka zauracośtam?
Akwadar Nie, bo napisał tylko to https://www.opowi.pl/pingwin-w-bikini-a83861/
Megartist123
Ten wierszyczek dla bardzo ubogich...
MartynaM ubogim też się coś należy... chyba :)
Megartist123 to chyba jakieś mega początki, mam rację?
Tekst ''kulturalnie'' napisany, aż oczy bolą z zachwytu... hahahaha
może w zamierzeniu miał być taki....
Nie mów, że nie jest, bo wyjdziesz na chama... hahaha
MartynaM cham też człowiek :))
Się dzieje. Żeby przewinąć komentarze z dołu do góry musiałem sobie przerwę na kawę zrobić i rozmasować kciuka
Hahahaha
musisz więc mocno trenować, jeżeli masz zamiar nadążyć za standardami opowi, młodziku...
Akwadar Okej okej...
Megartist123 co okej? Odpowiadasz w imieniu tyrusia, czy nie przelogowałaś się? ;)
Megartist123. Napisz jakiś wiersz o Martynie ale z zachowaniem jej rad. Na zgodę.
Nie, o tobie niech napisze, bo żeby o mnie, to za słabe piórko...
MartynaM da radę, bohater nieskomplikowany, przewidywaln..
Ja znam tą dziewczynę co pisze wiersz bo to moja siostra młodsza ✋☺️
A ten wyżej to wujek :)))
Powiem Wam, że mnie to boli, że tu tak jest.
No co ty?!
Bogumił też miał siostrę, co go broniła jak lwica... :))
Jestem tu od 3 tygodni? A tu syf pod opowiadaniem.
I tak co jakiś czas się powtarza
Chcesz coś nam o niej napisać?
Sufjen Nie, w życiu! Skąd te podejrzenia, że to niby wujek?!
Sufjen syf to bywa, to jest rozgrzeweczka :)
Sufjen nie zniechęcaj się. Jest dobrze. Bywało gorzej
Sufjen, opowiadanie też jest syfem... bo autorka leniwa. Lepiej rodzinę wezwać do obrony niż popracować...
MartynaM oj tam, oj tam, przecież nikt na poważnie nie bierze :)
No nie da się wziąć na poważnie tych słynnych dwunastu lat...
MartynaM Ja już się wypowiedziałem w temacie tego opowiadania, ale pod dwoma innymi rozdziałami. Tutaj są te same bolączki. Niestety...
zsrrknight Pocieszające i przerażające zarazem.
Akwadar Niczym w teatrze :)
Sufjen, przecież wiem... my też się wypowiedzieliśmy, ale rodzina z cyrkiem przybyła i zaczęła się jatka... tacy niby dobrzy, a poprawić jej nie chcą pomóc. Co to za rodzina?
Sufjen nie inaczej! Dobra komedyja nie jest zła ;)
MartynaM ważne, że dwunastolatki wierzą
MartynaM cały czas Martynka szukasz zaczepki. Czy lenistwem nie jest być tutaj tyle co ty i nie wypełnić nawet swojego profilu?
Ale te dwunastki teraz to zjadliwe, zrzędliwe, strach się bać...
Sufjen Otóż to, choć to prędzej tragedia...
Tekstozaur przecież ja ciebie nie zaczepiam... hahaha
Tekstozaur ależ jej powiedziałeś, no, no
Akwadar Od tej komedii można dostać zgagi xd
MartynaM Broni jak lew :D
Johnny2x4 tragedia?! No co ty! toż to zabawa przednia :))
MartynaM bo odwagi co starcza tylko na nastolatki :)
Johnny2x4 jak tyranozaur!
Johnny2x4 i żeby jeszcze było czego bronić... hahahaha
Tekstozaur ale MM też jest nastolatka, po prawdzie tyka już dwudziechy, ale zawsze to jeszcze nastolatka...
MartynaM Rozumiem, że ci się to opowiadanie nie podoba, ale nie musisz wyżywać się na mnie i na czytelnikach.
Megartist123 ja nie czuje się wyżyty... to tak jakby co :)
MartynaM Ej, tylko mi rodziny nie obrażać!
Megartist123 podoba jej się, droczy się. Przecież przyczepiła się tylko do kilku drobiazgów
Megartist123
Wyżywać się? My się tylko śmiejemy... daj spokój
Tekstozaur Komu i co się podoba?
MartynaM Śmiejecie się, czy ty się śmiejesz? Mi się wydaje, że jedziesz mi po rodzinie i innych użytkownikach, którzy mnie wspierają. Twoje zdanie oczywiście najważniejsze...
Johnny2x4 mnie się podoba nastoletnia, beztroska naiwność :)
Megartist123 uwierz mi, MM jeszcze nie jedzie... znam ją ;)
Tekstozaur No niby tak, przyczepiła się jednak do rodziny, cytując "Co to za rodzina?!" i wiem, co by chciała powiedzieć dalej, bo tobie rzekła, żeś głupi, a moje opowiadania nazywa syfem.
Akwadar No ale tak czy siak, nie będę tolerować takich odzywek MartynyM...
Megartist123
Już płaczę... poszłam w górę, stanęłam przy tej ścianie płaczu i łzy mnie zalały... o rany, jak mi smutno, jak mi źle, jak niedobrze... nikt mnie nie rozumie, nikt mnie nie kocha, co za dramaty, co za emocje!
Megartist123 pewnie masz rację... ale, ale co jej zrobisz?
Akwadar MM jest dosadna, ale szczera. Zawsze taka była.
Akwadar MM jest jeszcze młoda, wskaż jej drogę którędy wychodzi się na ludzi ;)
Akwadar Nic jej nie zrobię... Nie chcę zniżać się do jej poziomu... hehehe
Tekstozaur Teraz będziesz podbijał do Akwadara? Dobry ziom? Zabawne :D
Tekstozaur ja? Ja już stary jestem, na nastolatkach się nie znam, to wasza domena
Megartist123
A gdzie twój poziom, jak ty nawet tekstu nie umiesz poprawić?
Akwadar Beztroskie życie to charakterystyka Opowi :)
MartynaM skoro mój poziom jest niski, to na jakim ty musisz być poziomie zniżając się do mojego... hahaha
Megartist123 myślałem, że ją pobijesz, albo co, tak groźnie brzmiały twe słowa
Akwadar Me słowa były groźne powiadasz? Toć nie znasz prawdziwej mnie...
MartynaM tylko Ty proszisz o poprawę tekstu, a ciebie nie lubi. Po co zatem ma tracić czas? :)
Megartist123 no właśnie jestem ciekaw w jaki sposób
Megartist123
Ja się nie zniżyłam, przecież nie piszę tak jak ty.
Dlatego przyszłam tutaj, razem z innymi, i zwracamy ci uwagę na denny poziom twoich tekstów... tu nikt aż tak źle nie pisze.
Megartist123 a niby skąd mam znać
MartynaM ooo znów zaczepka. Megartist123, nie daj się wciągnąć :)
Akwadar Nie wiem...
Tekstozaur Spokojnie, jestem zbyt mądra...
Megartist123 czyli blefujesz... zawiedziony jestem łokrutnie
Hahahahaqha hahahha hahahaha hahahhaha
Megartist123 słowo zbyt jest kluczem
MartynaM Mówię, że zniżasz się do mojego poziomu, boś tu przyszła i próbujesz, jak pięciolatka zaczepiać innych, a konkretnie mnie.
Megartist123 mówiłem, że MM to dzieciak jeszcze
Akwadar Aaa ... ale nie sądziłam, że taka młoda... hahaha
Megartist123
Do ciebie nic nie mam, tylko do twojego tekstu dużo...
To czemu podaje się za dorosłą?
MartynaM To sobie miej...
Megartist123 no i ile lepiej pisze od ciebie, ucz się od niej
Megartist123 dzi8eciaki lubią sobie dodawać, a nie odejmować...
Megartist123 patrząc na jej brak kontroli nad emocjami, można było się pomylić
Megartist123 podaje? nigdy nie mówiła ile ma lat...
MartynaM to samo już gdzieś napisałem!
Akwadar A tam z Sandrą to inna bajka była.
Akwadar wystarczy wejść na profil. Pokierować?
Podawała się za dorosłą...
Megartist123 z jaką Sandrą? deko jaśniej dla słabszego poproszę
Tekstozaur i tak nie podołam...
Akwadar Taka jedna rozmowa z Sandrą https://www.opowi.pl/wyjdz-a85388/
Akwadar MM pomożesz?
