cykl /48/ w amoku nocy - Grzegory O!
jak kret nie lubił
słońca
schodził w ciemność
i biegł co sił
w gumo-filcach od Jula
naoliwiony
fikcją łagodności
aż po samą szyję
nic nie czuł
nawet wtedy
kiedy niby
częściej
i boleśniej potykał się
o sterczące z ziemi
konary
tam
wyżej już nic
wypalone gołoborze
mózg
wykipiały ze zmysłów
nie funkcjonował
jak kiedyś
a on wciąż
biegł i wciąż
na tej samej fali
brylował
i tylko
jedna myśl
go goniła nieustannie
dobiec
do wioski
ukraść słońce
i reaktywować się
na
interpretatora
tajemnej wiedzy
i być
tam gdzie słońce
nie dochodzi...
Komentarze (36)
O! Jaki paragonik się wyłonił. XD
Hahahaah, ale puenta zajefajna, nie ma to jak w czarnej (_!_) siedzieć ?
Szpiluniu w końcu z niej wyszliśmy hihihi
Niepowtarzalny Styl z Opowi
Hahahahha, no nie da się ukryć ???
Szpilka, tam tak cieplutko i swojsko ???
Szpilka lepiej zgadnij, kto chce być tam?
Niepowtarzalny Styl z Opowi
Nie wiem, kto chce, ale wiem, kogo bym tam wysłała, ale nie napiszę teraz, może później ?
Szpilka klasykiem pojechałaś. O!
Niepowtarzalny Styl z Opowi
Mogę kurą pojechać, czyż Herbert nie ma racji twierdząc, że niektórzy kury przypominają? Nakaka to i pójdzie gdakać gdzie indziej ?
Kura
Kura jest najlepszym przykładem, do czego doprowadza bliskie
współżycie z ludźmi. Zatraciła zupełnie ptasią lekkość i wdzięk.
Ogon sterczy nad wydatnym kuprem jak za duży kapelusz
w złym guście: Jej rzadkie chwile uniesienia, kiedy staje na
jednej nodze i zakleja okrągłe oczy błoniastymi powiekami,
są wstrząsająco obrzydliwe. I w dodatku ta parodia śpiewu,
poderżnięte suplikacje nad rzeczą niewypowiedzianie
śmieszną: okrągłym, białym, umazanym jajkiem.
Kura przypomina niektórych poetów.
Zbigniew Herbert
Szpilka nie lubisz rosołku? hihihi
Niepowtarzalny Styl z Opowi
No baaaa, nie ma to jak pełny brzuszek, z pustym nawet gdakać, upssss, gadać się nie chce ???????
Szpilka dziobnąć cię hihihi
Niepowtarzalny Styl z Opowi
gdy kogutek kurkę dziobie,
wnet mu sczezną kulki obie,
a grzebyczek smętnie zwiśnie
nieczerwony jak te wiśnie ????
Szpilka nie bój kury. Moje dzwonki niczego sobie hahaha
Niepowtarzalny Styl z Opowi
dzwonka z karpia bardzo lubię,
nawet z płoci, gdy mam w czubie,
kogutkowych nie widziałam,
bo we wnętrzu jego ciała,
ten kogutek jakiś dziwak,
dzwonków wcale nie ukrywa ? ????
Szpilka
oj chciała by chciała niejedna
podzwonić dzwonkami lecz biedna
bo w nadgarstkach ból ją gniecie
i smutek zatapia w bukiecie
z dzwoneczków konwalii zrobionych
przy pełni księżyca pędzonych O!
Niepowtarzalny Styl z Opowi
się dzwonkami tu przechwala,
tymi, co mu je urwała lala,
zasuszone w słoju trzyma,
no i nadal... , no i czas na finał ?
Jakby Zielona przy współpracy z Kaśką... tak mi to wygląda.
I zapis paragonowy - z lamusa.
Nie ma w obserwowanych tych postaci. Widać, że masz zakodowane tarcze strzelnicze. Po co tak się "psychodilować"?
Niepowtarzalny Styl z Opowi, to ktoś z nimi powiązany wstawił... no, poznamy chyba kto...
MartynaM pewnie tak, lada moment i ustrzelimy diabła hihihi
To strzelajcie, byle celnie...
Żywotny tekst egzystencjalny, o ciemnym, przytulnym zakończeniu, gdzie podumać można, no chyba, że coś rozmyślacza, wydusi na zewnątrz?:)
Dekaos Dondi przytulnie i z upustem hihihi
Dementor Biały.
Poczytał forum i komentarze, wykrzesał podsumowanie podbierając się częścią zdarzeń, zapodaną we wpisach.
yanko wojownik 997 jakieś ci się Dementory na horyzoncie pojawiają hihihi Możliw, że to pocałunek dla ciebie O!
Niepowtarzalny Styl z Opowi, Ewoluował z gryzonia.
yanko wojownik 997 i wyssał ci szczęście hihihi
Niepowtarzalny Styl z Opowi, Przez słomkę.
yanko wojownik 997 możliw, że przez słomkę hahaha
Yanka typuję. Wiersz taki rozedrgany?:)
Rozedrgany nasz Yanko w amoku nocy hihihi
Paragonowy zapis i pazur z głęboką puentą. Jest i wioska i słońce i poniekąd drapieżca. Ktoś się bawi słowem. Stawiam na Szpilkę
Stawiać to jeszcze nie jest strzał pał O!
Niestety pudło i zdziwienie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania