To są kochania. Najważniejsze. I tyle chyba wystarczy :)
Uff!
Też myślę, że dobrze. Chcę żeby ten wiersz był tylko dla tych, którzy zrozumieją go odrazu, poczują jak Ty. Może to egoistyczne, ale przy tym tak właśnie chcę. Żeby nic nie musieć...
Pisarz_Grozy poczekajmy zatem do wówczas
Tak. Widzisz, to wiersz zbudowany na wymogu użyciu słów, między innymi "mglisty" i "burdowy". Moment, w których ich użyłam opowiada o tym, że i takie wiersze piszę i, że...
Biorę komentarz z przymrużeniem oka xD Bo jednak mam nadzieję, że da się wyczytać, że to nie o kochankach, ale kochaniach. Że to, tym razem, wiersz, a nie wierszyk. Jak nie to trudno... ale...
Notopech grunt to świadomość tego czego się oczekuje i tego na co nas stać.
Pisarz_Grozy może kiedyś jej nabiorę. Dobrego czasu, Paris.
JagVetInte ta cisza jest dobra, wymowna.
Dzięki bardzo i również pozdro :)
A jak ludzie za nią za nią i to często nieudolnie, i to ze złych, płytkich pobudek, to... no cóż, jest to jest przykre.
Kurde, wiem, że to Twoje, ale pasuje do tego co widzę... Dzięki, że mogę.
Dziękuję bardzo :) Tak, ta co każdemu zrobi dobrze. Niech, więc robi xD
JagVetInte serdeczności xD Jag, no cóż, nie moja dupa, nie mój palec, nie moje swędzenie.
Pisarz_Grozy czemu smutasz?
Okej.
Dobrze, że z xD Czasami trzeba nie na poważnie. To pozwala odetchnąć i ogarnąć bajzel w głowie. Dzięki :)
Feat wyszedł całkiem spoko, wystarczyły dobre słowa :) Dzięki, dzięki, niech jedzie.
Lubię to Twoje lubienie :) Wiem, ale przerosły mnie słowa w tamtej edycji. Próbowałam, ale szło mi strasznie. Już. Już, wklejam :)
Dzięki, Aisak :) Ja czasami też chciałabym tak jak ktoś... wystarczy, że przeczytam akurat jeden z tych tekstów, który trafi. Potem piszę co swoje i cieszę się, że wszyscy piszemy...
"wypowiadamy, staramy się zbudować język" - to wszystko. Dziękuję bardzo, bo wiesz, dla mnie nie ma nic bardziej wartościowego w moim pisaniu niż to, że ktoś je rozumie, że...
Cieszę się bardzo, zwłaszcza, że naprawdę dobrze mi się go pisało :) Dziękuję i również pozdrawiam.
No i super się składa :) dzięki bardzo.
Lotos może nie zawsze z początku do uśmiechu, ale zawsze do niego zmierza :)
Nie wiem czy za daleko, wiem, że je zauważyłam "po drodze". Nie siliłam się na nie, zobaczyłam takimi, więc teraz, nawet jak pewnie masz rację, nie umiem widzieć ich sztucznymi......
Zawsze Te twoje przystanięcia są mile u mnie widziane, dziękuję :)
Tak :) Dobrze Cię tu czytać, dziękuję :)
Hej, Shira. Dziękuję :)
Dziękuję, Grisza :) fajnie, że trafiło.
Napisałeś. I fajnie, po prawdzie na niedzielę, niedziela może być tylko lepsza :)