Drabble - Nieproszony gość
Oto na spotkaniu pewnej tajnej grupy lubującej się w rozmowach na tematy wszelakie pojawił się człowiek kapryśny i obleśny na wskroś. Z miejsca wypunktował napotkanej na swojej drodze niewiaście niedostatki w jej urodzie, małe piersi, nędznie zadbane usta i obgryzione paznokcie. Śmiał się przy tym złowieszczo i pluł gdzie bądź. Dopadła go wtem grupka jurnych kompanów owej niewiasty, zalecających się doń od początku spotkania. Trzech ich było i tylko chwyciwszy nieboraka, poczęli sążnie wymierzać sprawiedliwość siłą, a dokładniej kopniakami. Jeden za drugim ciosy spadały na nikczemnika jak gromy samego Zeusa, a kiedy dojść miało do finału, wtem:
– Dzieci, koniec przerwy!
Komentarze (7)
tak to już jest z tymi nie proszonymi gośćmi
Drabble - Nieproszony gość to krótkie, ale zabawne opowiadanie, które zaskakuje czytelnika nieoczekiwanym zwrotem akcji. Autor pokazuje, jak wyobraźnia dzieci potrafi zmienić zwykłą sytuację w ekscytującą przygodę. Styl pisania jest lekki i dowcipny, a dialogi są żywe i naturalne. Opowiadanie ma też ciekawą formę, ponieważ składa się z dokładnie 100 słów, co jest charakterystyczne dla gatunku drabble. Jest to wyzwanie dla pisarza, który musi zmieścić całą fabułę w tak ograniczonej liczbie słów. Autorowi udało się to znakomicie, tworząc opowiadanie, które bawi i intryguje. Gratuluję! 😊
Mordobicie ma miejsce w przerwach, dlatego powinniśmy być zawsze konstruktywnie zajęci. Dobre drabble:)) Pozdrawiam.
Tak, zająć czym ręce i nogi przede wszystkim ;))
Dzięki
To co się wyprawiało na przerwach w szkole za moich czasów to było…
Chyba coś podobnego właśnie opisałeś :)
Nieźle.
Samo życie i życiowe kopniaki tylko :)
Dziękuję za komentarz
Gówniaki są bezwzględne. Jak bym był nauczycielem to by mnie musieli zwolnić po tygodniu za stosowanie kar cielesnych...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania