Garath Mroczna Kraina-CZĘŚĆ 8

- Proszę, poczekaj tu.

- Czy jesteśmy już na miejscu?

- Tak, ale proszę, zostań tu. Zaraz wrócę. - Xenia niczego mi nie tłumacząc weszła do tajemniczej chatki. Chatka ta jest zupełnie inna od pozostałych domków w tym mieście. Jest zdecydowanie największa. Jej kolor również jest inny, bo jasnobrązowy. Inne domki są zbudowane z ciemniejszego drewna. No, ale nie ma co o tym myśleć. Bardziej ciekawi mnie, co ja tu robię i po co Xenia tam weszła.

 

( Obecnie w chatce Leosa)

 

- Xeniu, co cię tu sprowadza?

- Witaj, przywódco. Mam do ciebie ważną sprawę. Chodzi o Zico...

- Ach, Zico. To ten chłopak, którego znalazł Shin... Podobno posiada wielką moc. Czy widziałaś już może, jak jej używał?

- Nie... ale ta sprawa, z którą tu przyszłam dotyczy właśnie jego mocy. Wiem Leosie, że ty się na tym znasz, jak nikt inny. Chodzi o to, co usłyszałam od Maxa...

- Od Maxa? To ciekawe... Powiesz mi więcej?

- Tak właściwie to wiadomość od Shina. Max mi ją tylko przekazał.

- Jeszcze ciekawiej. Tak więc, słucham cię uważnie.

- No więc tak. Shin widział, jak potężna jest moc Zico, że z taką siłą będzie wstanie uratować świat. Zmartwiłam się jednak, bo odkąd użył jej po raz pierwszy, aż do dzisiaj nie jest wstanie ponownie jej użyć. Dlatego właśnie, Shin zlecił mi, abym poszła z tym do ciebie. Czy będziesz mógł dokładnie zbadać jego moc i wykryć źródło problemów?

- Ciekawa sprawa. Nie będzie łatwo. Prawda, pierwsze użycie mocy może bardzo osłabić organizm, ale tylko na kilka godzin... Powiedz mi, czy wiesz może, jak wyglądała jego moc?

- Nie za bardzo... Podobno była to wielka kula ognia, która stworzyła ogromny wybuch.

- Mówisz, że to była kula ognia? To bardzo dziwne... Bardzo rzadko się zdarza, żeby ktoś tego używał. Zwłaszcza w tak młodym wieku. Powiem ci szczerze, że już nawet dorośli tego nie używają.

- Ale dlaczego? Przecież to taka silna moc... Tym bardziej powinni jej używać.

- No właśnie dlatego. Kula ognia jest zbyt potężna nawet dla osoby, która jej używa. Wymaga użycia nadludzkiej siły. Nie każdy jest wstanie to znieść. Mam już jakieś przypuszczenia w sprawie Zico. Jest prawdopodobieństwo, że ze względu na młody wiek, kula ognia po prostu go osłabiła, ale...

- Ale co? Powiedz. Muszę wiedzieć.

- Po dokładnej analizie doszedłem do wniosku, że jeszcze nikt nigdy nie wykonał kuli ognia w takim wieku. Najmłodsza osoba, która to zrobiła miała osiemnaście lat, a Zico ma piętnaście...

- Co to oznacza?

- To, że Zico jest wyjątkowym przypadkiem. Prawdopodobnie został obdarzony mocą, która jest silniejsza od niego samego!

- Niesamowite... Czy to źle?

- Jeśli moja teoria się potwierdzi, to niestety tak.

- Dlaczego? O co tu chodzi? Nic już nie rozumiem.

- Jeżeli jest tak, jak mówię, to za każdym razem gdy Zico użyje mocy, jego organizm będzie się wyniszczał... aż w końcu doprowadzi to do jego śmierci...

- Jak to? To nie może być prawda? Czy da się coś z tym zrobić?

- Nie martw się na zapas. Jeszcze nic nie wiadomo. Nie wiadomo nawet, czy będzie wstanie jeszcze tej mocy użyć. Dlatego na razie idź i go zawołaj. Zrobimy mu badania.

- Dobrze. Ale odpowiedz mi na jeszcze jedno pytanie. Jakie jest prawdopodobieństwo, że to prawda?

- Powiem szczerze... Duże.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • athame 15.03.2017
    Robi się coraz ciekawsze. Czekam na dalszą część 5 :)
  • Emi Ayo 15.03.2017
    Cieszę się, że się spodobało :)
  • Tanaris 15.03.2017
    Duże zainteresowanie chłopakiem, króry może uratować świat jeśli tylko odzyska moc. Tylko za jaką cenę, czy znajdą dla niego później lekarstwo, czy może będzie przeznaczona mu śmierć... Ciekawe, poważnie, 5 :)
  • Emi Ayo 15.03.2017
    Cieszy mnie to bardzo :D że ci się podoba i ciekawi.:D dziękuję za ocenę <3
  • misia25085 16.03.2017
    Bardzo ciekawe ;-)
  • Emi Ayo 16.03.2017
    Fajnie ze tak uważasz :D
  • katharina182 30.03.2017
    Z rozdziału na rozdział jest coraz lepiej. Mam nadzieję że to się nie zmieni. Wieczorem zajrzę na kolejne rozdziały.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania