List miłosny nr 17

Swoją drogą to ciekawa strategia weryfikowania ziomków - sprawdzasz, czy ziomek jest w stanie Cię zniszczyć, a jak jest, to znaczy, że nadaje się na ziomka. Brawo, Gabi. Tytuł Przypeksiary Dnia wędruje do Ciebie. Ochłapy siebie możesz oddać potrzebującym, bo mi się do niczego nie przydają.

Średnia ocena: 1.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • NihiluśSmurf 2 miesiące temu
    https://youtu.be/38H9BOkulcI
  • yanko wojownik 2 miesiące temu
    Nie czytywałem Twych listów miłosnych, bo myślałem, że będzie ckliwie i mdło od wyznań. Teraz myślę, że powinienem to nadrobić.
  • NihiluśSmurf 2 miesiące temu
    Po co powinieneć, gdy się nie obiecywało?
  • yanko wojownik 2 miesiące temu
    NihiluśSmurf Z pobudek egoistycznych. Polega to na tym, że chcę się znaleźć w fajoszczym stanie oderwania od śwuiatu poprzez kontenpalcję, abstrakcyjnosci stosowanej, absurdu klasycznego i półprzewodników ruchomo-stałych.
  • Panda231 2 miesiące temu
    Ciekawe

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania