Poprzednie części: Poli amor, część 1 (+18)
Poli amor, część 11 (+18)
~*~
Z pamiętnika Poli.
Mój kochany pamiętniczku, tylko tobie mogę wyznać całą prawdę.
Na całość zapraszam do Zeszytu trzeciego mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
~*~
Z pamiętnika Poli.
Mój kochany pamiętniczku, tylko tobie mogę wyznać całą prawdę.
Na całość zapraszam do Zeszytu trzeciego mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (16)
''Wesz co myślę?''- Wiesz
Szkoda, że nie zorientowała się wcześniej. Musiała taką wyboistą drogę przejść aby wrócić na sam początek. No cóż, tak też czasami w życiu bywa. :) 5
Błąd poprawiony, dziękuję :) Czasem tak właśnie bywa :) Cieszę się, że wciąż jesteś z moim opowiadaniem na bieżąco, dziękuję :)
Czytam opowiadanie od samego początku i wręcz je uwielbiam ;) daję same piątki i czekam na kolejne ;)
Dzięki Breezy, Czyżby wróciła moja wierna czytelniczka?
Po prostu cudnie i to chyba tyle : ) 5
A więc to znaczy tytuł. :D W sensie, amor to miłość było oczywiste, Poli też, ale teraz to zestawienie ma sens. :) Błędów nie szukałem, ale rozdział nawet fajny. :p W relacjach damsko męskich odnajdujesz się lepiej. :)
W relacjach damsko męskich, tak, są mi bliższe :)
Domyśliłem się. :)
Już miałam o nie opinię, jak o dziwce, ale 10 i 11 rozdział bardzo mi się podobał i zmieniłam zdanie, 5!
Tu brakuje przede wszystkim nieco przecinków:
"o to(,) co było"
"to czując, że wszystko(,) co robię"
"o tym(,) ile czasu musi poświęcać na jazdę konną(,) skoro"
"które wiedzą(,) kiedy potrzebuję"
"Zastanawiam się(,) gdzie ja znajduję się"
"pragnę czegoś innego, jak tylko" - zamiast "jak" znowuż dałabym "niż"
"który zawsze traktowałam, jako wielu" - bez przecinka
"wszystkie lata(,) współżyjąc"
"niepewne poliamoria mogę zamienić na poli amor" - "poliamoria" i "poli amor" dałabym w cudzysłów, bo bohaterka tutaj traktuje je jako ogólne pojęcia, o których pisze
"Po raz pierwszy(,) myśląc nad kolejnym słowem(,) jakie chcę zapisać(,) pamiętniczku(,) na twoich stronach"
"Wiesz(,) co myślę"
No cóż, nie dało się tego uniknąć - jak już się zeszli to musieli się zejść na dobre, choć trudno przewidzieć, na jak długo. Ale zgadywać nie muszę, wszakże dowiem się, czytając :D
alfonsyna, ależ się cieszę, widząc Twój komentarz pop moim opowiadaniem :) Dziękuję za wytknięcie błędów i komentarze :) Wszystkie poprawię w wolnej chwili :)
Jej, no a ta część jeszcze krótsza... No, tutaj dokładnie wyjaśniłaś tytuł opowiadania. Widać, że Pola zmieniła swój tok myślenia, znalazła w końcu to, czego szukała przez tyle czasu i bardzo się z tego powodu cieszę:) Co tu dużo mówić... 5:)
Dziękuję :)
Dziękuję za wskazanie błędów. Już poprawiłam :)
Widze, że większość czytających skupiła się na tytule. Ja się domyśliłem chyba przy 7 albo 6 rozdziale, a ten potwierdził moje "obawy". Również przypuszczałem, że to prawdziwa miłość. Nie da się narobić tyle siana i nadal myśleć o tym jednym. Więc albo bogatera jest chora psychicznie xd albo nie była świadoma zakochania się. Rozdział krótki ale zawarłaś w nim co trzeba.
Czyli domyślny jesteś, brawo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania