LBnD 26 - Kosmiczna zagwozdka

Kosmici eksplorowali kosmos w poszukiwaniu podobnych sobie form życia. Natknęli się na planetę Ziemia. Zafascynował ich pewien wynalazek jej mieszkańców, jak się okazało po inwigilacji zwany religią. Był on praktykowany w każdym zakątku niebieskiej planety od wieków przybierając różne formy.

Kosmici postanowili przeprowadzić eksperyment, wyświetlili wielki hologram na całej rozpiętości globu. Przedstawiający zunifikowany wizerunek bóstwa, przekonujący, że po śmierci nie spotka człowieka żadna kara za zbrodnie popełnione w ciągu żywota.

Świat zamarł, przybysze z kosmosu wyczekiwali rozwoju wydarzeń, wykalkulowali wysokie prawdopodobieństwo, że po tygodniu od doświadczenia, ludzkość się unicestwi. Ku ich zaskoczeniu ziemianie nazajutrz ogłosili zbiorowe omamienie i trwali dalej.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Narrator 3 dni temu
    Bardzo intelektualne, uniwersalne drabble, bo można interpretować na wiele sposobów. Moja wersja: Ziemianie nie potrzebują boga, żeby żyć w pokoju. Ciekaw jestem jak inni to odebrali. 5.
  • Vincent Vega 2 dni temu
    Dziękuję za komentarz, bardzo ciekawa interpretacja. Pozdrawiam :)
  • LBnDrabble 3 dni temu
    Witamy w Bitwie i życzymy ciekawej zabawy ze stu-słówkami

    Literkowa
  • LBnDrabble 3 dni temu
    Jeszcze prosimy o link.
  • Nachszon wczoraj o 12:11
    Ufff, znalazłem, czytałem kilka kilka dni wcześniej, strzeliłem pięć, ale nie komentowałem, bo nie miałem czasu. Nie pamiętałem niestety czyje. Znakomity tekst, zwięzły (i to nie tylko zwięzłością wymuszoną przez formę drabbli), z niezwykłym pomysłem i haczykami w obszarze refleksji. Najpierw pojawia się radość, że ludzkość nie dała się omamić obcym i ocalała. Ale potem za chwilę rodzi się pytanie:
    - Jak to, nie wyniszczamy się tylko dlatego, że boimy się kary pośmiertnej? Nie ma w nas żadnego niezależnego imperatywu nakazującego szacunek dla zdrowia i życia własnego i innych?
    Potem kolejna refleksja, że człowiek stworzył religię i zaimplementował w niej piekło lub inne pośmiertne masochistyczne rozkosze po to, aby ocalić siebie. Ale religii nie stworzył jeden człowiek, to wytwór ludzkości. I wniosek końcowy. Tak, ten wytwór religijny to zbiorowy omam, który jest dowodem na to, że istnieje wspólnota odczuwania, wspólnota myślenia. Teraz znowu na poziomie tekstu piękna inwersja, bo przy takiej interpretacji kosmici pokazali prawdę, którą ludzie wzięli za omam, ale to jest prawda, która jest nie do przyjęcia przez ludzi, ponieważ grozi zagładą. A tej jednak nikt nie chce, pragnąc ocalenia nawet za cenę sfałszowanego myślenia. Przepiękne, świetnie napisane drabble.
  • Vincent Vega wczoraj o 22:00
    Wow, dziękuję bardzo, dla takich interpretacji warto zarywać nocki. Pozdrawiam serdecznie:)
  • Dekaos Dondi wczoraj o 19:47
    Vincent Vega↔Zdaniem mym, bóstwo zapewniało, że nie będzie żadnej kary
    A skoro tak, to logicznie rzecz biorąc↔także żadnej nagrody. A zatem co będzie?
    Może brak nagrody stanie się odczuwalną karą. Wieczną tęsknotą itp...
    Tak to mogło "podprogowo" zadziałać, na ludzkie umysły.
    Dlatego nic się nie zmieniło. Oczywiście wersji interpretacji może być więcej.
    Ja akurat w Boga wierzę, więc taka właśnie:))
    ------------------------------------------------------
    Tak bym zapisał, ale obadaj po swojemu:
    ... eksperyment. Wyświetlili wielki hologram na całej rozpiętości globu, przedstawiający...
  • Vincent Vega wczoraj o 21:57
    Dziękuję bardzo, super interpretacja. Pozdrawiam serdecznie:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania