A Ty jak zawsze znajdujesz coś o wiele piękniejszego w tym moim pisaniu, niż to na co się pisałam... Dziękuję bardzo :) Czytam ten Twój komentarz i tak sobie myślę, że to też... nikt...
Trafiają w nas się ludzie, wchodzą głębiej i głębiej... przez to stajemy się coraz mniej swoi. Ja nie wiem czy to dobrze czy źle, ale wiem, że potrafi boleć. Tak to czuję, pewnie nawet...
NinjaC nie śmiałabym chcieć czegokolwiek więcej :)
NinjaC od i do. Tak myślałam, że wyczytasz co chciałam, dzięki. Teraz czas na bikini, słońca trochę i temu podobne - lato wymaga uśmiechu i jest nieugięte :)
C₁₂H₂₂O₁₁ ej, wcale nie xD Potrzebowałam Twojego komentarza, jest idealny :) i niech Ci nie będzie smutno.
NinjaC zaciekawiłeś. Napiszesz co znalazłeś?
U mnie smutne wiersze? Gdzie tam xD Lubię Twoją interpretację, daje mi sporo luzu i już odrazu mnie mniej uwiera wszystko inne, dzięki :)
Myślę, że taka bliskość wcale nie jest tak rzadka. Tylko zbyt często zapominana, że warta. Dziękuję.
Tkors "gorej" również brzmi dobrze, ale myślę, że "gorąc" to idealny wybór.
Pięknie mi się czyta Twój komentarz, dziękuję :) Dobrego dnia.
Dziękuję, Lotos. Miło mi, że tu jesteś :)
Czuję się ostrzeżona :) Ale się ładnie komentarzem wpisałeś... dziękuję :)
"koniecznie" brzmi tutaj wszystkim, płonnością, nadzieją, wbrew, uparcie, krucho, ale i najmocniej. Bardzo we mnie trafia takie pisanie.
Się mi trafiłeś z tym komentarzem... właśnie jestem przy Twoim "koniecznie". Dzięki :)
Cudowne jest to gdy poezja wymaga. Już kolejny raz podchodzę do tego wiersza i go i się z nim próbuję. Świetny.
Chciałabym, ale sam wiersz traktuje o czymś więcej :) Lubię bardzo.
Myślę, że tutaj dłonie grają główną rolę i czuję, że wiem o czym piszesz. Bardzo mi się.
Bo my się boimy. Wiele, o siebie, siebie, siebie nawzajem i tego jak przeminiemy. Dlatego zakładamy. Ulotność chwil, choćby pomiędzy. Pokićkałam komentarz, ale inaczej nie umiem, a nie chcę...
Jakby klatki, oby filmowe. Lubię takie pisanie. Tworzenie emocji, a nie ich opis. Duszność. A także doceniam wybór nieoczywistego słowa na tytuł. Czuję, że gdyby to był przykładowo...
Grafomanka a jakże xD
Lotos, skończymy się tak samo, zrównani fizjologią. Dobre.
Myślę, że warta. I tyle wystarczy :) Oj wiem, że jak już się człowiek wkręci w taka wojenkę to trudno się skupić na czymkolwiek innym xD
Powiązałeś. Pamiętasz. Nawet nie wiem jak napisać, że Ci dziękuję, tak żeby odpowiednio mocno wybrzmiało...
Tak też czuję. Dzięki Garściu, bardzo, za dostrzeżenie tego wszystkiego.
To ja dziękuję bardzo za ten komentarz. Ogromnie się cieszę, że trafił do Ciebie :)
Przez chwilę obawiałam się, że tym co w nawiasie spłycę utwór. Nie ten, który napisałam, ale ten, który będzie czytany... Cieszę się, że jednak nie i, że rozumiesz ten fragment....
Można powtworzyć historię z wierszy, piękne to to :)
Dlatego wszystko wokół tego. Dzięki :)
Podoba mi się. Czysto i prosto, a brzmi dźwięcznie i wdzięcznie. Choć czytam dla siebie bez "perła"
Dziękuję Tse :) Bardzo dobrze mi Ciebie czytać :)