Poprzednie części: Poli amor, część 1 (+18)
Poli amor, część 12 (+18)
~*~
Cały tydzień po pamiętnej nocy biłam się z myślami, czy zacząć jeździć w wolne dni do domu.
Całość znajdziesz w Zeszycie trzecim mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
~*~
Cały tydzień po pamiętnej nocy biłam się z myślami, czy zacząć jeździć w wolne dni do domu.
Całość znajdziesz w Zeszycie trzecim mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (20)
Ciekawe czy Adam pojawi się jeszcze w życiu bohaterki? No i ten jej ból brzucha nie daje mi spokoju ;) już nie mogę się doczekać jak akcja rozwinie się dalej, 5 ;)
Dziękuję, że śledzisz. Jesteś też baczną obserwatorką :)
Ból brzucha... hm, czyżby zaszła w ciążę? Czekam niecierpliwie na następną część. :) 5
Gdzieś zginęła moja wierna Angela, ale Ty wciąż jesteś z czego się bardzo cieszę i dziękuję :)
Nie zniknęłam, nadal tu jestem i czytam z zapartym tchem : ) 5
No i tu mi zaspoilerowano wiecie co. Dzięki Ausek i Love. :*
Spotkałam tak urzędnika państwowego, który lubił moje towarzystwo i zostawiać napiwki. ~ tam.
Poprawione, lecę dalej :)
No nieee, Pola znowu?
"biłam się z myślami(,) czy zacząć"
"tylko spytał(,) czy się"
"nie byłam pewna(,) czy kogoś"
"moja chłodna odmowa przyjazdu uświadomiła go w przekonaniu" - tu bym jednak dała "utwierdziła go w przekonaniu" lub "uświadomiła mu", bo "uświadomiła go w przekonaniu" mi się jakoś znaczeniowo nie klei, ale to taka moja opinia
"Wysnuwał teorie(,) zaczynając"
"znaleźliśmy się w domu(,) zaczęłam"
"Dopatrzyła się tego dopiero" - Dopatrzyłam
"kolejnym z ulubionych moich panów" - zmieniłabym szyk na "moich ulubionych panów"
"Nie umiem wytłumaczyć(,) dlaczego tak się stało"
"[...]to dlaczego miałabym zrobić to teraz" - to zdanie powinno kończyć się znakiem zapytania
"który jak przyszedł(,) to nie wiedział(,) kiedy wyjść"
"nieświadomą tego(,) co mówi"
"w niepotrzebna dyskusje, zrzucając z siebie szlafrok rozłożyłam się wygodnie na łóżku(,) rozkładając nogi" - "niepotrzebną dyskusję" - pogubione ogonki, no i jest "rozłożyłam się", "rozkładając" w bliskim sąsiedztwie, zamiast "rozłożyłam" może być np. "ułożyłam" czy "położyłam" i już nie będzie powtórzenia :)
"trzaśnięciem drzwiami(.)"
"wszystkiego(,) co najgorsze"
"Do tego nie mogłam się na niczym skupić tylko na tym, a ból brzucha nudził(,) nie przechodząc" - dałabym, dla zgrabniejszej konstrukcji zdania, np. "[...] nie mogłam się skupić na niczym, oprócz tego, [...]"
Motyw z Kwiatkowską nawet mnie rozbawił, ale pomyślałam sobie też, że to wręcz było dziwne, że Poli dotąd nie przytrafiła się jakaś naprawdę niebezpieczna i nieprzyjemna sytuacja przy tym trybie życia, który prowadziła, więc dobrze, że jakieś małe uświadomienie jednak przyszło. No cóż, teraz wychodzi na to, że jeszcze się trafi nieplanowana ciąża. I znowu wszystko przez to "zakochanie" :)
Po tym komentarzu skapnęłam się, w którym momencie historii jesteś. Jeszcze trochę przed Tobą, nic nie zdradzam. Chętnie przeczyta każdy komentarz :)
Błędy poprawione :)
Miałam ochotę tu zajrzeć, no i jestem :) Skomplikowana jest trochę ta sytuacja Poli i Adama, chociaż to oni tak naprawdę ją komplikują. Jakie to jest prawdziwe i typowe dla ludzi, aby utrudniać sobie życie... Trochę niepokojący jest ten jej ból brzucha, ale pewnie więcej dowiem się, gdy przeczytam resztę :)
,,ale on (przecinek) telefonując (przecinek) tylko spytał";
,,Na przekór sobie stwierdziłam, że nie (przecinek) i tak zostało";
,,Przemęczenie związane z nauką dawało (się) we znaki";
,,Ale skoro już jestem (przecinek) to mała minetka i szybki numerek za normalną cenę dla starego klient". 5 :)
Dziękuję, Lucindo, błędy już poprawione i miło mi Cię gościć u siebie ponownie :)
KarolaKorman, mnie również miło :) Dobrze jest się tak na jeden wieczór oderwać od wszystkiego i posiedzieć na opowi, nadrobić parę przyjemnych historii (albo chociaż ich części) :)
Jeżeli o mojej Poli mówisz ,,przyjemnych historii'' to sprawiasz mi tym ogromną przyjemność i cieszę się niezmiernie, że na taki czas, kiedy chcesz się od wszystkiego oderwać, wybrałaś własnie coś ode mnie :)
KarolaKorman, oczywiście, że to przyjemna historia, świetnie mi się ją czyta i jest czymś dla mnie nowym. Każde opowiadanie chodzi za mną, dopóki nie dobrnę do końca i jeszcze dłużej, i z tym jest tak samo, a to nawet jakoś ostatnio mi się nasuwało :)
To tym bardziej się cieszę :)
Mmm też stawiam na ciążę, chociaż to chyba za wcześnie. 5
Dziękuję, że czytasz dalej :)
Ano czytam i już prawie kończe. Nawet wciągająca historia.
I jeżeli mógłbym prosić zajrzałabyś do Róży Kresów u mnie i powiedziala co myślisz?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania