Dzięki bardzo :)
No ba, że tak :)
TseCylia serio, nie ma problemu :) dla mnie liczy się to co napisałaś. Się nie czuj źle, nie ma o co.
TseCylia luzik :) komentarz jest ważny, dzięki piękne :) I cieszę się, że się podoba.
Ten wiersz, nie wiem czemu, ale uderza we mnie tak jakby plathowo. Doskwiera, kłuje, szarpie...i dobrze.
Przeczytane, ale zostawiam sobie do przeczytania raz jeszcze. Na jutro, na spokojniej. I wtedy też komentarz, bo chcę składnie... a tekst jest długi i bogaty w momenty, wymagający.
JagVetInte e tam. Wiesz, ja niby jestem sobą w wierszach, ale jednak troszkę udaję... Ta pewność to taki loczek na głowie, pelerynka i czerwone slipy na kombinezonie xD
Albo z braku pewności... Dziękuję, również bardzo. Za słowo o wierszu, ale też, chyba bardziej, za te o tym jaką mogłabym siebie zobaczyć :)
Dziękuję za ten komentarz. Jest w nim wszystko co chciałabym powiedzieć, ale nie potrafię tego tak czytelnie i jasno przekazać. Bardzo miło Cię znów widzieć :)
NinjaC jop
NinjaC w sumie to od dawna nie miałam wiersza, w którym nie siliłabym się na coś... Czy to na to by pokazać się tak, a nie inaczej, czy też pokazać się właśnie inaczej. Dla mnie jest...
wiersz dobry marzy nas o miłości, lecz ja, ja to nam pierdolę. A to co pomiędzy jest wstawką, tym "jaka ja" to robi. Inaczej już tego nie wytłumaczę i w sumie to nie chcę, bo po...
Grafomanka albo to kwestia tego, że ja go nieczytelnie zapisałam... wiem, że przez formę i wulgarność wiersz wpisuje się w pewien rodzaj odbioru i się na to godzę, i się temu nie dziwie....
NinjaC no to pozwalam xD W sumie to nigdzie bardziej nie pasuje niż tam. I dzięki :)
Ninja nie wiem czy to do mnie. Jeśli tak, to bym pozwoliła xD
realista napisałam już niżej o czym dla mnie jest ten wiersz... Dziękuję za Twoje czytanie i za komentarz.
Choć próbuję przeczytać w sposób w jaki Ty go widzisz, to nie znajduje w nim choć słowa o gardzeniu... Wiersz jest o tym, że ubranie siebie w liryczność, dla mnie, jest trudniejsze niż...
(a gdy słowo ciałem się staje kończymy się, dobrze?)
zardak dziwnie mi strasznie xD
Tak jak i nam wszystkim, dziękuję :) Aaa i nie wiem co oznacza Mahsie, przybliżysz?
Zazwyczaj nie odnajduję się w takich wierszach... w tym chciałabym, bardzo. Pięknie.
O i warto było Cię namówić. Aż dumna z siebie jestem xD Bardzo mi się podoba jak ze smakiem wplatasz czułość, miłość w tą codzienność, w to wszystko.
JagVetInte oj, Jag... musiałeś? Ty wiesz, że ja, raczej nigdy, tyle nie czytałam o fiflakach, czy tam siurach co tutaj na opowi? XD
O. Niby nie tego się spodziewałam, a jednak pasuje bardzo. Cieszę się, że wstawiłeś, bo warto przeczytać. Chyba nie zaskoczę, ale zakończenie szczególnie mi się :)
Kurde, nie wiem co odpisać. Dziekuję. Takie patrzenie człowieka na człowieka - no, to jest coś wartościowego bardzo. I cieszę się, że akurat mnie to spotkało i, że akurat teraz.
Starszy Woźny nie mówię, ze masz. Mówię, że jeśli kiedyś chciałbyś, to chętnie przeczytam... Ja wygrzebałam i napisałam. Ty mówisz, że mogłam inaczej, więc ciekawa jestem jak to...
Wiesz, ze ja też mam problem z tym moim pisaniem? Próbuje uciekać w inne zabiegi, kombinuję sporo, bo nie chcę się przejść, nie chcę utknąć w czymkolwiek... a i tak koniec końców wiersze...
Nie trzeba, ale można. I sięgać po to co uznajemy w danej chwili za warte. Chętnie przeczytam, jeśli skusisz się na napisanie czegoś wykorzystującego ten temat, to co z tego powychodzi.
Grain więc tak, najpewniej zależy. O "W okowach mrozu" już słyszałam kiedyś już i chyba zrobię do niego podejście.
JagVetInte a może właśnie o sezonowości coś?