Megartist123 pewnie ściemniała cosik
Tekstozaur ja?! No coś ty, ona nie zadaje się z takimi staruchami jak ja
Akwadar a ile Ty masz years old?
Zmęczyło mnie to przedszkole, aż dziwne, bo lubię dzieci, ale te jakieś strasznie rozwydrzone i roszczeniowe... im gorzej piszą, tym głośniej drą japy.
MartynaM już nie stare baby?
Tekstozaur aż strach pisać
MartynaM A takie Martyny to chyba z nich taka jedna tylko, co to próbuje coś kogoś wkurzyć, ale coś nie wyszło...
Megartist123
Nie miałam na uwadze ''wkurzyć'', tylko pomóc zrozumieć im ich błędy w pisaniu tekstów, ale kto się przez beton przebije?
Tekstozaur a dlaczego ty mnie zaczepiasz?
Masz coś do mnie?
MartynaM Taki beton to pożytek, bo gdy ktoś próbuje zniszczyć to nic nie zdziała...
Megartist123 ale kropla drąży... i beton
MartynaM Tekstozaur cię nie zaczepia tylko mówi ci co robisz źle. A poza tym zaczęłaś. Zauważ też swoje zaczepki.
Akwadar No niby tak, ale co taka kropelka mi może zrobić?... Spadnie na głowę, co?
Nie zaboli tak, jak cegła
Megartist123
Widać w tekście ten ''pożytek''
Słownictwo archaiczne, styl beznadziejny, brak akapitów, dialogi leżą i kwiczą... z czego ty się cieszysz Mega?
Toż to żenada...
MartynaM nie mam ale uważam, że powinnaś nad kontrolą emocji popracować
Tekstozaur Zgadzam się!
MartynaM Cieszę się, że mam oryginalny styl pisarski XD
Tekstozaur, a ja uważam, że powinieneś nad szczerością popracować, zamiast dziewczynę w głupocie utwierdzać.
Może z czasem coś zaczai i zacznie pisać dobrze, a przez takich jak ty nie ma szans.
MartynaM Ty mi tu Tekstozaura nie próbuj nabić na widelec, bo on za szybki dla ciebie...
Nie masz oryginalnego. Ty nawet nic nie czytasz, bo gdybyś to robiła, to widać byłoby w tekstach... a co widać piszą ci ludzie...
Dobra, koniec tej zabawy. Uważam, że należy zaprzestać czytania tekstów niewartych uwagi lub gdy autorzy nie życzą sobie uwag do nich. Umrą śmiercią naturalną i znikną jak wiele innych przed nimi.
Megartist123 nic, w puste nie naleje
Megartist123 szybki? Nie żartuj... chyba że w pisaniu słabych wierszy
MartynaM Gdybym nic nie czytała, to nawet przecinków i kropek bym nie stawiała i nie wiedziałabym nawet czym jest dialog, ba, nie wiedziałabym co to słowo, a litera...
Dokładnie. Róbmy rząd, idźmy stąd...
MartynaM Jego wiersz był dobry tylko ty tego nie widzisz... Ale szanuję twoją opinię.
MartynaM Okej.
MartynaM jak na małolatę, to całkiem mondrze rzekłaś :))
Akwadar wiem... hahaha
Akwadar Dzięki:) W ogóle mądra jestem...XD
MartynaM Co w tym takiego zabawnego?
MartynaM widzisz Martyna, zamiast przeanalizować moje słowa czy przypadkiem nie są prawdą interesuje Cię by ze mną wygrać, na tym się skupiasz. Zarzucasz 12 latce że nie słucha rad! A sama ich nie słuchasz.
Megartist123 ale ja napisałem do MM...
Akwadar O ty...
:)
Ciężko się czyta to co tu piszecie, ktoś chociaż wpadł na pomysł by spojrzeć na zdjęcie ? Nie dość, że ma 12 lat to jest dzieckiem, które praktycznie nie widzi. Plus już wiecie, że jest w spectrum autyzmu. Niby dorośli a zachowujecie się jak dzieci. Jej błędy nie wynikają z lenistwa, robi co może by jak najwięcej się nauczyć. Z tych wszystkich komentarzy tylko pierwszy był konstruktywną krytyką, którą popieram a reszta to hejt lub bezsensowna dyskusja. Megartist123 wkłada w pisanie więcej energii niż wy wszyscy razem wzięci. A co do krytykowania nas jako rodziny, ciężko z nią pracujemy na każdy sukces, sama bardzo dużo czyta i próbuje poprawiać to co jej nie wychodzi.
Ps. Tak, jestem jedną z jej sióstr, już dawno dorosłą i zazwyczaj się nie mieszam w to co dzieje się w internecie bo wychodzę z założenia, że musi być gotowa też na krytykę ale tym razem mocno przesadziliście. Mam nadzieję, że trochę się zastanowicie zanim następnym razem zjedziecie dziecko. Popieram wskazywanie błędów ale nie czysty hejt i nazywanie leniem. Pozdrawiam ozięble
Ok. Jest leniem.
SwanSong w ciągu ostatnich 3 miesiący na pisanie poświęciła więcej czasu niż ty przez całe życie. A to nie jedyna jej pasja. Ucz się od niej. Zostań też leniem!
Tekstozaur I przez te trzy miesiące i dziesiątki tekstów nie poświęciła 10 minut, by spojrzeć na zasady pisania prozy, które można opanować w jeden dzień? W takim razie jest leniem.
SKORO JESTEŚ JEJ DOROSŁĄ SIOSTRĄ, TO DLACZEGO NIE POMOŻESZ CHOCIAŻ Z TYMI AKAPITAMI I DIALOGAMI, TOŻ TO AŻ KRZYCZY O POMOC?
DLACZEGO NIKT, Z TAK ZATROSKANYCH, NIE POMOŻE TEMU DZIECKU I NIE POKAŻE W CZYM RZECZ? PO CO MA SIĘ NARAŻAĆ NA KRYTYKĘ?
MartynaM poczytaj o autyzmie to nie będziesz zadawać dziwnych pytań.
Tekstozaur DLACZEGO NIE POMAGASZ, DLACZEGO NIE ROBISZ KOREKTY?
MartynaM po pierwsze netykieta : nie używamy capslocka,
Po drugie: wytłumacz jak prawie niewidome dziecko ma napisać ładny tekst
Po trzecie : zachowujesz się jak rozwydrzony, głupi dzieciak, który niczego nie rozumie.
A i czytałam twój tekst i jest nudny ;) więc przyganiał kocioł garnkowi, moja siostra ma chociaż wytłumaczenie, wiesz ciężko jest pisać jak się nie do końca widzi co się pisze
To tak jakbyś dała dziecku 100 zadań z matematyki. 99 zrobiłoby dobrze, a ty byś się dowaliła do tego jednego zamiast pochwalić za te 99. Rozumiesz w czym rzecz? Rozumiesz swoje podejście?
Facepalm UŻYWAMY, KIEDY KTOŚ NIE ROZUMIE, CO PISZE!
MA WOKÓŁ SIEBIE LUDZI I NIKT NIE CHCE JEJ POMÓC? TO CO Z WAS ZA LUDZIE?
NAS OSKARŻACIE, A SKĄD MY MAMY WIEDZIEĆ KTO I NA CO CHORUJE? TU NIKT NIE JEST JASNOWIDZEM.
POZA TYM MEGA NAWET NIE WYRAZIŁA CHĘCI, ŻEBY JEJ POMÓC, SKORO WIĘC NASZEJ POMOCY NIE CHCE, TO NA WAS CIĄŻY TEN OBOWIĄZEK.
NIE WYOBRAŻAM SOBIE SYTUACJI, W KTÓREJ NIE POMAGAM SIOSTRZE...
a skąd mamy wiedzieć o autyzmie i tak dalej? Zdjęcie to zdjęcie - głupio byłoby wyciągać wnioski na podstawie jakiegoś zdjęcie, która może nie mieć żadnego związku z profilem.
No a w ogóle mnie na przykład byłoby wstyd, gdyby rodzina przyszła się tłumaczyć przed jakimiś randomami w internecie.
MartynaM już wiesz a dalej zachowujesz się jak prostak
Tekstozaur A TY JAK?
DLACZEGO NIE POMAGASZ? GDZIE TWOJA EMPATIA???
MartynaM a skąd opinia, że nie pomagamy ? Dajemy jej swobodę, natomiast z naszej strony dostaje pomoc ale tak jak pisałam, ona praktycznie nie widzi, więc przeproś za bycie debilem i sobie idź stąd.
MartynaM jej nie trzeba pomagać w pisaniu. Jest debeściara. Pisze lepiej niż jej rówieśnicy
Facepalm DEBILEM TO TY JESTEŚ!!!
BAJECZKI OPOWIADASZ. CO JESZCZE WYMYŚLISZ NA USPRAWIEDLIWIENIE LENISTWA?
KOMENTARZE PISZE Z SZYBKOŚCIĄ ŚWIATŁA, A Z TEKSTEM SOBIE NIE RADZI?
CZY WY CZYTACIE, CO PISZECIE???
Facepalm zabierzcie to dziecko na jakiś bardziej sprzyjający chorym portal. Tu same brutale i wymagający profesjonalni autorzy pozbawieni empatii w dodatku. A swoją drogą nie możecie narażać siostry na takie stresy, co na to psycholodzy?
zsrrknight właśnie dlatego o tym napisaliśmy, byście wiedzieli. Wystarczy się ogarnąć i zostawić dzieciaka w spokoju. O jej edukację się nie martwcie, ma jej aż nadto ale są rzeczy, których nie ogarnie bo fizycznie nie ma takich możliwości. Jak jesteście na tyle ograniczeni, że tego nie rozumiecie to już nie mój problem. Polecam więcej tolerancji i samokrytyki ;)
MartynaM w czym mam jej pomagać nierozumna istoto? W pisaniu to ona pomaga mi.
Tekstozaur niewidoma ci pomaga, to co tobie jest?
Tekstozaur CYRK i nic więcej... ciekawe, co jeszcze wpadnie do głowy?
Normalnie odlot całkowity...
Akwadar mają się bardzo dobrze, musi się nauczyć radzić z krytyką i uważam, że naprawdę idzie dobrze, szkoda, że reszcie troszkę odbiło. Moja siostra chce tu pisać, to będzie. Jestem z niej dumna bo wiem ile wysiłku ją to wszystko kosztuje.
Dzięki za podpowiedź XD
Facepalm oki, rozumiem, ale to nie jest przychylny jej portal. Ona może pisać, a inni mogą ją krytykować w sposób przyjęty na tym portalu. Tu sadyści, wy masochiści... ;)
Akwadar potwierdzam. W dodatku tutejsze społeczność jest wysoce nietolerancyjna ze skłonnościami rasistowskimi i bez wahania będzie krytykować kobiety, dzieci itp itd
Akwadar tylko Martyna jest pato póki co.
Tekstozaur, no przecież i inni krytykują... co za strach przed krytyką, rany... takiego czegoś jeszcze nie było...
Tekstozaur przesadzasz, MM jest tylko dociekliwa
Akwadar nic mi nie jest. Jest po prostu uzdolniona a ja nie jestem.
Tekstozaur uważam, że nie powinieneś narażać niedowidzącej siostry na taki wysiłek.
MartynaM to nie jest krytyka. Pokaż te swoje wpisy z krytyką? Ty jesteś zwykły awanturnik
Akwadar masz prawo do uważania czegokolwiek
Tekstozaur cały czas podkreślam akapity, dialogi, ścianę tekstu... od samego początku.
Nie wiem już ile razy to pisałam, a wszystko odwrócone przez was od istotnego problemu.
Akwadar pokaz te przykłady jej dociekliwości
MartynaM zrozum, bez znaczenia. To problem który Ty masz nie ona
Tekstozaur a ty pokaż, że nie docieka
Akwadar twierdzisz coś więc pokaż jak da się to sprawdzić. Stwierdzisz że słońce jest zielone od drugiej strony poproszę o to samo
Tekstozaur zielone?! jest niebieskie....
Co więcej Megartist123 nie czyta książek bo nie jest w stanie tylko słucha ebooki
To tutaj jest teraz impreza! :))
a jak pisze litery, jak ich nie widzi?
Akwadar weź przestań...
Akwadar prawie nie widzi, "prawie" widzisz mnie tu ? Ma maksymalnie powiększony ekran i nie zobaczy tekstu w całości. Widzi fragment linijki i nawet nie ma jak sprawdzić czy już zeszło niżej czy nie. Mimo to i tak sobie dobrze radzi. Gwarantuję, że większość z nas by nie dała rady nic napisać w takich warunkach.
MartynaM ależ to jest szalenie ciekawe!
Akwadar po co ci ta wiedza?
Facepalm okej, no to jak tak ma, to i błędy może zobaczyć, prawda? Może przeczytać także o zasadach interpunkcji, ortografii, a założę się, są audiboki z zasadami pisowni.
Tekstozaur żeby zrozumieć lepiej fenomen twojej siostry i odpowiednio oceniać jej teksty. :)
Akwadar mam nadzieję, że ty w wieku 12 lat żadnych błędów nie robiłeś :) przede wszystkim, że nawet dorosłym się zdarzają. Mega nie robi ich dużo jeśli chodzi o ortografię, nad interpunkcją pracuje ale też wielkiej tragedii nie ma. Czepiacie się głównie tego na co nie ma wpływu a nadal dyskutując pokazujecie brak poziomu i tyle.
Facepalm czyli według ciebie, mamy stawiać jej jedynkę, albo dwójkę za teksty ( bo tu nie jest szkoła dla dzieci z upośledzeniem) i nie komentować dlaczego dajemy taką ocenę, a nie inną. A jeżeli nie chcecie, abyśmy nie wchodzili pod jej tekst, to publikowanie tutaj mija się z celem, bo sama rodzina może czytać bezpośrednio u autorki.
Ja nie robiłem błędów już w wieku siedmiu lat, taki uzdolniony byłem, no :)
*bez "nie"
Facepalm robi masę błędów interpunkcyjnych. A błędy z zapisem nie wymagają patrzenia na cały tekst. Robi błędy z wielkimi literami i spacjami.
Tyle czasu, tyle komentarzy... sto razy już można było poprawić ten tekst, a tu zamiast poprawy, obrona.
Czemu nikt nie pomaga, tym bardziej że tyle was???
Bo to mają być jej teksty, nikt nie będzie jej uszczęśliwiał na siłę. Będzie czuła się w stanie poprawić to poprawi.
Facepalm jak poprawi, jak niby nie może?
"-Może wejdźmy do środka.-Odparł Teo, " - jaki problem jest w oddzieleniu myślnika od literki "M", skoro nie ma problemu oddzielić całych wyrazów? Jaki problem jest zapamiętać dwunastolatce ( dziesięciolatki o tym wiedzą), że czasownik w dialogu zapisujemy z małej litery?
Nie ma żadnego. Tylko po co ma rozwiązywać twoje problemy?
Tekstozaur moje? To ona ma tu problem :))
Tekstozaur a właściwie to pół, albo i cała jej rodzina :))
Akwadar ty masz problem z tym myślnikiem nie ona, osoby w spectrum mają wywalone na takie pierdoły
Tekstozaur my też mamy wywalone, ale fajna z wami zabawa :))
Tekstozaur głupiś? Osoby w spektrum potrafią też pisać bardzo dobrze.
I znowu po imprezie... :(
Bo takie trudne pytania zadajesz... muszą przemyśleć
Ja? No, co ty, ja tak po prostemu...
Nie lubię grubych nici, nieładnie to wychodzi... czemu ludzie ich używają, gdy można delikatnych, subtelnych, wtedy szycie zachwyca, a tak zniesmacza jedynie...
MM są wakacje, dzieciaki się nudzą, chcą poudawać literatów, a wymyślać wiarygodnie, kiedyś się nauczą... o ile będą zdolne ;)
Mam nadzieję, że się nauczą, bo przykro się czyta te wszystkie nieudolne próby zaistnienia... a czemu one nie szaleją w wakacje, nie bawią się, tylko przyszli i ze starymi ludźmi się kłócą?
Dziwne...
MartynaM bo może nie mają kontaktu z rówieśnikami; może są wyobcowane w swoim środowisku...
A to już przykre...
Ale patrząc na charaktery trudno się dziwić...
MartynaM ale czy to nasz problem? szkoda tylko, że nikt się nimi nie zajmuję i dopada je brutalna proza życia
Akwadar nie wasz a stękacie od rana
Tekstozaur stare dziady tak mają... hahahaha
Tekstozaur wy też... o przepraszam, ja od popołudnia dopiero :)
MartynaM a ile się naczytają przy okazji! kto na jakie choroby zapadł, ile rodziny ma i kto wie czego jeszcze się dowiemy.
To już od wyobraźni zależy, ale widać, że jest... hahaha
MartynaM nie wszystkie na szczęście. Ale Martynka powiem Ci. że masz wredny charakter. AKWADAR też krytykuje ale przynajmniej trzyma poziom .
Tekstozaur jestem gorszy niż MM, spytaj jej, to ci powie, jaki wredny jestem
Akwadar skończyłem z nią. Jest pato
Tekstozaur z nią się nie da skończyć :)
Akwadar jest bezwzględny, ja przy nim, to anioł... taka prawda
Ale, wcześniej Sandra ściągała ''siostry'' i walczyła, teraz Megaartystka to samo... jakoś jedną linią tylko idą...
Da się. Najechałem na nią myszką i wykonałem fatality
Tekstozaur i co, przejęła się?
Akwadar tak
Tekstozaur to masz farta :))
Mnie bardziej ciekawi, czemu Sandra wyjechała z siostrami i teraz Mega... są spokrewnione?
Kużwa, a ja nie mam kogo tu ściągnąć, żeby mnie bronił... co za podły los.
Idę płakać...
Ciebie bronić? A któż by się odważył ciebie zaatakować... chyba tylko siostry :)
Kiedyś oglądałam taki straszny horror pt ''Siostry'', do dzisiaj go pamiętam, był przerażający...
MartynaM nie oglądałem, ale w ciemno zakładam, że żaden horror nie dorówna rzeczywistości ;)
Też zauważyłeś... niczym Harpie
Biedny mój los...
MartynaM, gdybym nie był taki wredny, to napisałbym, że łączę się w bólu ;)
Widzicie jak zaiskrzyło między wami. Wszystko jest po coś.
Że co zaiskrzyło?
Wymiana zdań? No, iskrzy aż oślepia... hahaha
a to żeś palnął ha, ha, ha
Jeju, skąd tyle młodych osób przybyło na Opowi?
Bry
Niestety tekst przez posklejane zdania i niepoprawną skladnię czyta się fatalnie, ta nie jest trudne do poprawienia. Błedy tego typu można wychwycić w dowolnym programie do korekty, choćby Ortograf.pl
Rozumiem, że styl może dopiero się kształtować u młodej osoby, ale jeśli autor nawet się nie stara pisać estetycznie, to już brak szacunku do czytelnika.
Naprawdę polecam wziąć porządnie napisaną książkę w łapki, przeczytać i dokonać porównania ze swoim tekstem: wtedy komentarze nie będą potrzebne😉😉
Pozdrawiam
MKP, ten tekst to ściema, jak i cała reszta, czyli jak te siostry i bracia, i reszta rodziny...
Ktoś znalazł sobie taki pomysł na nudę...
MartynaM Ściema jeśli chodzi o wiek autorki, to może i tak, ale sam tekst może być autentycznie zły: bywam na Wattpadzie, widziałem teksty, o których się filozofom nie śniło i autorów przekonanych o tym, iż liczy się "genialna" fabuła, a od reszty takiej jak: stawianie spacji, kropek czy sens w wypowiedzi bohatera, to jest korektor🤣
MKP, tutaj to raczej jedna osoba się bawi, przekona o swojej genialności w robieniu z ludzi idiotów... Taka pasja
Dlatego nie warto nawet zawracać sobie głowy...
MartynaM Też nie mam zamiaru😉
Megi, ja się tylko wtrącę w sprawie SwagSong, oki? On jest... Szczery. I to często wkurza. Ale dużo ludzi nie umie zniżyć się do niższego poziomu, Tekstozaur ma rację pisząc, że jak na swój wiek potrafisz ogromnie dużo. A SS jest po prostu... No nie mówię, że z jego komentarzy nie da się wyciągnąć konstruktywnej krytyki, ale chodzi mi o umiejętność zrozumienia kogoś słabszego od siebie. Tego mu tak jakby brakuje.
Mam nadzieję, że się nie zniechęcasz ❤️
Pozdrawiam :)
Umiem zrozumieć słabszego od siebie. Również robię wiele błędów. Nie umiem zrozumieć kogoś, kto uważa, że nie mają znaczenia, bo fabuła i tyle. Ilość napisanych tekstów nie ma znaczenia. Wolę przeczytać jeden dobry tekst niż sto tragedii, które są obrazą dla języka polskiego.
Masz fabułę? To napisz, a potem dopieść tekst od strony językowej. I tak zrobisz błędy, każdy robi, ale naprawdę wiele zasad jest dość prostych, na przykład zapis dialogu i akapity.
Boże ile komentarzy nabiłaś...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania