Poprzednie części: Więzy rodzinne - Dziedzictwo - Prolog
Więzy rodzinne - Dziedzictwo - Zdjęcia z przeszłości - część druga
W piątek tuż przed wejściem do hotelu czekał na mnie pan Stanisław.
Całość w Zeszycie czwartym mojej książki Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (17)
Jejku... Jaki cudowny, walentynkowy klimat. Jestem zachwycona, naprawdę czułam te emocje. Wszystko widziałam przed oczami. Oczywiście wszędzie 5. Podoba mi się bardziej niż Poli amor, spędziłam z tą serią początek studiów, ale chyba zabrakło mi wtedy słów na sensowny komentarz, przez zakończenie...
Cieszę się, że ci się podoba i miło, że wspominasz mają Polę, dziękuję że czytasz :)
Wciągnęłam się :D
Bardzo mnie to cieszy :)
Bajka, cudowna bajka, bo w życiu chyba tak się nie zdarza. Chociaż ? Zdjęcia to są jak zegary, na których czas się zatrzymał. Lecz dzisiaj papierowe zdjęcia odchodzą do lamusa, a szkoda. Uważam,że siła papieru jest ponad wszystko. Lubię taki klimat , stare wnętrza i kolory ziemi. Sentymentalne, ciepłe i takie osobiste. Choć ten byk na korridzie nie jest romantyczny, wtargnął z Hiszpani bez uprzedzenia. Piątka. Pozdrawiam serdecznie
Tak, papierowe zdjęcia, to takie zatrzymanie czasu, jest w nich coś urzekającego. Dziękuję :)
Słodko, choć z natury jestem podejrzliwa i wydaje mi się, że nie wszystko jest tak piękne, jakie tu się wydaje być. A może się mylę? Czekam na kolejny rozdział :) Tymczasem 5
Kolejny rozdział już się pokazuje, zapraszam :)
Piąteczka ;)
Koleś wyjechał, żeby dać jej premyśleć to, co się stało... Ja bym pomyślała, że mnie najzwyczajniej w świecie olał. Naprawdę. No, ale widać okazało się inaczej. Jest jakiś dziwny xd ale mniejsza z tym xd
Dziękuję Wam :)
Szczęściarz! Ale jednocześnie niemądry - Penolopa Cruz w domu, a on wyjeżdża do rodziców :/ A jakby tak pan Staszek zachwycił dziewczynę jakąś swoją uroczą cechą charakteru i padliby sobie w ramiona?
Pragnienie prawdziwie romantycznej miłości z klasycznym podziałem ról jest wszechobecne w tej historii. Mnie się to oczywiście podoba!
I nie wiem, tak jakoś przypomina mi się także "Bulwar zachodzącego słońca," gdy czytam kolejne akapity.
Dobrze skonstruowane i rozwijające się opowiadanie! Trzyma w napięciu! I mimochodem pojawia się pytanie, czy jakieś demony z przeszłości nie zniszczą tej miłości? ;) (5)
Mieszkaniec, cieszę się, że tak podchodzisz poważnie do tego opowiadania i rozkładasz go na części pierwsze, to dla mnie wielka radość :)
Zajrzałam do tego ,,Bulwaru...'', nigdy nie oglądałam filmu, a wyczytałam, że dostał nagrodę za muzykę, więc może się skuszę w wolnej chwili. Klimat noir też kusi, już dawno nie zaglądałam do takich klasyków.
Co do demonów, odkryj sam :) Pozdrawiam :)
Mieszkaniec, obejrzałam wspominany przez Ciebie film :) Jestem oczarowana, nawet nie zwróciłam uwagi na muzykę, bo doszukiwałam się, patrząc, najdrobniejszych szczegółów wnętrz i gry aktorskiej. Gloria Swanson mnie urzekła, a scena, kiedy odgrywała Charie'go Chaplin'a - mistrzostwo :) Dziękuję za polecenia :)
KarolaKorman
Super! Film jest kapitalny, ale nie trafia do każdego. Cieszę się, że nie uznałaś tego za zmarnowany czas. :) Jeżeli chcesz jeszcze coś, to proponuję "Porządna kobieta" wg. Oscara Wilde'a. Film nakręcony współcześnie. Na tyle na ile poznałem Twoją wrażliwość na tym portalu, wydaje mi się, że może przypaść Ci także do gustu. Kiedyś oglądałem na VOD Onet - było dostępne legalnie i bezpłatnie.
Mieszkaniec
PS dla mnie to był też przykład dobrze napisanej sztuki przeniesionej na ekran i dlatego myślę, że w tym sensie pasuje do tutejszej społeczności.
Mieszkaniec, do ,,Porządnej kobiety'' zaglądnę w wolnej chwili, dziękuję za polecenie. A Ps dodał mi skrzydeł, dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania