Poprzednie części: Poli amor, część 1 (+18)
Poli amor, część 6 (+18)
~*~
Moja stancja była niewielkim mieszkaniem w starej, trzypiętrowej kamienicy w śródmieściu.
Całość znajdziesz w Zeszycie trzecim mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
~*~
Moja stancja była niewielkim mieszkaniem w starej, trzypiętrowej kamienicy w śródmieściu.
Całość znajdziesz w Zeszycie trzecim mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (20)
Hm, ciekawe do czego doprowadzi dziewczynę taki sposób myślenia i życia jaki wybrała. Chce sobie sama radzić, ale na razie nie wygląda to optymistycznie. Może spotka kogoś, kto wyprostuje jej ścieżkę. Jakoś strasznie mi jej żal...
Porobiło się. Nieśmiała Pola, stawiająca pierwsze kroki w seksie, została profesjonalistką :) Trochę zaskoczony, czekam na ciąg dalszy. I zostawiam oczywiście 5 :)
Cieszę się, że śledzicie i zostawiacie komentarze. Czytając je widzę, że macie różne spojrzenie na bohaterkę, ale to jeszcze nie koniec jej historii :)
"pieściłam się jej strumienie" - strumieniem
" by ktoś zadowolił moją rosnąca rządzę" - rosnącą
Poli nam rośnie, a jej pragnienie męskiego ciała staje się coraz bardziej niepokojące, choć także znam takie osoby, które swoją własną przyjemność cielesną przekładają ponad wszystko. Jestem ciekawa, jak nasza główna bohaterka poradzi sobie z dawnymi, rosnącymi uczuciami względem Adama. Może owy chłopak okaże się Adamem? Trzymam kciuki!
Błędy poprawione, dziękuję :) Co do Twojej wypowiedzi zapraszam po wyjaśnienia do kolejnej części :)
Myśląc o bohaterce robi mi się jakoś tak smutno. Wydaję mi się że musi odczuwać wewnątrz straszną pustkę. 5
Błędy i pseudo błędy:
1) Jedyną kulinarną potrawę(,) jaką mogę przyrządzić [...]
2) Spacerując ulicami(,) wstąpiłam do księgarni [...]
3) Mogłam korzystając z niego(,(?)) zadowalać się bez udziału drugiej osoby. ~ Ech kobiety... Na serio potraficie aż tak kombinować? XD
4) Tata nauczył mnie nie angażowania niepotrzebnych osób w moje sprawy [...] ~ Nieangażowania.
5) [...] że wszystko(,) co z nimi robię i o czym rozmawiam [...]
6) Powody(,) by wejść w ten proceder były cztery ~ Dwukropek bądź kropkę poproszę. :)
7) [...] by ktoś zadowolił moją rosnącą rządzę. ~ Taa... nie podzielam zdania Ef. Dla mnie ona od początku była nienormalna, więc mnie to nie niepokoi bardziej, ale teraz... no cóż, nie będę się tak o niej wyrażał, mimo wszytko czytają to głównie panie...
8) [...] żeby seks był bezpieczny(,) musiałam zaopatrzyć się w prezerwatywy i korzystać z wizyt lekarskich.
9) Tym sposobem żyłam robiąc to(,) co lubię [...]
10) [...] uchodziłam za cnotliwą uczennicę [...] ~ ... przy jej charakterze i ilości obskoczonych panów? Jakoś nie wierzę. XD No, ale dobra. Mieści się to w granicach "bo nie chodzi o logikę". :)
11) Może raczej nie wchodźmy w szczegóły(,(?)) co jeszcze zrobiłam setki razy [...] ~ Proponowałbym: Cześć Adam. W końcu się spotkaliśmy. Co u ciebie? A potem unikanie tematu.
12) Będąc któregoś wieczoru w klubie(,) spotkałam chłopaka do złudzenia do niego podobnego.
A i całość i pomysł...
Na początku byłem zdezorientowany, co daję jako minus. Poza tym jest okej. To inne wcielenie Ciebie, nie takie "100% ciepły cukier", zobaczymy, co z tego wyjdzie. Starą Pole pakuję do kosza, ta jest zupełnie inna.
Dziękuję za wskazanie błędów, już poprawione :)
Czyżbyś chciał powiedzieć, że lubisz rozwiązłe dziewczyny? ;)
Nie, nie lubię ich. Mnie wkurza nawet cmokanie w policzek na dzień dobry. Gdybym spotkał ją w realu i miałbym z nią pogadać rzuciłbym na dzień dobry, że na ku*** czasu tracić nie będę i wyszedłbym. :v
O łał
Ja pierdziu
Coś mi się zdaje, że to tymczasowe "szczęście" doprowadzi do upadku ;-;
Zgadzam się z Sakalem, trochę inna ty, ale w dobry sposób :)
Dziękuję, że w dobry sposób :)
Hmmm... trochę przeraża mnie to,w jaki sposób zmienia się Pola, do czego to doprowadzi. No i ciekawa jestem, kim jest ten chłopak, którego wspomniałaś pod koniec:)
,,Pierwsze (przecinek) udałam się do sklepu. Zupełnie nie wiedziałam (przecinek) co mam kupić";
,,Siadałam wygodnie, na miękkiej gąbkowej podkładce" - bez przecinka;
,,Powody (przecinek) by wejść w ten proceder (przecinek) były cztery";
,,Ja (przecinek) odkąd przestałam się z tobą spotykać";
,,Czasem tęskniłam za tamtymi, beztroskimi chwilami" - bez przecinka, bo to nie są dwa określenia. 5:)
Lucinda, błędy poprawione, dziękuję i cieszę się, że znów zajrzałaś do mnie :)
Nie lubię opowiadania, w którym nie lubię bohaterów. A tu właśnie nie lubię. Opisy Cię ratują ;)
Cieszę się Neli, że czymś Cię jeszcze trzymam :D
Tym razem mam krótką listę :)
"Pierwsze, udałam się do sklepu" - jak już kiedyś pisałam, zamiast "pierwsze" raczej "najpierw" lub "wpierw" - "pierwsze" to w tym kontekście raczej język potoczny, a narracja, również pierwszoosobowa, jednak brzmi lepiej jeśli się niektórych potocznych określeń unika :)
"nie wiedziałam(,) co mam"
"Jedyną kulinarną potrawę" - darowałabym sobie słowo "kulinarną" - w takim złożeniu "kulinarna potrawa" brzmi trochę jak "masło maślane"
"wolałam te nazwę" - tę
"moją rosnącą rządzę" - w tym znaczeniu "żądzę" przez "ż", bo "rządzę" ma całkowicie odmienne od zamierzonego znaczenie
"Byłam ciekawa(,) czy kogoś ma"
No, no, teraz to już akcja naprawdę przyśpieszyła :) Aż pójdę za ciosem i przeczytam co najmniej jeszcze jeden rozdział ;)
Czytaj, ciekawa jestem twoich komentarzy :)
Mmm czyli niezbyt się pomyliłem - nimfomanka xd. I jeszcze zrobiłaś z niej prostytutke. Oryginalnie nie powiem :) jutro zajrzę do kolejnych
Niewiele się pomyliłeś choć jednak jest w tym jakiś cel :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania