Drabble – Byłaś...
Byłaś... Byłaś moim oczkiem w głowie, moją muzą, moim skarbem... Byłaś zawsze, gdy Cię potrzebowałem. Po prostu byłaś, i to mi wystarczało.
A teraz? Pustka. Nie mogę wykrzesać z siebie krzty radości, choćbym bardzo chciał. Wódka nie pomaga. Upiorna cisza rani zmysły, uprzykrza istnienie, zabiera sen...
Dokręcam kolejną śrubkę, sprawdzam więzy, poprawiam stół. Obchodzę machinę dookoła, podziwiając to, co stworzyłem. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik.
Jeszcze tylko małe poprawki, tu trochę dodać, tam ująć...
Ostrożnie, z uwagą łączę kabelki. Świst i szum, grzmot, czas zatrzymał się w miejscu...
Jesteś. Taka piękna, taka nowa, taka... moja.
Jesteś... taka żywa...
Komentarze (3)
Dosyć drogie są jeszcze takie zabawki.
W temacie zaspokajania potrzeb seksualnych, tańszy jest czat czy filmik porno, niż rzeczywistość on face.
Dzięki za komentarz.
Hmmm.Skąd ja to znam.Jakbym czytał o sobie.Podoba mi się.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania