Ale nawet jeśli to wszystko jest niepewne, to tym wierszem tylko może.... Lepiej nie wytłumaczę i wątpię żebyś chciał, albo mam nadzieję żebyś nie chciał. Musi zostać jaki jest. Póki...
Się mi napisał wiersz o uczuciach, wzniosłościach, a pisałam go nie xD Kurde, nie wiem jak to wyjaśnić, ale koniec końców to jak Ty go czytasz i to jak przeczytają go inni jest idealne....
wyświechtane, ale jeśli się wczytać bardziej to, obiecuję, że nabiera więcej znaczenia. Dzięki bardzo :)
No to, że uśmiechnął, to najważniejsze :) Dzięki za komentarz i też idę czytać, i komentować, bo ostatnio coś słabo z tym u mnie. Się trzeba trochę ukulturalnić.
Dziękuję Jimmuś :)
Czyli nadal trafia? :) Miło mi bardzo i fajnie Cię znowu czytać.
Potrafię bez, ale czasami nie chcę. Dzięki, że zajrzałeś i za uczciwy komentarz.
Zazwyczaj za dużo sobie dopowiadam i uciekam w w wiersz jakim chciałabym go czytać. Teraz spróbuję inaczej. Także... ksiądz, ten który często tylko powołuje się lub ktoś na kształt ojca...
To zakończenie zabiera dużo. Nie wierszowi... i tym samym dużo mu daje. Podoba mi się bardzo taka odsłona. Aaa i czy nie powinno być "niosło się"?
Przeczytałam i tamten wiersz z 2020 roku... ten trafia do mnie o wiele bardziej. I treścią i podejściem, jak i formą. Ma w sobie coś co lubię znajdować w poezji.
może innym razem xD Dobrego, Ninja :)
Nie. Można tak czytać, ale nie. Ja o opowi mam koniec końców dobre myśli.
JagVetInte ej, tu chodziło o wyobraźnię xD
Jest. Dziękuję :)
Mi się tutaj flaga nasuwa. Przy tym ten ocet na końcu, to wypalenie wypalenia, Ci wszyscy za nią, religijna otoczka... tworzy wiersz. Mocny, bardzo dobry, dobitny wiersz.
Będzie seria do wszystkich zdjęć? Tak to zaczyna wyglądać... Jeśli tak, to świetnie. Jeśli jeszcze nie, to przemyśl i niech będzie tak :) A tekst? Mocny, odważny, jest zaskakujący w tym...
nie *jeszcze, a *przede wszystkim
Absens kurde, lubię takie mocne wejście w znaczenia, całe to znajdywanie kolejnego, kolejnego i więcej. Dla mnie to jeszcze pragnienie przemiany i choć nawiązuję do Księgi Powtórzonego...
Pewnie jakiś "Young Micki" xD Fajnie się natchnęłaś :) i podtrzymalaś temat jakim go widzę. Dołączyłam bo widzę jak świetnie Wam to wychodzi. W takich akcjach dobrze brać...
No ba xD Niezamierzone to to, się wkradło. Już poprawiam.
Właśnie też to rzuciło mi się w oczy, ale chyba już rozumiem dlaczego tak jest... Bardzo podoba mi się to co wyczytałeś, dziękuję Jag.
Chciałam żeby pierwszym skojarzeniem z tym była prawda i doszczętność... Ładność mnie zaskakuje, ale bardzo pozytywnie. Dziękuję.
Tak myślałam, że to "na prawdę" może budzić kontrowersje, ale jednak... Cieszę się, że czytasz bardziej i bardziej i dzięki temu znajdujesz nie tylko to napisane. Co do tego jak...
A to się cieszę, dzięki :)
Absens może i nic dla mnie nie pisałeś, ale wyczytać tam siebie gdzieś mogę, albo inaczej: nie wyczytać się nie umiem xD Trzeba się z tym jakoś pogodzić, zwłaszcza jak siebie się zna jak...
Grafomanka, pamiętam jak wspominałaś już o Leonie. Czytałam jego wiersze, bardzo mi się zamysł i wykonanie "Lejter" podoba. I ogólnie to o czym piszesz widać w jego twórczości....
Ajjj, można wziąć co nieco do siebie... i może nawet trzeba, i dobrze xD Więc ja biorę kawałek, niewielki, tylko taki na jaki myślę, że zasługuję. Dla innych spokojnie wystarczy.
Marabut, czy mądry? Nie wiem, ale uczciwy.
Podejrzewam, że to taki wiersz z chwili, dość szybko napisany i tym bardziej doceniam Twoje umiejętności, to jak wypracowałaś sobie rym i rytm. Całość naprawdę fajnie się czyta.
Przykre to strasznie, no ale pięknie w słowa ubrane... tak łatwiej przełknąć że coraz to częstsze niestety.