LBnR 54 - Wewnętrzny wróg - Ułuda

marnuję krew upuszczam

bez skutku

 

odbijam innych

w krzywym zwierciadle

skruszonym

 

widzę nie myślę

jutro będę

dzisiaj zabrakło

 

śpiewam

nieistniejącym dźwiękiem

moim marzeniem

w zasięgu palców

niedotkniętym

 

marnuję psuję ograniczam

oni

ich odpowiedzialność

nie chcę

kolce dławią zatykają

wypełniają paraliżują

 

śpię

otwarte oczy

teatrzyk

zwieńczenia brak

 

bieg bez nóg

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Maurycy Lesniewski 7 miesięcy temu
    No powiem, bardzo ciekawy wiersz. W tej bitwie przed głosowaniem na pewno nie będzie prosto wybrać zwycięzcy, przynajmniej mi, bo ogólny poziom, jak również i tego tu powyżej wiersza, jest bardzo wysoki. Będzie trzeba czytać wszystko jeszcze raz przed ostateczną decyzją...
    Teraz powiem tak:
    Bardzo mi się podoba!
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    spóźnione, ale... Dzięki
  • Justyska 7 miesięcy temu
    Dla mnie ten wiersz jest obrazem cierpienia. Takiego ktore dopada nas przed zasnieciem, kiedy wszystko wydaje się nieprawdziwe jak w teatrze cieni. I nawet brak sensu w tym.. cierpieniu. Bardzo przygnębiające utwór. Jak niemy krzyk. Jakoś tak to widzę. Działa na emocje.
    Pozdrawiam!
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    fajna interpretacja. Dzięki
  • Aisak 7 miesięcy temu
    Czasami wmawiamy sobie nierealność, by jako tako funkcjonować.
    Dlatego niektórzy usilnie wierzą w boga.
    Dlatego niektórzy usilnie wierzą w miłość czy przyjaźń osób, którym jesteśmy obojętni.
    Karmimy się skrawkami uśmiechów lub słów, niekoniecznie skierowanych personalnie do nas, tylko do jakiekolwiek człowieka.

    Bieg bez nóg, to świadectwo naszej emocjonalnej ułomności.

    Tak to czytam. Tak to widzę.
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    heh, dzięki za komentarz
  • Literkowa Bitwa na Rymy™ 7 miesięcy temu
    Witamy w Bitwie i życzymy wygranej!
  • Keraj 7 miesięcy temu
    W tekście wydaje się wszystko takie nierealne 5
  • betti 7 miesięcy temu
    Wyrzuciłabym parę niepotrzebnych słów, ale ogólnie, to chyba najlepszy wiersz w tej bitwie, no, w mojej ocenie.

    Pozdrawiam.
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    Dziękuję bardzo!
  • Lancelot 7 miesięcy temu
    kurczę, aż języka brak. faktem jest iż to interesujące i mi się podoba, ale coś wiecej dodać.hmm, czytając go poczułem że podmiot początkowo żali się, smuci, bezsilny jest na otoczenie i to co w środku, a po chwili już z ostatkiem sił jednak z ostatnią iskrą nadzieji w oku próbuje wyrzyczeć ale już za późno. tyle ode mnie, pozdrawiam, 5
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    dzięks, fajna interpretacja
  • Ozar 7 miesięcy temu
    Czytałem i nasuwa mi się jeden wniosek, czy tu nie brakuje przecinków?. Napisałeś "marnuję krew, upuszczam bez skutku

    odbijam innych, w krzywym zwierciadle skruszonym, widzę, nie myślę, jutro będę, dzisiaj zabrakło itd.
    Może błednie to odczytałem, wszak to nie moje klimaty. Czytało sie bardzo dobrze. 5 choć pewnie nie do konca kumam treść.
  • Ozar 7 miesięcy temu
    To wyżej to juz po wrzuceniu przecinków. Może bez sensu ale tak to widze.
  • Lancelot 7 miesięcy temu
    Ozar kumplu, też to naszło mi na myśl co do przecinków ale zakładam że taki był cel by ich nie używać, żadnych przecinków, kropek, znaków zapytania, dużych liter itd. to wiersz a one nie żądzą sie zawsze zasadami niczym w prozie. tzn tak pomyślałem i nie wspominałem o tym, ale cieszę się że ktoś o tym wspomniał, czujnym trzeba być :D
  • Maurycy Lesniewski 7 miesięcy temu
    Lancelot i Ozar raczej nie liczyłbym na odpowiedź autora, on odpowiada i nawiązuje kontakt tylko z komentującymi godnymi tego. Wasze podejrzenia muszą wam chyba wystarczyć jako takie :)
  • Lancelot 7 miesięcy temu
    Maurycy nie liczyłem na wytłumaczenia żadne, ale co do godnych, auć xd
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski hej, może nie odpowiadam zawsze, ale wszystko czytam (!)
    A Ozar, Lancelot - wiersze białe są zazwyczaj pozbawione interpunkcji i ja też jej nie stosuję (według mnie trochę ogranicza przepływ myśli). Przecinki zostawiam czytelnikom i to oni, według własnego uznania, dzielą sobie to co napisałem.
    Tak czy siak, dzięki wam wszystkim za komentarze i pozdro
  • Literkowa Bitwa na Rymy™ 7 miesięcy temu
    Halo! Halo!
    Głosowanie rozpoczęte. Zapraszamy Szanownego Pana na Forum
  • Canulas 7 miesięcy temu
    Dużo tego, bardzo duuużo tego, al, kurde, mr. Buczy, całkiem w deseń. Takie, no, ok. Chyba w strefie punktowanej u mnie jesteś.
  • Tina12 7 miesięcy temu
    Czuje, że będę miała problem żeby wybrać moje podium. Szczerze tak jakoś nieprzyjemnie się poczułam podczas lektury. Ale tylko przez tak realny jak dla mnie opis cierpienia.
  • Dekaos Dondi 7 miesięcy temu
    Ciekawie napisane→NCK.→Ja to odbieram jako totalne zawirowanie umysłu. Jakby człowiek miał coś ważnego w zasięgu ręki, ale nie mógł tego dogonić, bo zabrakło mu czegoś ważnego i nie wie już, czy jest aktorem w ''teatrzyku'' czy tylko ''kurtyną'' i zasłania sobą siebie. Takie moje subiektywne odczucia. Może za chwilę, miałbym inne. Ale to dobrze świadczy o tekście. Pozdrawiam→5
  • Agnieszka Gu 7 miesięcy temu
    Witam,
    "bieg bez nóg" — bardzo mnie zagięło... dotknęło...
    Dobry wiersz....
    Pozdrawiam
  • pasja 7 miesięcy temu
    Witam
    Bardzo emocjonalny wiersz. Krzyk samotności w teatrze złudzeń.
    Pozdrawiam
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    Dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania