LBnR 74 - Pochwała pisarstwa

Chylę czoła przed prawdziwymi artystami

którzy w dobie rozrywkowej twórczości

demonstracyjnie siadają na torach przed pociągiem oczekiwania

nawet nisza ich nie ratuje przed zjedzeniem

ale dumnie stoją w zgodzie z własnym ja

ambitnie podejmują tematy niegodne

umysłu czytelnika konformistycznego

by łechtać ego albo przede wszystkim zadowalać

grono odbiorców węższe niż dystans między tym co się pisze a co się uważa

 

monogramy są dla komercjalnych grafomanów

którzy wzorem japońskich powieści lżejszych niż pragnienia

wypluwają z siebie historie "które się sprzedają"

w opozycju są więc artyści względnie anonimowi

mistrzowie pióra według ekspertów i

nieodgadnione istnienia na końcu wędrówki

człowieka zbyt ciekawego życia by zadowalać się "emotion based" rozrywką

 

podpisano: pisarz nieambitnych historyjek bez morału

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (22)

  • Witamy w Bitwie i dobrej zabawy życzymy.

    Literkowa pozdrawia
  • pasja ponad rok temu
    Uchwycenie tematu i ukazanie monogamicznej komercji na czytelniczym rynku jest w punkt. Cóż nieraz lepiej przysnąć na chwilę.
    Dobry wiersz.
    Pozdrawiam
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    Dziękuje za komentarz. Pozdrawiam również
  • 00.00 ponad rok temu
    Poruszyłeś pewną strefę zachowań, która jest obecna nie tylko w literaturze.
    Podpis pozostawiłeś długi...
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    Dzięki za komentarz
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Panie Buczyborze→Ano tak. Pisać pod ''publiczkę'' dla czegoś tam... czy pozostać ''sobą'', nie bacząc, co z tego wyniknie.
    Hmm... tylko z którym ''sobą'' Tak też bywa... trochę o tym wiem.
    Odpowiednio to ''wyłożyłeś"
    ''między tym co się pisze a co się uważa''→ciekawe sformułowanie
    ''w opozycji są więc artyści''
    Pozdrawiam:)↔5
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    Dziękuję za krótką analizę :) Pozdrawiam również
  • Clariosis ponad rok temu
    Ten tytuł mnie zaintrygował, a treść kryjąca się za nim bardzo dobra.
    Osobiście wolę tzw. niszowego artystę, który porusza głębsze, a nawet te niewygodne tematy i robi to w iście genialny sposób, niż twórcę masówek, który może pochwalić się jedynie ilością wyświetleń/sprzedanych egzemplarzy. W tych czasach wydanie książki to nie jest żadna sztuka, jak widać to po jakości niektórych "dzieł" dostępnych w księgarniach. Dobrze, że są ludzie tacy jak Ty, którzy jednak od literatury wymagają czegoś więcej. Często w tych prostszych z pozoru i nieidealnych tekstach można odnaleźć prawdziwy skarb, kiedy teksty po profesjonalnych redakcjach i spopularyzowane w mediach nie wnoszą niczego, a czasami wręcz obrzydzają swoją naiwnością i głupotą. (Spotkałam się niedawno z jednym takim tytułem i pragnę o tym zapomnieć... I nie chodzi tutaj o książkę z liczbami w tytule, jakby co ;) )
    Zostawiam piątkę i pozdrawiam. Pierwszy raz w sumie przeczytałam coś od Ciebie i wywarło to na mnie pozytywne wrażenie, więc pewnie zajrzę do reszty.
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    Dziękuję serdecznie za tak obszerny komentarz. Cieszę się również, że wrażenia pozytywne, szczególnie, że pierwszy raz coś ode mnie czytasz :) Pozdrawiam
  • Bożena Joanna ponad rok temu
    Ambitni twórcy przetrwają jak wykazuje to historia literatury o ile znajdą odkrywcę, nie potępiam jednak w czambuł popularnych autorów. Czytelnicy potrzebują w ciężkich chwilach pogodnych utworów, co umilą nieco życie. Pozdrowienia!
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    No, ostatecznie chyba króluje równowaga. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam również
  • Matt Custor ponad rok temu
    Przeczytałem i 5 dałem!
    MC
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    aha, dzięki
  • Tankret ponad rok temu
    zaiste.
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    hę?
  • Tankret ponad rok temu
    Pan Buczybór zgadzam się, podoba mi się.
  • AlfaGlobulina ponad rok temu
    Zawsze uważałam, że pisanie powinno być przyjemne (spełniać oczekiwania) najpierw dla autora, później dla czytelnika. Sama nie czułabym się dobrze pisząc o tym, co modne, a nie o tym, co leży mi przysłowiowo na wątrobie. Poruszyłeś ważny temat i ciekawie to ująłeś.
    "przede wszystkim zadowalać grono odbiorców węższe niż dystans między tym co się pisze a co się uważa" w punkt, bardzo mocny fragment :)
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    Dziękuję serdecznie za komentarz :)
  • Tjeri ponad rok temu
    Chyba gdzieś na etapie liceum miałam bardzo "czyste" poglądy, jeśli chodzi o sztukę (w sensie sztuka dla sztuki, dla formy itp.). Dziś wiem, że odbiorca jest artyście niezbędny. Ważne tylko by tworzyć w zgodzie ze sobą, a nie tylko pod publikę... Ale i tu bez przesady. Artysta też musi jeść, a chałturki zdarzały się największym... Tak więc przede wszystkim równowaga.
    Popraw "komformistycznego".
    Dość dosłowny tekst, ale skłania do rewizji poglądów i dyskusji. A to już nieźle.
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    No, też się skłaniam ku równowadze raczej. Choć wiadomo jak to wygląda w tym biznesie. Dziękuję za komentarz, błąd poprawię
  • Rozpoczynamy głosowanie, które potrwa do 03/ piątek/godz. 23:59
    Zapraszamy Autorów i innych Opowijczyków do czytania wierszy, komentowania i zagłosowania na najlepszy wiersz.
    Plus krótkie uzasadnienie - dlaczego?
    Oto link do zagłosowania:
    https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
  • Onyx rok temu
    Pisanie pod publikę jest bardzo częste. A przecież lepiej włożyć w tekst serce i duszę, niż pisać by pochwalić się ilością tytułów. No i dla samego autora pisanie tekstów powinno sprawiać przyjemność.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania