Miniaturki – Cegła... i inne
cegła ma dylemat
większy z każdą chwilką
jestem częścią muru
czy zatkaniem dziury
tylko
***
słuchajcie ludzie radośnie krzyczę
o tym jak kocham
cudowną ciszę
***
mógł ściskać mocno brzytwę ręką
nie utonął
gdyż była tępą
***
wariat jakiś
to nierozsądne
nie wie co grane
a kocha koncert
***
cieszy go to samo miejsce
nawet szczęśliwy
bo nie zna więcej
***
są sytuacje w życiu niezbędne
nie wracać do płaczu
gdy łzy wyschnięte
***
inteligencja też bywa przydatna
by wiarygodnie udawać błazna
***
tak już jest
nie zawsze pewność
grzyb zepsuty
czy krasnal wewnątrz
***
z patrzeniem przez dziurkę
nie taka znów bieda
im bliżej wspomniana
tym więcej dostrzegasz
***
zduś zegar jak cytrynę
może z czasem wyciśniesz
nadprogramowe
chwile
***
tak zaplątany w sidła własne
że z każdą próbą jest mu ciaśniej
***
rzekło żelazko takie na duszę
wygładzić zgniotki niezwłocznie muszę
piecyk zepsuty wygasł już płomień
dusza jest zimna leży na złomie
***
widziałem stado
takie samotne
***
dopóki wieje wiatr
nie umierają wiatraki
Komentarze (6)
Do drugiego przypomniał mi się stary kawał jak Masztalski szedł ulicą wielkiego miasta i krzyczał:
- LUUUUDZIEEEE!!! LUUUDZIEEEE !!!!
Aż w oknach pozapalały się swiatła,ludzie powychodzili na balkony i wołają:
- Co się stało?!
- Aaaa czeeemuu wyy jeszczee niee spiiiciee?
Super miniaturki
Poncki↔Dzięki:)↔Ano właśnie:))↔Chodziło mi o pewien paradoks z tą ciszą,
ale nie tylko o to:)↔Pozdrawiam🙂:)
Pełne humoru miniaturki jak to u ciebie pozdrawiam 5.
Monia↔Dzięki:)↔Jest jak jest. Tak bym rzekł:~)↔Pozdrawiam🙂:)
Czasami się zdarza, że nie potrzeba długiego tekstu, aby wyrazić tak wiele. Czyli tak jak w tych miniaturkach 😃
5, pozdrawiam 🙂
Piotrek P. 1988↔Dzięki:)↔Aczkolwiek bywa, że słowa nie odzwierciedlają na 100%, stanu ducha i umysłu. To stanowczo za mało:)↔Pozdrawiam🙂:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania