Pokażę wam wszystkim 12
Mieszkali ze sobą ponad pół roku , dobrze im było razem ale też potrafili się sprzeczać o drobiazgi . Wtedy Karolina też pokazywała że nie da sobie w kaszę dmuchać . Tomek z natury wybuchowy potrafił zaleźć jej za skórę , wtedy ona potrafiła uderzyć pięścią w stół i mu się sprzeciwić.
Nie obrażała się , nie płakała po kątach , wykrzyczała co myśli a potem zapraszała go do normalnej , spokojnej rozmowy . To mu się w niej
najbardziej podobało chociaż nigdy by się do tego nie przyznał .
Zaczął na poważnie myśleć o zalegalizowaniu ich związku .
Któregoś popołudnia oglądali coś w telewizji , leżąc koło siebie , jak zawsze przytuleni i zakochani .
-Karolka -odezwał się
-Cii , nie teraz , jak się skończy -położyła mu palec na ustach.
-Ale to jest ważne , chciałem tylko zapytać …
Za pięć minut Tomek , dobrze ?
Zdenerwował się , wziął do ręki pilota i wyłączył telewizor .
-Jutro obejrzysz powtórkę -powiedział stanowczo
Zerwała się z łóżka i stanęła naprzeciw niego
-To było chamskie Tomek , pięć minut by cię nie zbawiło !-krzyknęła-tak się nie robi
-A jak się robi ? Chciałem tylko o coś zapytać , ale dla ciebie jakiś głupi serial jest ważniejszy ode mnie
-Nieprawda , ale ty nie musiałeś wyłączać .No słucham , mów co masz do powiedzenia
-Teraz już nic -obrażony wyszedł z pokoju
-Dobrze , bardzo dobrze , wychodź sobie , nie tylko z pokoju , nawet z domu możesz wyjść -krzyczała za nim
-A żebyś wiedziała że tak zrobię -odkrzyknął
Ubrał się i zły wyszedł z domu , krążył wokół bloku a później wsiadł do auta i pojechał przed siebie . Jeździł długo , wrócił przed północą , Karolina już spała , wziął szybki prysznic i wsunął się pod kołdrę , chciał ją objąć , przytulić ale nie zrobił tego . Nie spał , patrzył w sufit i myślał jak udobruchać Karolę . Nie musiał , ona obróciła się i przytuliła mocno do niego
-Jesteś -wymruczała - dobrze że wróciłeś
-Karolinka , przepraszam , nie gniewaj się -zaczął ja całować -wiesz że cię kocham .
-Cicho , już dobrze , oboje się unieśliśmy niepotrzebnie .
-A o co chciałeś zapytać ?
-Jutro zapytam , śpij kochanie bo rano musisz iść na dyżur
-Nie muszę Tomek , wyrzucili mnie na zaległy urlop
-Tak ? To musimy się godzić w trochę inny sposób -ściągnął z niej koszulkę w której spała -wiesz już jak ?
-Wiem i bardzo chcę .
Ta noc była dla nich bardzo długim czasem godzenia się .
Tomek pojechał do pracy niewyspany ale bardzo szczęśliwy .
Po miesiącu od tej pamiętnej nocy Karolina położyła przed Tomkiem test który pokazywał dwie , czerwone kreski .
-Co to jest ?-zapytał zdziwiony
-Gratuluję tatusiu-roześmiała się -te dwie kreski oznaczają że jesteś ojcem .
-Ale ja nie mam dzieci -jeszcze się nie domyślił
-Bo ono jest jeszcze maciupkie , zagnieździło się w moim brzuchu .
-Nie -usiadł z wrażenia -dopiero teraz dotarło do niego że Karolina jest w ciąży
-Tak Tomek , będziemy rodzicami .
-To co my teraz zrobimy ?
-Urodzimy i wychowamy , to znaczy ja urodzę a wychowamy wspólnie
-Karola , musimy się pobrać -oświadczył poważnie
-Jak chcesz , ale nie musimy , maluszek będzie i tak miał oboje rodziców .
-Chcę , musimy wziąć ślub
-To weźmiemy , ale tylko cywilny -zastrzegła
Ślub był cichy , małe przyjęcie dla najbliższych urządzili rodzice Karoliny .A pół roku później w szpitalu w którym pracowała
urodził się śliczny chłopczyk , wykapany tata któremu dali na imię Ksawery .
Od tej pory byli rodziną , młodymi ludźmi zakochanymi w swoim synku .
A Tomek dumny mówił każdemu że dotrzymał danego sobie kiedyś , dawno temu słowa ,
wtedy kiedy mówił że pokaże co z niego wyrośnie . Pokazał , chociaż sam w to nie mógł uwierzyć .
Komentarze (3)
Witaj Wydoroślał, założył rodzinę i pokazał
Tak . I na tym zakończyłam to opowiadanie . Myślę na nad nastęnym opartym na faktach bardzo autentycznych , Ale na razie skupiam się na wierszykach . Pozdrawiam .
Grażyna Zauważyłam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania