Poprzednie części: Poli amor, część 1 (+18)
Poli amor, część 10 (+18)
~*~
W sobotę do południa byłam umówiona u fryzjera. To był ostatni moment na skrócenie włosów.
Po całość zapraszam do Zeszytu trzeciego mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
~*~
W sobotę do południa byłam umówiona u fryzjera. To był ostatni moment na skrócenie włosów.
Po całość zapraszam do Zeszytu trzeciego mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (16)
Mam nadzieję, że to nie koniec historii. :) Myślę, że przysłowie "stara miłość nie rdzewieje" może mieć tu ciąg dalszy... ale to się jeszcze okaże. :) 5
Już w kolejnej części :) Zapraszam więc serdecznie :)
Super, Poli potrzebny jest taki facet, który poprowadzi ją spokojnie i pewnie, tak jak Adam swoje konie : } 5
Błędy:
1) Nie czekaj na mnie na dworcu, nie przyjadę (tu prawie umarłam) pociągiem. ~ Zamiast nawiasów myślniki.
2) Pierścionek na cienkiej obrączce z przeźroczystymi oczkami w kształcie stokrotki [...] ~ przezroczystymi.
Pewnie sporo przegapiłem, bom nie czytał uważnie. :p A i koniec. No cóż, nada się, ale odkręcić będzie łatwo. :p
Slugalegionu ,, Poradnia językowa PWN
6.04.2014. Przezroczysty czy przeźroczysty? I tak dobrze, i tak pięknie. Drugi wariant jest rzadszy. Mirosław Bańko,''
Aha, w takim razie przepraszam. :)
A, to nie tu, sorka. :C Rozmowa na FB. :C
Chciałam napisać, że opko jest przewykurwiste oraz czy mogę link do tej poradni? C:
Poprawiłam tę, które wypisałeś. Jedna prośba: czytaj uważnie hi, hi :) Dziękuję :)
Chce ci powiedxiec, ze czytam wszystko, ale jedtem tak pochlonieta, ze nie chce mi sie komentowac ;) mam wrazrnie, zr kiedys gdzies cos podobnego czytalam...
,,- Nie czekaj na mnie na dworcu, nie przyjadę - tu prawie umarłam - pociągiem. Podaj mi adres twojej szkoły." - a ja razem z Polą.
Ten rozdział mi się podobał. Był taki romantyczny!
Ależ to było urocze - zupełnie inna Pola niż dotychczas, oto co zakochanie czyni z ludźmi ;)
"Od razy wydały się" - razu
"wisiała na wieszaku, zakupiona wczoraj" - bez przecinka
"żebym nie była wyższa od chłopaka i to (było to,) z czego cieszyłam się najbardziej" - dodając te słowa, które wstawiłam w nawiasie zdanie się, moim zdaniem, robi bardziej zrozumiałe, bo wcześniej tak nie do końca można było załapać, czego się tyczy to "cieszenie się" :)
"To było zupełnie coś innego, jak sobotnie potańcówki" - zamiast "jak" dałabym "niż"
"inaczej jak na co dzień" - tutaj również "niż" zamiast "jak", bardziej pasuje i lepiej brzmi, a przy okazji unikniesz nadmiaru słowa "jak"
"dosłownie, jak z żurnala" - bez przecinka
"Chciałam zadzwonić i zapytać(,) gdzie jest i skapnęłam się" - zamiast tego drugiego "i" dałabym "ale" - "zapytać, gdzie jest, ale skapnęłam się"
"Cześć(,) Pola, co robisz?"
"chudego chłopka" - a nie miało być "chłopaka"? ;)
"jego zapach od razu podziałał na moje feromony" - raczej dałabym, że podziałał np. na "moje zmysły", bo jednak "feromony" są związkami chemicznymi i jakoś nie bardzo pasują mi do kontekstu w tym przypadku :)
"Nie wiedziałam(,) co o tym myśleć"
"ostatni taniec co wszyscy przyjęli wielkim buuuu i zagrali" - "buuuu" w cudzysłowiu
"Zawsze przechodził, jak tak na mnie patrzył" - "jak" zamieniłabym na "gdy"
"ani jednego kroku więcej(,) tylko poddałam się"
Krótko mówiąc, taki niewymuszony, swobodny romantyzm, jaki mamy w tym fragmencie, odpowiada nawet mnie, także czytałam z przyjemnością :)
Tym razem również błędy wypisane wcześnie nie są poprawione, więc aby nie powtarzać tego, co już było, postanowiłam podarować sobie wypisywanie ich. Czytało mi się świetnie. Przyjemnie czytało się o odczuciach Poli gdy bała się, że chłopaka nie będzie i ulga, gdy wysłuchała do końca, tak na marginesie, uwielbiam szafirowy kolor:) Te słowa Adama, że jak zawsze o niej myśli były rozczulające, no i cała scena ze studniówki, kiedy dostrzegała w nim zmiany, kiedy pochłaniał ją jego widok. Było po prostu pięknie. Przesuwałam w dół strony, cały czas czytając, pochłonięta tekstem, i możesz sobie wyobrazić, jak głębokie było moje rozczarowanie, gdy zobaczyłam, jak na dole wyświetlają się już gwiazdki i tytuł opowiadania, a zaraz za nimi komentarze, zwiastując koniec tej części. Aż chyba zaraz przeczytam następną... Za tę oczywiście 5:)
Dziękuję Lucinda. Twój komentarz jest słodki :)
Błędy poprawione, dziękuję :)
No dobra. Dotarliśmy do balu, tańca i pocałunku. Ja jednak czekam na tę rozmowę, czu Pola wyzna mu prawdę co robiła przez 2 lata. Ale zostawie sobie na jutro kolejny rozdział.
Czytaj, a się doczekasz :) Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania