lbnr nr 26 Makaron i seks :)
Szeptała Bella- Lou , jesteś boski
A on wciąż nakręcał na palce jej włoski
I szeptem do niej – kocham Cię Bella
Słodkością Tyś dla mnie, słodszą niż Nutella.
Zatraćmy się Bella w miłosnym uścisku,
A ona się śmieje – oj Ty, Ty, Tygrysku
Kocham Cię, i owszem – lecz nie jestem pewna
Czy to miłość szczera, czy pokusa zwiewna.
Och jeśli Ci kłamię – niech będę przeklęty
Odwrócił się chłopak wyraźnie nadęty
Zależy Ci? Kochasz? – pytał się otwarcie
Niech Czart moją duszę rzuci na pożarcie
Jeżeli intencje me grzeszne, nieszczere
Spełnienia miłości pragnę- czy to wiele?
I padło w ramiona jej dziewicze ciało
Chłopaka – ten pieścił, całował i lizał ją całą.
Jednakże u chłopców słowa nic nie warte,
Po wszystkim w drzwiach stojąc pożegnał się żartem.
W Belli zaś duszy piorunem zagrzmiało
I Czartu zaprzedała duszę swą i ciało.
Czart też mężczyzna, dziewczę wykorzystał
Lecz przedtem na pomysł pomsty Belli przystał
Śmierć dał obojgu tak jak chciała Bella
I złączył ich ciała w makaron Lubella.
Komentarze (9)
Świderki czy wstążki? Dobra robota :) 5 :)
Nitki :)
Jeśli Lou - to Loubella, chyba że chodziło o lokowanie ;)) Ale żeby tak razem z "nutellą"? Zgrabnie i "szekspirowsko" jakby :)
Wiedziałem, że ktoś się czepi ;))) Jednakże Lu tak jakoś po chińsku... a makaron włoski. Jest reklama - są tantiemy haha
Jak on mógł tak wykorzystać biedną Bellę?
Bardzo wciągający wiersz,aż się napaliłam na lekki makaronik.5
Mam dwie paczki w szafce. Wpadaj :)
Oh te amory z nitkami tym razem z nutką słodkości. A z czarta pewnie będzie potentat makaronowy. Pozdrawiam 5
Diabeł zawsze wie jak się ustawić
Po wszystkim odszedł , rzucając coś żartem . "Uśmiechnął sie " niepotrzebnie rozciąga wers . Skoro zucil cos żartem to bewnid sie tez i uśmiechnął ... Ale to moje zdanie oczywiście . Jeszcze melodia i mozna piosenka .
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania