Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
List miłosny nr 6
"Nawet przy stosowaniu tzw. podrywu kompozytowego, nie należy zapominać o tym, by być miłym i uczynnym dla bliźniego/bliźniej i szczerze się uśmiechać." - "Strategie Podrywu", autor anonimowy.
Studiowałem amatorsko socjologię, między innymi zapoznałem się z treścią książki "Dystynkcja - krytyka władzy sądzenia" i zrozumiałem między innymi dzięki niej, że system społeczny to nie jest struktura monohierarchiczna - hierarchii jest wiele tak, bo wiele priorytetów życiowych mają istoty. Żeby kogoś solidnie wkurw*ć, wystarczy namierzyć priorytet takiej istoty i zablokować mu ścieżki zrealizowania tych priorytetów. Czy Ty naprawdę uważasz, że nie wiem jaki jest Twój priorytet? Jeżeli w to wierzysz, to obiecuję własnoręcznie postawić kościół oparty na tymże właśnie systemie wierzeń, ponieważ Twoja pycha nie pomieści się w żadnym znanym do tej pory światu przybytkowi tego typu. Całuję rączki, idę szukać rzeżączki.
Komentarze (4)
Taki list miłosny dość drastycznie ściąga z chmur i rzuca na twardą ziemię.Widzę to jako walkę.Walkę na skrajne, ostre emocje. Zakończenie to jakiś straszny żart. Raczej smutne. Forma ciekawa :)
Nie, nie. Ja warczałem ze śmiechu chyba jak kończyłem. XD
Zmyślne.
Witam
Uważaj bo dwoinka rzeżączki uodparnia się na antybiotyki.
Cóż listy można pisać w różny sposób.
pzdr
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania