bez tytułu beliebte ivy
odległe nowe drogi nowych
w zaskakujących łukach
nużących prostych
przez nowo złożone
rekwizyty kostiumy parafernalia
znów do augustyna z rtęciówki tomasza
co jeden po drugim
w biretach harvardu ivy
wylęgarni kosmicznych bluszczy
kantora lipskiego z dykty
do źródła zazdrości
gentes minores
amadeusza mozarta
odpady i śmieci
myśl o kulturze dzisiaj
w spowszechniałej podagrze
uwiądzie chuja
spustynnieniu nienawożonej pustyni
co się stało
zostało
staje
na wyspie zbiegów
zbuntowane dzieci
podjęły piękny plan zniszczenia
zdeptania degenerujących matek i ojców
by wrócić w to samo miejsce
po pół wieku
dom starców
szpital wariatów
z męczącym hałasem
Komentarze (2)
Tak sobie czytam i czytam, i czego tutaj nie ma... zaczynając od filozofii, poprzez teologię, po teatr i sztukę.
Co mnie najbardziej zaciekawiło, to umiejętność połączenia wulgarnego języka z niezaprzeczalną znajomością nauk humanistycznych, widać, że Autor bierze czynny udział w debatach intelektualnych, a za tym idzie nietuzinkowa inteligencja.
Do tej pory tylko jeden człowiek na tym portalu wyróżniał się takimi zdolnościami, wręcz geniuszem.
I tylko cieszyć się wypada, że ktoś jeszcze, o takich zdolnościach, dołączył. Będzie od kogo się uczyć...
fiu! fiu! przede wszystkim dziękuję za wspaniałe słowa!
idąc za prudentia na lewym ramieniu sączącą bym okrył się płaszczem skromności i zbagatelizował, bąkał coś tam...,
ale na prawym temeritas krzyczy w ucho, że kiedy grafomanka podstawia ci ferrari dino maserati mistral, to wsiadaj i jedź
znowu i przy tej okazji (grazie!) wybieram maserati
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania