Drabble – Szczęściara
W końcu się udało! Wreszcie cię mam, mam cię i nie puszczę. Po tylu latach niepowodzeń, nietrafnych wyborów, jesteś!
Od teraz będzie inaczej, dasz mi szczęście, spełnisz najskrytsze marzenia. Cieszę się.
Już nie ma złych perspektyw, tylko świetlana przyszłość. Czuję się wyśmienicie.
Lecz nagle co to?! Znikasz. Znikasz i zostawiasz mnie na pastwę losu. Tyle obiecywałeś, przyrzekałeś, aby teraz zostawić mnie samą i zdeptać moje szczęście, beztroskę i pozytywne spojrzenie w nadchodzące dni. Powiedz, dlaczego?
Tak, to właśnie on – marny, zagubiony dupek, potrafiący zniszczyć wszystko, z czego tak bardzo się cieszyłam i na co tak bardzo czekałam.
PIEPRZONY KUPON TOTOLOTKA!
Komentarze (14)
Oj, trzeba ostrożnie opierać swoje uczucia i emocje. Kupony to dupki 😋
Tak jest. 😅
Tekst sugeruje, że związek dla podmiotu jest jak wygrana w totka. Aż tak kiepsko w relacjach ? xd
Współczuję.
Wszystko jak najbardziej w porządku.
Dobre!
Dzięki.
Fajne, ale spodziewałam się, że nie szło o faceta.
Pozdrawiam
Nie każdy da się zaskoczyć. ;) Pozdrawiam.
ZielonoMi↔Fajny pomysł z taką puentą!:)↔Pozdrawiam😅:)
Dekaos Dondi Dziękuję. Również pozdrawiam.😉
Nie mogę czytać takich rzeczy. Przypomina mi to pewien szpitalny kosz na śmieci, w którym rzuciłem się grzebać, ale był już opróżniony.
tj, były nowe śmieci.
stereo_dream-dolby-C Normalnie😁
Hmmm.Wygrana czasem się zdarza...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania